piątek, 22 listopada 2019 napisz DONOS@

CIEKAWOSTKI KULINARNE

Watykan pachnący jajecznicą
„Naprawdę trudno powiedzieć, co Ojciec Święty lubił najbardziej, gdyż nie ujawniał raczej swoich kulinarnych preferencji. Wiadomo jednak, że bardzo lubił ziemniaki z zsiadłym mlekiem” – twierdzi biskup Tadeusz Pieronek. Rzeczywiście, Jan Paweł II nie był wybredny i polskie siostry sercanki, prowadzące jego gospodarstwo, nie miały najmniejszych problemów z przygotowaniem mu posiłków. Zresztą Karol Wojtyła, zadowalający się „byle czym” w czasie swoich wypraw turystycznych ze studentami, także i podczas pełnienia posługi biskupiej słynął ze skromnego trybu życia i nigdy nie uchodził za wyrafinowanego smakosza. Dlatego szokiem dla stałych mieszkańców pałacu apostolskiego, przyzwyczajonych do dietetycznych posiłków przygotowywanych dla Pawła VI, był dochodzący z kuchni papieskiej zapach smażonej dla Jana Pawła II jajecznicy na boczku. Takiego dania nie przyrządzano tu chyba nigdy, odkąd powstała instytucja papiestwa.
Bułeczki i kiełbasa
Na śniadanie siostry sercanki przynosiły Papieżowi zazwyczaj kawę, mleko, ser, jajka, dżem, owoce, masło i pieczywo, także grzanki. Kawę z mlekiem podawano Janowi Pawłowi II, natomiast gościom, którzy nieodłącznie towarzyszyli mu podczas śniadania – wedle życzenia. Na stole w koszyku zawsze stały także słynne włoskie bułeczki, które Papież bardzo lubił. Ksiądz Mieczysław Maliński, przyjaciel Ojca Świętego, opowiada anegdotę z dawnych lat, kiedy Karol Wojtyła przyjeżdżał do Rzymu i zatrzymywał się w Kolegium Polskim. Namawiany przez księdza Malińskiego do jedzenia ciemnego chleba, Karol Wojtyła zareagował słowami” Człowieku, przecież ja po to przyjeżdżam do Rzymu, żeby jeść te dziurawe bułki”. Jeszcze nie tak dawno na papieskim stole pojawiała się często także kiełbasa na gorąco. Lecz po wielu operacjach, jakie przeszedł Papież, jego menu stało się skromniejsze, bardziej dietetyczne. Warto też wiedzieć, że prawie wszystkie podstawowe produkty na papieskim stole pochodziły z watykańskiej fermy w Castel Gandolfo. Skądinąd w Castel Gandolfo czekały też zawsze na Jana Pawła II znakomite ciasteczka, które od dziesięcioleci wypieka specjalnie dla kolejnych papieży miejscowa rodzina Moronich.
Z kuchni polskiej do włoskiej
Na obiad podawano głównie specjały kuchni włoskiej. Ksiądz Maliński, pytany kiedyś, dlaczego Papież preferuje tę właśnie kuchnię, skoro gotują mu polskie zakonnice, odparł: „Żeby poznać kulturę danego kraju, trzeba również jeść to, co ten naród je” Jadłospis jest skromny: oprócz nieodłącznego spaghetti, które Papież lubił, podawane były zupy (w tym często jego ulubiona – jarzynowa), mięsa (najchętniej cielęcina), ryby (najlepiej karp po żydowsku), a także flaczki i pierogi. Na deser serwowano owoce i ciastka, szczególnie sernik i szarlotka. Wszystko to popijał Papież rozcieńczonym wodą białym winem z papieskiej winnicy. Przy czym – jak informuje niezastąpiony ks. Maliński – Jan Paweł II łączył te dwa płyny nietypowo: wino wlewał do kieliszka z wodą. Niezbyt wyrafinowanym był także ostatni posiłek, zawsze wegetariański. Na kolację Papieżowi i jego gościom podawano zupę, pizzę, ser oraz wino.
Dopiero w podróżach jedzenie było wykwintniejsze
Inaczej miała się rzecz podczas podróży zagranicznych Papieża, kiedy to gospodarze wychodzili nieraz ze skóry, aby ugościć go jak najbardziej wyszukanymi potrawami. 19 czerwca 1998 roku, kiedy Papież goszczony był w arcyopactwie benedyktynów w austriackim Salzburgu, zakonnicy podjęli go pstrągiem, struclą jabłkową oraz winem rocznik 1997. Natomiast 9 czerwca 1997roku na papieskie śniadanie w krakowskim domu kanoników podano galaretkę z kurczaka, bunc (rodzaj owczego sera), salceson i kiełbasę. A na deser – wspaniałe wypieki. Wszystkie te dobra były darem sióstr albertynek z Krakowa. Oczywiście Papież nie był w stanie nawet skosztować tych wszystkich specjałów. Niektórzy jednak – wiedząc, że Ojciec Święty nie lubił przesady – poprzestawali na skromnym posiłku, a kiedy wizyta papieska wypadała w piątek, podawano jedynie ryby i ciasta. Także przewoźnicy lotniczy, z których usług korzystała papieska świta podczas pielgrzymek, starali się urozmaicić mało wyszukany jadłospis Papieża. I tak na przykład na pokładzie samolotu, który w 1997 roku odwoził Papieża i 90 towarzyszących mu osób z Polski do Rzymu, serwowano tartinki z kawiorem i łososiem, zsiadłe mleko, młode ziemniaki, zrazy wołowe z sosem z borowików, kaszę gryczaną, a na deser struclę makową i pączki. Jednak także podczas podróży i pielgrzymek podstawowe menu papieskie było przygotowywane przez dwie towarzyszące mu sercanki-kucharki.
Pizza „Wojtyła”
Przedsiębiorczy producenci nierzadko wykorzystują papieży do reklamowania swoich wyrobów. Tak było z Piusem XII. Po wyborze na papieża jego ulubione danie właściciel lokalu „Tartufo” w Rzymie, gdzie bywał na kolacjach jako kardynał, nazwał tortellini alla papalina. Kiedy „Tartufo” przestał istnieć, nowy właściciel przemianował lokal na „La Miranda”, ale w jadłospisie pozostawił papieskie tortellini. Również nasz Ojciec Święty był wykorzystywany przez producentów i kucharzy. Podczas wizyty Jana Pawła II w 1997 roku w Austrii sprzedawano wino „papieskie”. Natomiast producenci pizzy, którzy 25 października 2000 roku przybyli na spotkanie branżowe z okazji Jubileuszu 2000 lat chrześcijaństwa, upiekli na oczach mieszkańców Wiecznego Miasta 50 tysięcy sztuk tego włoskiego przysmaku. Była też pizza „Wojtyła”, z kwiatami dyni i papryką.
PRZEPISY NA ULUBIONE POTRAWY PAPIEŻA:
Spaghetti all’amatriciana
25 dag spaghetti, 10 dag wędzonego surowego boczku, puszka pomidorów bez skórki, 1 mała cebula, 1 ząbek czosnku, ¼ strączka czerwonego pieprzu, 2 łyżki oliwy, 1 łyżeczka suszonego rozmarynu, 1 łyżeczka suszonego tymianku, 30 dag tartego parmezanu, mały kieliszek białego wina. Na dużej patelni rozgrzać oliwę. Drobno posiekaną cebulę krótko poddusić. Dodać pokrojony w grubą kostkę boczek, podsmażyć na złoto. Podlać winem. Drobno posiekany czerwony pieprz wrzucić do cebuli z boczkiem, dodać przetarte przez sito pomidory, posolić i dusić ok. 20 min. Spaghetti ugotować w osolonej wodzie al dente, odcedzić. Do sosu dodać rozgnieciony ząbek czosnku, doprawić rozmarynem i tymiankiem. Polać spaghetti sosem i posypać parmezanem.
Minestrone – włoska zupa jarzynowa
1 cebula, 2 ząbki czosnku, nieduży kawałek białej kapusty, 1 ziemniak 2 marchewki, 1 pietruszka, 3 łodygi selera naciowego, 1 mały por, 2 pomidory, 10 dag zielonego groszku, 10 dag białej fasoli z puszki, 5 dag wędzonego boczku, 1 litr lekkiego rosołu mięsnego (może być kostka), 2 łyżki oliwy, 1 listek laurowy, natka pietruszki, parę gałązek bazylii, tymianku, rozmarynu, sól, pieprz. Obrane cebule i czosnek pokroić w drobną kostkę. Jarzyny umyć i drobno pokroić. Boczek pokrojony w kostkę podsmażyć na oliwie w dużym garnku. Dodać cebulę i czosnek, lekko zeszklić. Dodać twardsze jarzyny (ziemniaki, marchewki, pietruszkę, seler naciowy). Poddusić 5 minut, a następnie dodać jarzyny miękkie (pomidory obrane ze skórki, groszek, białą fasolę, kapustę, pory) i dusić chwilę razem. Wlać rosół, zagotować razem z pęczkiem ziół ½ godziny. Wyjąć zioła, przyprawić solą i pieprzem, posypać siekaną zieloną pietruszką.
Wyborny sernik
Kruche ciasto 3 szklanki mąki, 25 dag masła, ½ szklanki cukru pudru, 4 żółtka, 1 łyżeczka proszku do pieczenia Masa serowa 1 kg sera białego, tłustego, mielonego, 25 dag masła, 1 szklanka cukru pudru, 2 białka, 8 żółtek, 1/5 torebki budyniu, skórka otarta z 1 pomarańczy, kandyzowana skórka pomarańczowa, rodzynki. Posiekać wszystkie składniki ciasta nożem, a następnie zagnieść ciasto i włożyć na ½ godz. do lodówki. Odciąć 1/3 ciasta, resztą wylepić tortownicę (26 cm średnicy). Upiec na jasnozłoty kolor. Ostudzić. Wszystkie składniki masy oprócz 2 białek utrzeć w malakserze na aksamitną puszystą masę. Delikatnie wmieszać 2 ubite białka, otartą skórkę pomarańczy, rodzynki i kandyzowaną skórkę pomarańczową. Masę wylać na podpieczony kruchy spód w tortownicy. Na grubej tarce utrzeć resztę ciasta i posypać masę. Piec w temperaturze 170 stopni. Gotowe posypać cukrem pudrem.
Urszula Kuczyńska

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę