czwartek, 23 listopada 2017 napisz DONOS@
171027121458.gif

Zysk w MPEC nie dla wszystkich?

Mieszkańcy Łomży mają otrzymać symboliczną obniżkę cen ciepła, pracownicy miejskiej spółki ciepłowniczej „trzynastki”, tak jak i miasto dywidendę wypłacone z ubiegłorocznego zysku. Rada Nadzorcza MPEC podczas wczorajszego posiedzenia zakończyła rozliczanie miejskiej spółki i jej zarządu za 2014 rok, w którym wypracowała ona wyjątkowo wysoki zysk - niemal równe 2 mln 500 tys. zł netto. - Wyniki spółki są dobre, a nawet bardzo dobre – mówi Marek Kozikowski, przewodniczący RN MPEC, który o szczegółach decyzji Rady nie chce jednak rozmawiać zasłaniając się tym, że ostateczne decyzje podejmie właściciel, czyli prezydent Łomży i do niego dokumenty, po wczorajszym posiedzeniu Rady, zostały bezpośrednio przekazane.

Komin MPEC w Łomży
Komin MPEC w Łomży

Marek Kozikowski potwierdza jednak, że spółka opracowała projekt nowej taryfy cielnej, który zakłada, że ceny ciepła nie będą podnoszone, są „a nawet z lekkim minusem” w stosunku do obecnych. Potwierdza także, że część z ubiegłorocznego zysku spółki Rada proponuje przeznaczyć na nagrody dla pracowników - na tzw. trzynastki.
- To środki mniej więcej na takim poziomie jak przed rokiem – mówi Kozikowski.
Rada proponuje część zysku przelać na konto miasta w postaci dywidendy, ale jak zaznacza postuluje także pozostawienie części środków w spółce na dalsze inwestycje. O tym jakie to są konkretne wielkości przewodniczący Rady Nadzorczej MPEC nie chce mówić, „aby nie utrudniać decyzji prezydentowi Łomży, który jest organem właścicielskim i może dokonać innego podziału”.
W podobnym sposób omija pytania o propozycje nagród rocznych dla członków zarządu spółki. Rokrocznie były one przyznawane przy tej właśnie okazji nawet do wysokości trzykrotnych pensji. W tym roku – jak wynika z nieoficjalnych informacji - te decyzje Rady miały wzbudzić oburzenie... zarządu spółki. Rada nie zaproponowała prezydentowi wypłacenia nagród dla wszystkich osób, które były w zarządzie spółki w ubiegłym roku.
- Nie potwierdzam i nie zaprzeczam – odpowiada pytany o to Marek Kozikowski. - Każdy wniosek był rozpatrywany indywidualnie i materiały z propozycjami Rady zostały przekazane do organu właścicielskiego, czyli prezydenta, który ostatecznie decyduje także o nagrodach i ich wysokości. Kozikowski podkreśla, że wyniki spółki są dobre, a nawet bardzo dobre, ale Rada Nadzorcza stawia też ambitne cele zarządowi i z realizacji tych celów chciałaby go rozliczać.
- Za normalną pracę jest pensja, która w tym wypadku jest stosunkowo wysoka, a nagroda to ekstra bonus, za ekstra działanie – dodaje zaznaczając, że Rada udzieliła absolutorium zarządowi MPEC za 2014 rok.
Kozikowski przypomina, że przed kilku miesiącami, po śmierci dotychczasowego wieloletniego przewodniczącego Rady Nadzorczej MPEC, zmienił się trochę jej skład, zmienił się przewodniczący i zmieniło się więc działanie Rady „stąd być może zdziwienie niektórych”.
- Postanowiliśmy zrobić to inaczej niż było dotychczas, ale tak, jak to jest opisane w kodeksie i tak jak to coś powinno funkcjonować w Polsce od lat 90. ubiegłego wieku – podkreśla Kozikowski.

Dodajmy, że w tym roku mija trzyletnia kadencja Rady Nadzorczej MPEC. To oznacza, że prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski podczas najbliższego Walnego Zgromadzenia Właścicieli spółki będzie dokonywał rozliczenia jej władz z działań w 2014 roku, ale także powoła nową Radę Nadzorczą, której uprawnieniem jest zaś m.in. powoływanie i odwoływanie zarządu spółki.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0