Przejdź do treści Przejdź do menu
sobota, 30 maja 2020 napisz DONOS@
200316011340.png

„Mania wolności”

Główne zdjęcie
Zespół Holy Water

„Mania wolności” to tytuł pierwszej płyty zespołu Holy Water. Łomżyńska grupa istnieje od 10 lat, ale dopiero na ten jubileusz wydała debiutancki krążek. – Ta płyta to spełnienie naszych marzeń i racjonalna potrzeba utrwalenia tego wszystkiego, co przez tyle lat robimy – podkreśla Sławek Trzcinka basista Holy Water. – I jeśli teraz byśmy tego nie wydali, to może już nigdy by do tego nie doszło! Płyta niemal w całości została nagrana w sali prób zespołu, a o tym, jak nowe bluesowe i rockowe utwory Holy Water brzmią na żywo będzie można przekonać się już w sobotę na ich urodzinowym koncercie w Miejskim Domu Kultury – Domu Środowisk Twórczych.

Pierwsze przymiarki do zarejestrowania płyty Holy Water czynili jeszcze w sześcioosobowym składzie w roku 2009, jednak odejście kilku muzyków uniemożliwiło nagrania. Kolejne podejście miało miejsce cztery lata temu, kiedy zespół zaczął już nagrywać trzy utwory demo z myślą o płycie, ale też ich nie ukończył z powodu kolejnych zmian składu.  
– Wiadomo, że inaczej jest w przypadku ludzi, którzy zawodowo zajmują się muzyką i tylko grają – zauważa wokalistka Jolanta Baranowska. – Oni z tego żyją, nowa płyta jest dla nich motorem dalszej działalności i muszą ją nagrać, a u nas zawsze coś stawało na przeszkodzie.
Przy trzeciej próbie decydująca okazała się determinacja perkusisty Pawła Czerwonko, który zapoczątkował proces realizacji „Manii wolności”.
– Trzeba tu oddać sprawiedliwość Pawłowi, który swoją postawą zmotywował nas i zmobilizował do nagrania tej płyty – mówi Sławek Trzcinka.
– W zasadzie postawił nas przed faktem dokonanym, bo pojechał do Białegostoku, nagrał partie perkusji i już nie było wyjścia, trzeba było to dokończyć! – dodaje gitarzysta Bernard Krasuski.
Zajęło to prawie cały dzień – mówi Paweł Czerwonko. – Nagrywaliśmy tych siedem utworów przez osiem godzin, każdy utwór był nagrany w 5-6 podejściach, z którego wybieraliśmy to najlepsze, które trafiło na płytę. Nagrywałem z metronomem, miałem też takiego pilota – gitarę rytmiczną.
Po nagraniu w lutym bębnów, zespół zaczął nagrywać resztę materiału we własnej sali prób. Najpierw bas, potem gitary rytmiczne i solowe oraz partie wokalne, w specjalnie do tego celu zaadaptowanej, wytłumionej kabinie do nagrywania wokali.
– Na koncertach śpiewa mi się lepiej – nie kryje Jolanta Baranowska. – W studio jest ograniczenie, bo wiem, że śpiewam do jakiegoś martwego pudełka, nie do ludzi i jestem ograniczona, nie mogę się od niego ruszyć, a ja lubię na scenie chodzić, biegać i skakać!
Nagrane w Łomży ślady poszczególnych instrumentów i wokali były wysłane do studia Apollo do dalszej obróbki, zmiksowania i masteringu. Cały ten proces zakończył się w połowie października, po czym gotowy materiał trafił do tłoczni, a stamtąd już do rąk pierwszych, zniecierpliwionych długim oczekiwaniem, fanów grupy. Efektownie wydany digipack „Mania wolności” to siedem kompozycji, utrzymanych w stylistyce dynamicznego blues-rocka. Autorami muzyki są Sławek Trzcinka i Bernard Krasuski, pod tekstami podpisali się również Krasuski i Jolanta Baranowska. Słowa „Bluesa po północy” napisał zaś przed laty Dariusz Gałczyk, nieżyjący już były harmonijkarz i wokalista Holy Water. Nagranie i wydanie tej płyty było możliwe dzięki wsparciu takich firm i osób jak: sklep muzyczny Big Beat Pl, Zakłady Spożywcze BONA , JL-Bud oraz Tomasz Roszak, a zmotywowana maksymalnie grupa myśli już o kolejnym albumie.
– Mamy tę płytę, ale już niebawem nagrywamy kolejną! – mówi Bernard Krasuski. – Będzie nosić tytuł „Nie ma bluesa w Łomży” i planujemy na nią osiem utworów, mamy też już kilka kolejnych przygotowywanych z myślą o trzeciej, bo doszliśmy do wniosku, że nie ma co tego odwlekać, trzeba pójść za ciosem, kiedy jesteśmy na fali!
Jednak póki co przed Holy Water muzyczne 10 urodziny w sobotę 24 października w Miejskim Domu Kultury – Domu Środowisk Twórczych. Będą nowe utwory, płyta do kupienia, tort i liczne niespodzianki.
– Postaramy się zagrać jak będziemy potrafili najlepiej! – zapowiada Bernard Krasuski. – Jak wyjdzie, nie wiem, bo mamy przykład naszej kadry piłkarskiej, która zawsze mówi: damy z siebie wszystko i bywa różnie. My tak nie mówimy, bo wiadomo, są koncerty lepsze i gorsze, ale na pewno damy czadu!

Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Paweł Wasik, Elżbieta Piasecka-Chamryk

200512105411.png
cz
pt, 23 października 2015 09:21
Data ostatniej edycji: pt, 23 października 2015 09:23:53

 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę