czwartek, 19 października 2017 napisz DONOS@

Rodzina pomocnych serc dla Kubusia

O ponad pięć tysięcy złotych powiększyła się kwota na leczenie 3-letniego Kubusia Remeza po sobotnim charytatywnym turnieju piłkarskim. Rywalizowało w nim sześć drużyn, a najlepsza okazała się ekipa Urzędu Miejskiego w Łomży. Łącznie zebrano już na rzecz Kubusia ponad 13 tysięcy, ale kwota ta będzie jeszcze wyższa, gdyż wciąż trwają aukcje w internecie. – To dla nas wspaniały dzień, bo cegiełka do cegiełki i razem można naprawdę dużo zbudować – mówi Sławomir Remez. – Wsparło nas mnóstwo ludzi i wszystkim bardzo dziękujemy! – Jesteśmy tym wszystkim ludziom bardzo wdzięczni! – dodaje Iwona Remez. – Po Kubie widać efekty tej rehabilitacji, ale te turnusy są bardzo drogie, turnusy logopedyczne też, dlatego liczy się tu każda złotówka!

Skomasowana akcja na rzecz Kubusia przyniosła z wcześniejszych aukcji internetowych ponad 7 800 złotych. W sobotę w hali sportowej II liceum ogólnokształcącego udało się zebrać do puszek oraz podczas licytacji tyle, że kwota ta wzrosła do 12. 151 złotych. Najdroższa okazała się  koszulka z autografem reprezentanta Polski i Cracovii Bartosza Kapustki, która przy cenie wywoławczej 70 zł doszła aż do 350. Niewiele mniej, bo 300 zł przyniosła licytacja trykotu reprezentacji Polski z kompletem podpisów, nabywców znalazły też koszulki podpisane przez drużynę Pogoni Szczecin i kolejnego reprezentanta Marcina Komorowskiego oraz inne piłkarskie i nie tylko, gadżety, w tym tort w kształcie serca wypieku Krystyny Gajewskiej. 
– To taki naturalny odruch, by pomóc temu małemu chłopcu, ludzkie świadectwo wszystkich, którzy tu się zebrali – mówi jeden z licytujących Bernard Szymański. – Jest to bardzo potrzebne, a jednocześnie świadczy o tym, że jako ludzie potrafimy w trudnych chwilach drugiej osoby zjednoczyć się z nią. Można też przy tym zdrowo i pożytecznie spędzić czas, pokazać dzieciom, że warto pomagać innym, dlatego przyszliśmy tu dziś z wnuczką Patrycją!
Emocji nie brakowało również na boisku. Sześć drużyn rywalizujących o Puchar Prezydenta Łomży podeszło bowiem do zagadnienia jak najbardziej poważnie, stąd też na boisku nie brakowało zaciętej walki, parad bramkarzy, efektownych zagrań i dużej ilości bramek. W finale drużyna Urzędu Miejskiego w Łomży pokonała 3:0 klub parlamentarny PiS, w meczu o III miejsce lepsi okazali się lokalni przedsiębiorcy i biznesmeni, a dalsze miejsca zajęły drużyny: PWSIiP, powiatu łomżyńskiego oraz Wild Dogs FG Łomża.
– Zawsze chętnie bierzemy udział w takich imprezach, bo można wtedy pokazać jakim jest się człowiekiem i komuś pomóc – mówi Marek Olbryś, bramkarz drużyny PiS. – Nie tylko poprzez sfinansowanie czegoś, ale też poprzez wspólną zabawę, rozrywkę, bycie razem – to dobry pomysł i oby takich inicjatyw było więcej!
Były też inne atrakcje, między innymi: malowanie twarzy, wystawa robotów programistów z Fel-X oraz motocykli klubu Wild Dogs,występ dziewcząt zespołu aerobiku z II LO oraz finałowy koncert grupy Jorrgus z Białegostoku. 
– Dziś, gdy widzimy, jak nasz mały skarb Kubuś się śmieje, wiemy, że jest to zasługa każdej z osób, która jest tutaj i tych, które nam pomagają nawet najmniejszym gestem – podkreśla Sławomir Remez. – To piękne czuć, że możemy na was liczyć, nie tylko my, ale każde dziecko potrzebujące pomocy. Stajemy się wtedy jedną wielką rodziną, rodziną pomocnych serc! 
Kubuś wciąż potrzebuje naszej pomocy, bo do końca życia będzie musiał przyjmować bardzo drogie leki, czeka go też wieloletnia, bardzo kosztowna rehabilitacja. W sobotę wszyscy biorący udział w imprezie mogli się jednak przekonać, że daje ona efekty, bo Kubuś był wśród nich i miał mnóstwo radości grając w piłkę i spędzając czas z mnóstwem przyjaznych osób. 
– Koszt tygodniowego turnusu logopedycznego w Warszawie to 1600 złotych, do tego dochodzą koszty zakwaterowania, bo nie mamy tam rodziny – mówi Sławomir Remez. – Kubuś rośnie, więc za dwa lata na pewno trzeba będzie wymienić baterię w stymulatorze, musimy też na bieżąco kontrolować sprawy związane z ciśnieniem i serduszkiem. To codzienna walka – żyjemy dniem dzisiejszym, każde jego słowo, nowy gest to jest dla nas gwiazdka na niebie!

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Elżbieta Piasecka-Chamryk

170919012406.jpg

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0