poniedziałek, 23 października 2017 napisz DONOS@

Basen w bibliotece i wesołe przedszkolaki w Podgórzu

Nowoczesność, przestrzeń i kolory to pierwsze wrażenia, jakie mieli goście uroczystego otwarcia Biblioteki Publicznej Gminy Łomża w Podgórzu, której 550 mkw. powierzchni pomieści nie tylko 20-tysięczny księgozbiór, ale i czytelnię ze stanowiskami komputerowymi, przedszkole w jasnych barwach jak z wesołych książeczek dla najmłodszych oraz plac zabaw w przestronnym wnętrzu, gdzie mama i tata mogą wybrać książkę, a dziecko popływać w basenie z piłeczkami, poczołgać się i ukrywać w tunelach na dwóch poziomach, żeby w chwili na oddech poczytać lub porysować. To wszystko dzięki wartej prawie 2 mln 600 tys. zł inwestycji z programu Kultura + i środków Gminy Łomża oraz pomysłom, zaradności i werwie dyrektor gminnej biblioteki Wiesławy Kłosińskiej.

Aby zorientować się w złożonej, pełnej zakrętów, schodków i poziomów topografii nowoczesnej na miarę stołecznej Warszawy i Londynu książnicy, trzeba wyobrazić sobie po lewej stronie budynek remizy OSP i Szkoły Podstawowej w Podgórzu po prawej, pomiędzy które wrósł nowy budynek, tyle że zgrabnie zespolony z nimi w architektoniczną, przestrzenną w środku i funkcjonalną całość. Otóż ten nowy, z wysoką i przestronną prawie jak aula salą biblioteki, mieści księgozbiór i suchy basen, natomiast pomieszczenie na parterze obok remizy – za ścianą stoi wciąż samochód strażacki – przebudowano na dużą czytelnię. I ona dopiero robi wrażenie luksusu zagłębienia się w lekturze: przeszklone drzwi, elementy ściany z jasnego kamienia, meble niby z czarnego mahoniu i skórzane fotele, w których można zagłębić się, aby porozmawiać z przyjacielem lub porozmyślać samotnie...

Pożytek z nauki literek
W środowe przedpołudnie o samotności nie ma mowy. Może i setka gości zjawiła się na przecięciu wstęgi do Biblioteki Publicznej Gminy Łomża w Podgórzu. W sali konferencyjnej wójt Piotr Kłys z dyrektor Wiesławą Kłosińską rozdają podziękowania, listy i pamiątkowe reprodukcje na pamiątkę historycznej dla podgórzańskiej i gminnej społeczności chwili. Poseł PiS Lech Antoni Kołakowski wygłasza pochwalną przemowę w sali konferencyjnej, co może z powodzeniem być salą weselną na poziomach: konsumpcji wyżej i zabawy niżej, a w tym czasie dzieci z przedszkola zastanawiają się, kim są ich rodzice i kim same chciałyby zostać. Na razie nikt się nie bawi dziś w sali sensorycznej i powoli zaczyna się przygotowanie obiadu, jaki przyjechał z Czerwonego Boru do stołówki, której wcześniej przedszkole nie miało. Podobnie jak szatni. - Moja babcia Wiesia pracuje w bibliotece i jest... chyba szefową – oświadcza śmiało, choć po chwili wahania sześcioletni Mateusz Kłosiński, jednak sam nie zamierza iść w ślady dziarskiej seniorki. Zasłużonej dla tej inwestycji, ponieważ to babcia Wiesia rozpoczęła ponad dwuletnią, pełną przygód epopeję z szukaniem sojuszników dla przedsięwzięcia w dziedzinie kultury. Jej wnuczka Julia razem z dziećmi odkrywa pożytki z nauki literek: żeby czytać i nauczyć się mądrych rzeczy, i żeby wiedzieć i rozumieć, jak jest zbudowany i jak wygląda świat. Tata Natalii Kalista pracuje we Włodawie, buduje domy do mieszkania, ale dom do czytania potrafi zbudować. - A mój tata gra w orkiestrze na saksofonie – nie odpuszcza Mateusz.

Biblioteka jak w stolicy
Orkiestra dęta z Podgórza, którą pięć lat temu założył ks. Mirosław Orłowski (lat 60), opiekujący się kościołem rektoralnym, umilała czas zaproszonym też na obiad gościom i mieszkańcom między przecięciem wstęgi a zwiedzaniem od parteru po pierwsze piętro. - Państwo Jabłońscy z Warszawy, których rodzina przed wojną prowadziła dwór w Pniewie, byli zachwyceni – opowiadała dyrektor Wiesława Kłosińska, dumna, że potomkowie ziemian porównali jej obiekt w Podgórzu do placówek w stolicy. Podziękowała poprzednim wójtom: Kazimierzowi Dąbkowskiemu i Jackowi Albinowi Nowakowskiemu oraz radnym Gminy Łomża poprzedniej kadencji za serce i rozumienie, że kultura to nie tylko wzruszenia podczas koncertu, spotkanie z poetą czy lektura powieści, ale i fundusze. - Warto było wydać takie pieniądze – ocenia Anna Piotrowska, 29-letnia nauczycielka, słuchająca z sympatią wypowiedzi Filipa Cychola, Fabiana Nizińskiego i Wiktora Ostrowskiego, dyskutujących, czy lepiej pracować w policji, w ośrodku dla zwierząt czy w ZOO. - My tu mamy wszystko nowe: od dywanu i szafeczki do biurka i piłeczki. Nie brak pomocy dydaktycznych do ekologii czy fizyki.
- Niech to nasze miejsce będzie radosne, niech człowiek z człowiekiem rozmawia – życzyła sobie i mieszkańcom babcia Wiesia, której energii może pozazdrościć niejedna panna z pustką w głowie.

Mirosław R. Derewońko

Foto: Wesołe przedszkolaki
Foto: Wiesława Kłosińska całuje Natalię Calista
Foto: Wiesława Kłosińska z kwiatami od wesołych przedszkolaków
Foto: Podgórzańska Orkiestra Dęta pod kierunkiem ks. Mirosława Orłowskiego
Foto: Podgórzańska Orkiestra Dęta pod kierunkiem ks. Mirosława Orłowskiego
Foto: Podgórzańska Orkiestra Dęta pod kierunkiem ks. Mirosława Orłowskiego
Foto: Podgórzańska Orkiestra Dęta pod kierunkiem ks. Mirosława Orłowskiego
Foto: Podgórzańska Orkiestra Dęta pod kierunkiem ks. Mirosława Orłowskiego
Foto: Regały książek
Foto: Regały książek i kaseta Maryli Rodowicz
Foto: Regały książek
Foto: Wesołe przedszkolaki
Foto: Pomieszczenia przedszkolne nad czytelnią
Foto: Pomieszczenia przedszkolne nad czytelnią
Foto: Pomieszczenia przedszkolne nad czytelnią
Foto: Pomieszczenia przedszkolne nad czytelnią
Foto: Biblioteka w Podgórzu
Foto: Dobudowana część z zewnątrz
Foto: Czytelnia
Foto: Podziękowania dla Wiesławy Kłosińskiej od wójta gminy Łomża Piotra Kłysa
Foto: Czytelnia

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0