czwartek, 19 października 2017 napisz DONOS@

Kochana Narew - kolebka życia i zwierciadło natury

- Społeczeństwo Łomży i Ziemi Łomżyńskiej jest Wam wdzięczne, że mamy te perełkę w postaci Narwi i doliny rzeki, nazywanej polską Amazonią – gratulował pomysłodawcom i pracownikom Łomżyńskiego Parku Krajobrazowego Doliny Narwi Zygmunt Zdanowicz, prezes Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej, z okazji 20-lecia działalności: badawczej, naukowej, ekologicznej, edukacyjnej i wydawniczej Parku, w którym wzdłuż rzeki od Piątnicy do Bronowa jest prawie 800 gatunków roślin, łosie, bobry i zające, sarny i jeleni, nietoperze, bociany, sowy i czajki, żaby i sumy – w sumie bogactwo natury, którym opiekują się z pasją miłośnicy przyrody na co dzień i od święta.

Mariusz Sachmaciński, dyrektor ŁPKDN
Mariusz Sachmaciński, dyrektor ŁPKDN
Mieczysław Bagiński
Mieczysław Bagiński
Prof. dr hab. Andrzej Górniak
Prof. dr hab. Andrzej Górniak
Ryszard Modzelewski, 1. dyrektor Parku (fot. Wojciech Krzyżkowiak)
Ryszard Modzelewski, 1. dyrektor Parku (fot. Wojciech Krzyżkowiak)
Prof. Adam Dobroński (fot. Wojciech Krzyżkowiak)
Prof. Adam Dobroński (fot. Wojciech Krzyżkowiak)
(fot. Wojciech Krzyżkowiak)
(fot. Wojciech Krzyżkowiak)
Zwiedzanie fortów (fot. Wojciech Krzyżkowiak)
Zwiedzanie fortów (fot. Wojciech Krzyżkowiak)
Zwiedzanie fortów (fot. Wojciech Krzyżkowiak)
Zwiedzanie fortów (fot. Wojciech Krzyżkowiak)

Takiego zjazdu dyrektorów parków narodowych i krajobrazowych oraz instytucji odpowiedzialnych za dbałość o stan przyrody ojczystej, aby służyła nam, naszym dzieciom i wnukom, od lat nie tylko Łomża nie widziała, ale również Piątnica, gdzie w Jędrusiowej Zagrodzie zorganizowano na temat Narwi 2-dniową konferencję naukową z referatami i warsztatami w terenie, oraz Drozdowo, gdzie Łomżyński Park Krajobrazowy Doliny Narwi ma siedzibę. Przed południem w słoneczny czwartek dyrektor ŁPKDN Mariusz Sachmaciński odbierał gratulacje, listy dziękczynne i pochwalne, albumy przyrodnicze i fotograficzne oraz brawa za godny podziwu rozmach i konsekwencje działań Parku przy – jak podkreślali przemawiający w sali Jędrusiowej Zagrody, gdzie baczne oko na tę swojską gościnę miała gospodyni Beata Staniurska – za skromnej kadrze Parku i nie za dużych funduszach.

Park Doliny Narwi to nasz skarb 
Lista zaproszonych i witanych przez dyrektora Sachmacińskiego sojuszników i sympatyków Parku była długa i zawierała, m.in., starostę powiatu łomżyńskiego Elżbietę Parzych – obecną, wójta gm. Piątnicy Krzysztofa Kozickiego – spóźniony, ale obiecał obecność, i wójta gm. Łomża Piotra Kłysa – który o poranku przyjechał przynajmniej na chwilę, żeby pogratulować jubileuszu 20-lecia. Ale... Nieobecność całkowita, niewytłumaczalna przedstawicieli Łomży na tak ważnej dla prestiżu miasta i jego powagi na konferencji z okazji święta Parku, o którym i do mikrofonu, i w kuluarach goście mówili: perełka, skarb, wartość. O podziwie dla ogromnego dorobku mówił nie tylko prezes TPZŁ.
- Jubileusz nastraja do wspomnień i refleksji... – stwierdził przejęty wyjątkowością tych chwil dyr. Sachmaciński, dziękując za wkład w powstanie Parku, rozwój, działania, plany na przyszłość, m.in., urzędnikom, naukowcom, przyrodnikom, fotografom, edukatorom i nauczycielom. Jako pierwszy za ochronę dobra narodowego dziękował wojewoda z „młodości” Parku Mieczysław Bagiński w imieniu prof. Mariana Szamotowicza, przewodniczącego sejmiku województwa podlaskiego, który gratulował służby środowisku naturalnemu i akceptacji społecznej przez dwie dekady ŁPKDN. - W Urzędzie Marszałkowskim sprawy ochrony przyrody prowadzi jedna Agnieszka Kowalewska... – a za pomoc „jedynaczce” w każdej potrzebie dziękowała w imieniu marszałka podlaskiego Elżbieta Piotrowska z departamentu ochrony środowiska, zwana „wielką przyjaciółką Parku Doliny Narwi”. - Wybitne walory krajoznawcze: lasy, wody, torfowiska, starorzecza, meandry i rozlewiska to skarb.
Regionalny dyrektor ochrony środowiska Lech Magrel przypomniał, że Park Doliny Narwi w 2008 r. „dał podstawy kadrowe dla RDOŚ, a przez siedem lat się odrodził jak Feniks z popiołów”. - Jeśli dobrze wychowamy dzieci i młodzież, to będziemy mieli społeczeństwo, które będzie szanowało przyrodę – podkreślił wagę edukacji dyr. Magrel, życząc „wielu złotych lat, więcej pieniążków i etatów”. Dyrektor Łomżyńskiego Towarzystwa Naukowego Elżbieta Żegalska wspominała jeszcze konferencję z początku lat 90., na której omawiano stan Narwi i jej przyrody oraz ochrony natury w 1991 r., zapraszając do archiwum ŁTN i zrobienia kopii dokumentacji na przyszłe 25-lecie Parku.

Służba społeczeństwu na pokolenia
- Serce Biebrzy przywieźliśmy do Was – serio oświadczył dyr. Roman Skąpski z Biebrzańskiego Parku Narodowego i dodał, że „jesteśmy jednym wielkim organizmem, jedną wielką zlewnią rzek”. Tomasz Szymański z Muzeum Przyrody w Drozdowie cytował w liście swej dyr. Anny Archackiej słowa Jana Pawła II z 1985, że przyroda to przedmiot podziwu i kontemplacji, wielkie zwierciadło świata, dlatego Dolina Narwi to wspólne dobro narodowe, zaś działania Parku to „praca w służbie społeczeństwu na pokolenia”. Hieronim Andrzejewski z zespołu parków krajobrazowych woj. łódzkiego i Katarzyna Krakowska zaliczyli parki jak ŁPKDN do grona „obrońców dolin rzecznych”: czystość wody, zieleń roślinności, różnorodność gatunków zwierząt – to ciągle wymaga szacunku i ochrony. Joanna Kurzawa z PK Puszczy Knyszyńskiego sprezentowała Jubilatowi witraż z kraską w locie, co dyr. Sachmaciński skomentował, że w Parku jest 50 budek dla krasek, więc będzie czekał na drugą i kolejne... Dyr. Zbigniew Biernacki z WTZ Marianowo wcześniej nieraz ofiarował swoje zdjęcia do publikacji Parku, tak jak Robert Bałdyga, którego plakatowe fotografie zapierały dech, m.in., niezwykłością barw różowego zimorodka, polującego na ryby z otwartymi oczami pod wodą.

Ludzie do Parku się przyzwyczaili
O prezentach mowa: TPZŁ ofiarował panoramę Narwi z lotu ptaka autorstwa Adama Babiela. - Na co dzień może nie zauważamy piękna natury, ale jak coś na niekorzyść się zmienia, to odczujemy – mówił Paweł Chojnowski z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Z najbliższego sąsiedztwa cieszyła die dyr. Irena Przybylak z SP w Drozdowie, której uczniowie są częstymi gośćmi lekcji w Parku. Komendant PSP Dionizy Krzyna z Łomży chwalił współpracę z Parkiem strażaków, którzy ratują ptaki w akcjach. - Przez 20 lat ważnej pracy ludzie do Parku się przyzwyczaili  i pokochali – puentował 1. dyrektor Parku Ryszard Modzelewski. Kierujący Narwiańskim Parkiem Narodowym opowiadał również o historii Parku; Teresa Grużewska – o problemach z zachowaniem cennych gatunków roślin w Parku Doliny Narwi, prof. Andrzej Górniak z UwB – o wodzie Narwi od źródeł, prof. Adam Dobroński – o osadnictwie, zaś płk. Ludwik Zalewski – o fortyfikacjach, broniących przejścia przez Narew. Dr Andrzej Górski z UWM omówił wpływ naturalnego biegu rzeki na skład gatunkowy i liczebność ptaków. Widać, że bocianów nie brak, ale budki dla kraski są jeszcze puste.

Mirosław R. Derewońko


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0