Przejdź do treści Przejdź do menu
sobota, 11 lipca 2020 napisz DONOS@

KALENDARIUM


KALENDARIUM

5 maja 1200 r. - Wielkie trzęsienie ziemi w rejonie Pienin
Kronikarz Jan Długosz tak je opisał: „Trzęsienie ziemi, jakie nastąpiło 5 maja w południe w Polsce i sąsiednich królestwach i ziemiach, a które powtórzyło się w ciągu następnych dni, zniszczyło wiele wież, domów i warowni”. Trzęsienia ziemi w Polsce jednak zdarzają się i co więcej, nie zawsze są to zjawiska o znikomej sile - rejestrowane wyłącznie przez specjalistyczne przyrządy. Gdyby największe z odnotowanych w historii Polski trzęsień ziemi zdarzyły się dziś, mogłyby spowodować poważne straty materialne i pociągnąć za sobą ofiary w ludziach. Terytorium Polski nie należy do obszarów sejsmicznych. Polska nie leży bowiem w obszarze, w którym np. dwie płyty tektoniczne zderzają się ze sobą, lub gdzie jedna płyta rozłamuje się na dwoje. W geologicznym krajobrazie Polski dominują stare, paleozoiczne i mezozoiczne skały osadowe, których grubość wynosi nawet 15 km. Ich leżącym głębiej podłożem jest ukształtowana już w okresie prekambryjskim sztywna i stabilna platforma wschodnioeuropejska i znacznie cieńsza, odznaczająca się mniejsza stabilnością, platforma paleozoiczna. Granica między tymi obszarami przebiega przez Polskę z północnego zachodu na południowy wschód. Wzdłuż linii dzielącej te obszary geologiczne skorupa ziemska jest w pewnym stopniu osłabiona. W okresie od roku 1000 do 2000 odnotowano w Polsce, - według danych Instytutu Geofizyki PAN - 76 trzęsień ziemi. Ich magnituda w sześciu przypadkach osiągnęła ok. 6 stopni w otwartej skali Richtera, zaś natężenie drgań na powierzchni w obszarze epicentralnym sięgało nawet 9 stopni w dwunastostopniowej skali Mercallego. Oznacza to, że zdarzają się w Polsce trzęsienia zdolne uszkodzić nawet solidnie zbudowane budynki i całkowicie zniszczyć te, których konstrukcja jest słaba. Oto kilka innych przykładów największych odnotowanych w historii Polski trzęsień ziemi. Rok 1259. 31 Stycznia w okolicach Krakowa ma miejsce trzęsienie, którego magnituda wyniosła prawdopodobnie ok. 6 stopni w skali Richtera, zaś odczuwalna intensywność wstrząsu w epicentrum ok. 8 stopni w skali Mercallego. Zburzonych zostało wiele budynków. Rok 1443. Piątego czerwca 1443 między godziną 13 a 14 doszło do największego trzęsienia ziemi w historii Polski. Jego magnituda wyniosła ok. 6 stopni w skali Richtera, zaś intensywność w epicentrum oceniana jest na aż 9 stopni w 12-stopniowej skali Mercallego. Wstrząs, którego epicentrum znajdowało się prawdopodobnie na północ od Wrocławia, odczuty został w całej środkowej Europie. Szczególnie silnie dotknięty został Wrocław. W Brzegu spadła część sklepienia kościoła parafialnego, a w Krakowie zawaliło się sklepienie kościoła św. Katarzyny. O rozległości wstrząsu świadczą notatki w kronikach polskich, morawskich, czeskich i śląskich. W Krakowie Jan Długosz, który był bezpośrednim świadkiem trzęsienia, zapisał: „wieże i gmachy waliły się na ziemię, rzeki występowały z łożysk, a ludzie nagłym strachem zdjęci, od zmysłów i rozumu odchodzili”. Rok 1662. Dziewiątego sierpnia 1662 r. ok. godziny 23 silne trzęsienie ziemi nawiedziło Tatry. Jak odnotowano w ówczesnych kronikach „W czasie krótkiej nocy okolice Tatr nawiedziło trzęsienie ziemi silniejsze od wszystkich poprzednich ....Zginęło wówczas wielu ludzi w pobliskich wsiach, a także w górach, gdzie była pełnia sezonu pasterskiego połączona w dodatku z okresem sianokosów”. Epicentrum tego trzęsienia znajdowało się w okolicy Sławkowskiego Szczytu, który „rozpadł się na części i runął z wielkim grzmotem w kierunku dolin: Staroleśnej i Zimnej Wody”. Wysokość Sławkowskiego Szczytu obniżyła się wskutek wstrząsu o ok. 300 metrów. Rok 1774. Bardzo silne trzęsienie ziemi na Śląsku. W Raciborzu zawaliła się wieża kościelna. Intensywność wstrząsu ocenia się na 7 stopni w skali Mercallego, zaś magnitudę na 5 stopni w skali Richtera. Lata 1785 - 86. W południowej Polsce, a także w Szczecinie (gdzie 3 I 1786 odnotowano trzęsienie o intensywności ok. 4 stopni) ma miejsce seria 14 trzęsień ziemi. W przypadku trzech z pośród nich - 22 VIII 1785 r., 27 II 1786 r. i 3 XII 1786 r. magnituda mogła osiągnąć 6 stopni w skali Richtera, a intensywność drgań w epicentrum wynosiła 8 stopni w skali Mercallego. Szczególnie poważny charakter miały dwa ostatnie z tych wstrząsów. Trzęsienie w dniu 27 II 1786 r., którego obszar epicentralny znajdował się miedzy Cieszynem a Opawą odczute zostało na obszarze od Wiednia po Piotrków Trybunalski i od Wrocławia po Sandomierz. Tak rozległy obszar makrosejsmiczny wynikał ze znacznej głębokości ogniska, ocenianej na 45 km. Wstrząs wyrządził znaczne szkody: w Cieszynie uszkodzone zostały murowane budynki i wybuchła panika, w Cierlicku pękło sklepienie kościoła, zaś w Mysłowie uszkodzona została wieża kościelna. W śląskim mieście Bytomiu trzęsienie było tak silne, że dzwony kościelne zaczęły same dzwonić, a śpiący po karnawałowych zabawach ludzie zostali wyrzuceni z łóżek. Nie mniej potężne trzęsienie ziemi nastąpiło w dniu 3 XII 1786 r. Jego obszar epicentralny znajdował się między Kętami a Myślenicami, zaś drgania odczuwalne były od Wrocławia po Lwów i od Głogowa i Kalisza po Koszyce na Słowacji i Bohemię w Czechach. Głębokość ogniska wynosiła - jak w poprzednim przypadku - 45 km. Wstrząs spowodował znaczne zniszczenia: w Kętach drzewa łamały się na pół, w Krakowie burzyła się woda w Wiśle, w kościołach spadały gzymsy i tynki, odzywały się samoczynnie dzwony, zarysowały się kamienice, zaś kościół Św. Katarzyny dla bezpieczeństwa został zamknięty z powodu pęknięcia sklepienia wokół wielkiego ołtarza. W Tyńcu ogromny kawał skały, służącej za podstawę zamkowi tynieckiemu oderwał się i runął do Wisły. Skutki trzęsienia, „choć nie tragiczne, budziły grozę”. W Krakowie opary o zapachu siarki utrzymywały się przez kilka dni, a „przestraszenie obywatelów było tak wielkie, ze niektórym musiano krew puszczać” - informowała „Gazeta Warszawska”. 17 maja 1944 r Zdobycie Monte Cassino Monte Cassino to wzgórze we Włoszech, w Apeninie Środkowym, między Rzymem a Neapolem, wys. 519 m. Od 529 r. wznosi się na nim klasztor Benedyktynów. O to wzgórze rozegrała się w 1944 r. bitwa, która przeszła do historii jako jedna z najsłynniejszych batalii w dziejach oręża polskiego. W czasie II wojny światowej Monte Cassino, wraz ze wzgórzami Monte Cairo, San Angelo i Passo Corno było kluczową pozycją obronną zbudowanego przez Niemców w latach 1943 – 44 systemu fortyfikacji, zwanego Linią Gustawa. Był on główną przeszkodą, którą musiały pokonać wojska alianckie, maszerujące w 1944 r. od południa na Rzym. Monte Cassino próbowano atakować trzykrotnie. Pierwsze natarcie, w którym brali udział Amerykanie, rozpoczęło się 12 stycznia 1944 r. Wystrzelono 31 000 pocisków artyleryjskich. Natarcie jednak załamało się już następnego dnia. Straty były olbrzymie. Zginęło kilka tysięcy żołnierzy. Drugi atak, w którym uczestniczyły wojska angielskie i francuskie, podjęty został w dniach 15 – 16 lutego 1944 r. Tym razem użyto lotnictwa. 254 samoloty zrzuciły na Monte Cassino i jego okolicę 351 ton bomb i pocisków. Podobnie jak poprzednim razem atak załamał się, a straty po obu stronach był bardzo duże. Miesiąc później, w dniach 15 – 25 marca miało miejsce trzecie natarcie. Tym razem wzięli w nim udział Kanadyjczycy, Hindusi i Nowozelandczycy. Z przeszło 500 dział wystrzelono 1200 ton amunicji. 514 samolotów zrzuciło 1100 bomb. Wzgórze pozostało niezdobyte. Straty wojsk alianckich, podobnie jak poprzednio, były olbrzymie. Gdy po trzecim ataku Monte Cassino nadal pozostawało w rękach niemieckich, dowódca VIII armii brytyjskiej, generał Leese, zwrócił się do dowódcy II korpusu polskiego, gen. Władysława Andersa, z propozycją, by to on zdobył broniące się zażarcie wzgórze. Generał Anders, bez konsultacji z naczelnym wodzem, ku zaskoczeniu samych Brytyjczyków, podjął się dokonać zaproponowanego mu zadania. II Korpus Polski liczył w tym czasie 47 000 żołnierzy. Miejsce, w którym przyszło im walczyć, było przerażające i odrażające zarazem. Walały się w nim tysiące trupów. Pełno było porozrzucanych szczątków mułów, których w górzystym terenie używano do transportu. Panował trudny do zniesienia odór. To wszystko było efektem poprzednich walk. Dochodziły do tego trudności zaopatrzenia w leki, wodę, żywność i amunicję, gdyż magazyny były oddalone od miejsca głównego natarcia aż o 10 km. Polskie natarcie na Monte Cassino rozpoczęło się 11 maja 1944 r. O godz. 23 - 1000 dział różnego kalibru otworzyło ogień. Zrobił się jasno, jak w dzień. Po ponad 2 godzinach, 12 maja o 1:15 do natarcia ruszyła piechota. Niemieckie pozycje pozostały niezdobyte, lecz brawurowy atak, jakiego Polacy dokonali w tę „piekielną noc” ułatwił Brytyjczykom sforsowanie rzek Liry i Rapido i umożliwił przeprawienie się przez nie czołgów. Straty po stronie polskiej były ogromne. Drugie natarcie rozpoczęło się o godz. 6:30 17 maja 1944 r. Rozpoczęła je artyleria, o 7.15. do akcji wkroczyła piechota. Zacięte walki trwały cały dzień i całą noc. Żołnierze gen. Andersa pięli się pod górę, zdobywając i rozbrajając niemieckie pozycje metr po metrze, bunkier po bunkrze, będąc jednocześnie atakowani przez niemieckie lotnictwo. Zdobycie klasztoru
18 maja o godz. 10:20 patrol 12 Pułku Ułanów Podolskich, dowodzony przez porucznika K. Gubriela dotarł do opuszczonych nocą przez Niemców ruin klasztoru. Nad Monte Cassino zawisła biało – czerwona flaga. Linia Gustawa została przełamana. Droga na Rzym stała dla wojsk alianckich stanęła otworem. W bitwie pod Monte Cassino straty II Korpusu wyniosły 924 zabitych, 2950 rannych i 354 zaginionych. Na stoku Monte Cassino utworzono w 1945 roku polski cmentarz wojskowy. Na nim, obok swoich żołnierzy, spoczął zmarły w 1970 r. w Londynie gen. Władysław Anders.
18 maja 1935 roku Pogrzeb marszałka Józefa Piłsudskiego
Józef Piłsudski powszechnie uważany jest za najwybitniejszego ze wszystkich działaczy politycznych i wojskowych, jacy żyli w Polsce w pierwszej połowie XX wieku i jednego z największych w całej historii Polski. Jednocześnie, jest on postacią wywołującą nader sprzeczne opinie i odczucia. To właśnie on – w stopniu większym od kogokolwiek – przyczynił się do odzyskania przez Polskę w 1918 r. niepodległości. Następnie – mimo oczywistej pokusy i – co więcej – możliwości sięgnięcia po władzę dyktatorską, postanowił budować Polskę jako państwo wolne i demokratyczne, podejmując kroki w kierunku jak najszybszego przekazania władzy wybranemu w powszechnych wyborach Sejmowi. Do największych zasług Piłsudskiego należy też jego udział – zarówno jako autora ogólnej koncepcji planu operacyjnego, jak i dowódcy grupy wojsk, która dokonała decydującego wyłomu w liniach wojsk wroga, a następnie zaatakowała oddziały nieprzyjaciela od tyłu – w historycznym zwycięstwie nad Armią Czerwoną w dniach 12 – 13 sierpnia 1920 r. na wschodnich przedpolach Warszawy. Bitwa ta – zwana często „Cudem nad Wisłą” - uważana jest przez historyków za osiemnastą z batalii, które zadecydowały o dalszych losach świata – skutkiem innego jej wyniku mogło być – z dużym prawdopodobieństwem – zapanowanie sowieckiej tyranii w Europie Środkowej i przynajmniej części Zachodniej już na początku lat 20 zeszłego wieku. Są też jednak w życiorysie Józefa Piłsudskiego wyraźne skazy. To on właśnie – nie mogąc znieść „sejmokracji”, niestabilności rządów i ogólnego bałaganu – dokonał w roku 1926 krwawego przewrotu wojskowego, w wyniku którego zginęło blisko 400 osób, w tym 167 cywilów. To Piłsudski był pozaprawnych posunięć wobec opozycji, takich jak aresztowanie przywódców „Centrolewu” i „Proces Brzeski” czy wreszcie utworzenie „Obozu odosobnienia” dla przeciwników politycznych Sanacji w Berezie Kartuskiej. W latach 1926 – 35 Piłsudski – mimo, iż pełnił tylko funkcje ministra spraw wojskowych i generalnego inspektora sił zbrojnych – był człowiekiem mającym największy wpływ na sprawowanie władzy w Polsce. Jego zwolennicy, którzy zdobyli przewagę w sfałszowanych w wysokim stopniu wyborach do sejmu w 1930 r. (znanych jako „wybory brzeskie”) chcieli, by objął on formalnie najwyższą funkcję w państwie – urząd prezydenta. „Pod Piłsudskiego” jako przyszłego prezydenta napisana została uchwalona 23 IV 1935 r. Konstytucja, zwana od daty jej przyjęcia „kwietniową”. Marszałek Piłsudski złożył – oprócz prezydenta Ignacego Mościckiego – podpis pod nową Konstytucją. Był to jednak ostatni sygnowany przez niego dokument. Piłsudski był już bowiem wówczas człowiekiem śmiertelnie chorym. Jednak o jego chorobie (rak wątroby) wiedziała jedynie garstka najbliższych. Dlatego też wiadomość o śmierci Pierwszego Marszałka Polski była dla żyjących wówczas Polaków prawdziwym wstrząsem. Józef Piłsudski zmarł 12 maja 1935 r. o godz. 20:45 w Belwederze w otoczeniu żony i córek. Według obecnego przy zgonie ks. Korniłowicza ostatnim gestem marszałka było podniesienie dłoni i spojrzenie na wizerunek Matki Boskiej Ostrobramskiej, której był gorącym czcicielem. Przez dwa dni trumna ze zwłokami marszałka była wystawiona w Belwederze. 17 maja na Polu Mokotowskim przed złożoną na lawecie armatniej i okrytą biało-czerwoną flagą trumną zmarłego odbyła się uroczysta parada oddziałów wojska. Towarzyszyła jej gwałtowna burza z piorunami, co na zebranych zrobiło silne wrażenie. Pogrzeb Józefa Piłsudskiego w Krakowie był największą chyba tego rodzaju uroczystością, jaka kiedykolwiek odbyła się w Polsce. Wzięło w nim udział ok. ćwierć miliona ludzi, a kondukt żałobny – w którym szli m.in. prezydent RP Ignacy Mościcki, wszyscy członkowie rządu, marszałkowie sejmu i senatu, przedstawiciele 16 państw, dawni legioniści i weterani powstania styczniowego, a także okryty żałobnym kirem koń marszałka – ciągnął się na długości kilkunastu kilometrów, zaś jego przejście z dworca głównego na Wawel trwało 4,5 godziny. Do podwawelskiego grodu trumna ze zwłokami marszałka dotarła 18 maja o godz. 08:30, przywieziona specjalnym pociągiem żałobnym, którego przyjazd poprzedzony został przybyciem pociągu pancernego „Pierwszy Marszałek” wraz z załogą złożoną z oficerów i żołnierzy w pełnym uzbrojeniu. Złożoną na okrytym kwiatami wagonie – platformie trumnę wzięła na ramiona grupa generałów i przeniosła ją na lawetę armatnią, do której zaprzężono sześć czarnych koni. Stutysięczny kondukt ruszył ulicami Basztową, Dunajewskiego i Szczepańską, by o godz. 10 dotrzeć na rynek, gdzie przywitało go odegranie hejnału z Wieży Mariackiej. Czterdzieści minut później trumna ze zwłokami Józefa Piłsudskiego – niesiona wcześniej ulicami Wiślną i Straszewskiego - znalazła się progu katedry na Wawelu. Odezwał się dzwon „Zygmunt” a prezydent Mościcki wygłosił przemówienie ku czci zmarłego. Uroczystej mszy żałobnej przewodniczył metropolita krakowski abp Adam Sapieha, a egzekwie żałobne odprawił biskup przemyski Kocyłowski w obrządku greckokatolickim. Po mszy generałowie unieśli złożoną na obitym czerwonym suknem katafalku trumnę i zanieśli ją do krypty Św. Leonarda, którą przeznaczono na miejsce wiecznego spoczynku zmarłego. Oprócz niosących trumnę generałów do krypty zeszła też rodzina marszałka. Kanonada – i cisza. W momencie składania trumny z ciałem Józefa Piłsudskiego do grobu ponownie odezwał się dzwon „Zygmunt” a ustawione na wawelskim wzgórzu armaty oddały 101 wystrzałów – „ostatnią salwę honorową polskiej armii dla jej wodza”. Orkiestra zagrała hymn narodowy, następnie zaś „Pierwszą Brygadę”. Poczty sztandarowe pochyliły sztandary, oddziały zaprezentowały broń. W całym kraju zapanowała trzyminutowa cisza.
25 maja 1947 r. Powstanie CIA
CIA to skrót od angielskiej nazwy Central Intelligence Agency - Centralna Agencja Wywiadowcza. Ta najsłynniejsza ze wszystkich organizacji szpiegowskich świata powołana została 22 V 1947 r., na mocy uchwalonej w tym samym roku ustawy o bezpieczeństwie narodowym (National Security Act). Wraz z nią powstała Rada Bezpieczeństwa Narodowego (National Security Council) i sprawujący dowództwo nad Armią Departament Obrony (Departament of Defence).

1 styczeń 1558 Przywilej królewski dla Pawła Rakowskiego W Wilnie król polski Zygmunt August nadał Pawłowi Rakowskiemu, pisarzowi ziemi łomżyńskiej, i jego potomkom prawo wolnego wyrębu suchego drzewa w lasach nowogrodzkich na użytek folwarku zwanego Slavesz (Sławiec).

6 stycznia 1434 Nadanie prawa miejskiego Nowogrodowi W tym dniu przebywający w Nowogrodzie książę mazowiecki Bolesław IV nadał prawo miejskie miastu Nowogród, zastrzegając sobie przewody wodne i lądowe, skórki kunie oraz siano i drewno na czas swoich pobytów w tym mieście.

16 styczeń 1559 Wykup wójtostwa w Nowogrodzie W Piotrkowie król polski Zygmunt August zezwolił Jakubowi Jankowskiemu zwanego Zaplothni i Jakubowi Jankowskiemu – burmistrzowi miasta Nowogrodu, na wykup wójtostwa w tymże mieście z rąk wójta Józefa Kilecza i jego bratanka Mikołaja.

17 stycznia 1945r. Wyzwolenie Warszawy Przez cały okres PRL-u dzień ten był uroczyście obchodzony jako rocznica wyzwolenia stolicy. Jednak użycie słowa „wyzwolenie” było w tym wypadku dużym nadużyciem. Żadnego wyzwalania Warszawy spod okupacji niemieckiej po prostu nie było, gdyż Niemcy wcześniej opuścili leżące na lewym brzegu dzielnice, zanim dotarli tam Rosjanie i Polacy. Ich oddziały wkroczyły do zrujnowanej, kompletnie opustoszałej stolicy. Zniszczonej metodycznie przez Niemców po upadku Powstania Warszawskiego, którzy wcześniej wysiedlili wszystkich jej mieszkańców.

22 stycznia 1863 r. Wybuch Powstania Styczniowego Powstanie Styczniowe jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń w historii Polski, gdyż już w momencie wybuchu nie miało żadnych szans powodzenia. Mimo to trwało znacznie dłużej niż Powstanie Listopadowe i choć jego ostateczne skutki były bardziej dotkliwe dla Polaków, to jednak przyniosło też pewne pozytywne efekty: przyczyniło się do uwłaszczenia chłopów, wzmocniło więzi między Polakami w różnych zaborach i rozpropagowało sprawę polską w Europie. Do powstania doszło w wyniku krwawo stłumionych demonstracji patriotycznych, do jakich doszło w lutym i kwietniu 1861 roku w Warszawie. Powstały wówczas dwa obozy: skupiający ziemian, szlachtę, mieszczan i inteligencję obóz „białych”, który nawoływał do pracy organicznej i legalnych działań na rzecz zachowania polskości oraz obóz „czerwonych” złożony z radykalnej młodzieży, która nawoływała do szybkiego powstania. Bezpośrednią przyczyną wybuchu powstania była tzw. „branka”, czyli pobór do armii carskiej zarządzony przez margrabiego Aleksandra Wielopolskiego. 22 stycznia 19863 roku Komitet Centralny Narodowy, który przekształcił się w Tymczasowy Rząd Narodowy opublikował manifest powstańczy, w którym wzywał narody polski, białoruski i litewski do bezwzględnej walki z zaborcą. Tej samej nocy przeciwko stutysięcznym siłom armii carskiej na terenie królestwa Polskiego wystąpiło 6000 słabo uzbrojonych powstańców. Garnizony rosyjskie zaatakowano w 33 miejscach. Choć wybuch powstania nie przyniósł Polakom wielkich sukcesów, to jednak skłonił Rosjan do koncentracji swych sił w większych miastach, przez co powstańcy zyskali swobodę ruchu na prowincji i swobodny dostęp do granic Królestwa. W związku z olbrzymią przewagą Rosjan, Powstanie Styczniowe przyjęło charakter wojny partyzanckiej, w czasie której stoczono ok. 1200 potyczek z jednostkami carskimi. Odpowiedzią Rosjan były masowe akcje pacyfikacyjne (palenie wsi i miasteczek), podstawą których był terror i stosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Jednym z ostatnich aktów tego zrywu patriotycznego była dyktatura R. Traugutta, która nie przyniosła jednak sukcesu i po jego egzekucji – w sierpniu 1864 roku – powstanie zaczęło upadać. Według szacunkowych danych w powstaniu styczniowym zginęło ok. 30 000 Polaków, a przeszło drugie tyle zesłano na Syberię.

4 lutego 1945 Początek konferencji jałtańskiej Słowo „Jałta” w języku polskim nie jest wyłącznie określeniem geograficznym, oznaczającym miejscowość nad Morzem Czarnym na Krymie. Wydarzenie, do jakiego doszło w Jałcie w lutym 1945 r. sprawiło, że słowo to stało się synonimem zdrady Polski przez sprzymierzone z nią mocarstwa zachodnie. Od 4 do 11 lutego 1945 r. odbywała się bowiem w Jałcie druga, po teherańskiej, konferencja „Wielkiej Trójki” – przywódców trzech walczących z Niemcami i Japonią najpotężniejszych państw ówczesnego świata – Józefa Stalina reprezentującego ZSRR, Franklina Delano Roosvelta prezydenta USA oraz premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla. Politycy ci spotkali się, by ustalić zasady nowego ładu geopolitycznego, jaki po zwycięstwie nad hitlerowskimi Niemcami miał zapanować w Europie. Oprócz ustalenia czasu i miejsca konferencji założycielskiej ONZ, przyjęcia zobowiązania ze strony ZSRR do przystąpienia do wojny z Japonią a także zgody Stalina na utworzenie francuskiej strefy okupacyjnej na terenie Niemiec, przede wszystkim ustalono granice Polski. Jej wschodnią granicę wyznaczono o tzw. linię Curzona. Rekompensatą za utratę wschodnich terenów Rzeczpospolitej miało być „znaczne”, ale nie sprecyzowane w żaden konkretny sposób rozszerzenie jej terytorium na północ i na zachód. Podjęto decyzję o utworzeniu nowego Tymczsowego Rządu Jedności Narodowej, w skład którego oprócz komunistów mieli wejść także „demokratyczni” przywódcy z kraju i emigracji. W ten sposób rażąco naruszono suwerenność Polski jako państwa. Warto jednak pamiętać, że ustalenia te zostały podjęte ponad rok wcześniej, podczas konferencji w Teheranie w grudniu 1943 roku i wbrew obiegowym opiniom, to właśnie ta konferencja, a nie jałtańska przesądziła o losach Polski. Tyle tylko, że ustalenia z Krymu były znane od momentu ich zakończenia, to decyzje podjęte w Teheranie przez ponad rok były utrzymywane w najgłębszej tajemnicy i nikt z Polaków nie wiedział, że zachodni sojusznicy już wydali Polskę w ręce Sowietów.

6 lutego 1989 Początek obrad Okrągłego Stołu W dwudziestowiecznych dziejach Polski były trzy momenty, w których kierunek biegu historii uległ zasadniczej zmianie. Pierwszym z nich rok 1918 – odzyskanie niepodległości, drugim rok 1939, a trzecim 1989. Kluczowym elementem zmiany, jaka się wówczas dokonała, były obrady i porozumienia „Okrągłego Stołu”. Historycy uważają, że nikt z uczestników tych obrad nie brał poważnie pod uwagę faktu, że istniejący wówczas ustrój polityczny nie tylko ulegnie poważniej reformie, ale praktycznie przestanie istnieć.Termin „Okrągły Stół” (wywodzący się z celtyckiej legendy o królu Arturze i jego rycerzach) oznaczał toczące się w dniach 6 II – 5 IV 1989 r. rozmowy między przedstawicielami ciągle nielegalnej wówczas „Solidarności” a reprezentantami obozu rządzącego. Głównymi przedstawicielami strony partyjno-rządowej byli: Czesław Kiszczak (minister spraw wewnętrznych), Władysław Baka (prezes NBP), ministrowie Aleksander Kwaśniewski i Stanisław Ciosek a także inni działacze partyjni. Opozycję reprezentowali: Jacek Kuroń, Adam Michnik, Tadeusz Mazowiecki, Bronisław Geremek, Władysław Frasyniuk, Andrzej Wielowieyski, Waldemar Kuczyński. Lech Kaczyński, Andrzej Stelmachowski, Zbigniew Bujak i Alojzy Pietrzyk. Szefami delegacji stron byli gen. Czesław Kiszczak i Lech Wałęsa. Przystępujące do obrad Okrągłego Stołu strony zmierzały do osiągnięcia różnych celów. Zamiarem opozycji była legalizacja „Solidarności” i zniesienie zakazu istnienia wielu związków zawodowych a w przyszłości przekształcenie Polski w państwo demokracji parlamentarnej. Strona partyjno-rządowa stawiała sobie za cel „wmontowanie” opozycji w istniejący system polityczny państwa, który miał ulec istotnym zmianom lecz nadal mieć dotychczasowy charakter. Merytoryczna część obrad toczyła się głównie w ośrodku MSW w podwarszawskiej Magdalence, natomiast sam „okrągły stół”, jaki ustawiono w pałacu Rady Ministrów – obecnym Pałacu Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie miał znaczenie głównie symboliczne. Odbywało się przy nim jedynie początkowe uroczyste spotkanie rozpoczynające rozmowy w dniu 6 II 1989r. i zamykające całość obrad podpisanie uzgodnionych porozumień 5 kwietnia tego samego roku. Ostatecznie przy Okrągłym Stole uchwalono powołanie nowego, dwuizbowego parlamentu oraz urzędu prezydenta, wybieranego przez obie izby a także ustalono skład Sejmu, pozostawiając całkowicie wolne wybory do Senatu. Najważniejsze zmiany miały dopiero nadejść. Ale to właśnie Okrągły Stół otworzył do nich drogę.

12 luty 1546 Potwierdzenie praw miejskich Nowogrodu W Krakowie król polski Zygmunt Stary na prośbę mieszczan z Nowogrodu potwierdził dokument Bolesława IV księcia mazowieckiego z 20 czerwca 1434 roku nadający miastu Nowogód prawo miejskie chełmińskie i inne przywileje.

Urszula Kuczyńska



6 marca 1953 Przemianowanie Katowic na Stalinogród
Po śmierci Józefa Wissarionowicza Stalina zapanowała w Związku Radzieckim powszechna rozpacz, granicząca z histerią. Na cześć zmarłego dyktatora powstawało wówczas mnóstwo wierszy i poematów, a jego imieniem nazywano liczne ulice, place i zakłady pracy.W stosowny sposób postanowili też uczcić pamięć Stalina towarzysze partyjni ze Śląska. 6 marca 1953 roku, dzień po zgodnie generalissimusa, Komitet Wojewódzki PZPR i prezydium Rady Narodowej w Katowicach, powołując się na „wolę mieszkańców województwa katowickiego”, wystąpiły do Komitetu Centralnego PZPR i Rady Ministrów z wnioskiem o przemianowanie Katowic na Stalinogród i odpowiednią zmianę nazwy dotychczasowego województwa katowickiego. Władze centralne PRL włączyły się do tej inicjatywy, rozszerzając ją twórczo na warszawski Pałac Kultury i Nauki. Nazwa Katowice na ponad trzy lata znikła z mapy Polski. Co ciekawe, w pierwszym momencie to nie Katowice, ale Częstochowa miała zostać nazwana Stalinogrodem. Pomysł ten upadł dzięki śląskiemu pisarzowi Gustawowi Morcinkowi, który będąc wówczas posłem na Sejm PRL, zauważył niepożądane przez komunistów konsekwencje tego kroku, pytając się „Czy teraz ludzie będą modlić się do Matki Boskiej Stalinogrodzkiej?”. Nazwa Katowice pojawiła się ponownie na mapie Polski dopiero w wyniku politycznego przełomu, jaki miał miejsce w październiku 1956 roku. Decyzję o jej przywróceniu podjęły na wspólnym posiedzeniu 21.X.1956 roku prezydia Wojewódzkiej i Miejskiej Rady Narodowej w Stalinogrodzie.
7 marca 1000 Zjazd gnieźnieński
Wszystko zaczęło się od zwykłych, ludzkich lęków, jakie przynosi ze sobą nieznane. Na przełomach wieków, a zwłaszcza tysiącleci ludzie oczekiwali końca świata, uważając, że czas ich się dopełnił. Nadejście nowego tysiąclecia skłoniło cesarza niemieckiego Ottona III do pielgrzymki do grobu zamordowanego zaledwie trzy lata wcześniej Św. Wojciecha, znajdującego się w Gnieźnie. Książę Bolesław, zwany Chrobrym przyjął go iście po królewsku. Cesarz olśniony wspaniałym przyjęciem, stwierdził, że „Nie godzi się takiego i tak wielkiego męża, jakby jednego z dostojników, księciem nazywać lub hrabią, lecz wypada chlubnie wynieść go na tron królewski i uwieńczyć koroną”, po czym – jak opisuje Gall Anonim – „zdjąwszy z głowy diadem cesarski, włożył go na głowę Boleslawa na zadatek przymierza i przyjaźni i za chorągiew triumfalną dał mu w darze gwóźdź z Krzyża Pańskiego wraz z włócznią Św. Maurycego, w zamian za to Bolesław ofiarował mu ramię Św. Wojciecha”. Według tradycji polskiej, zapisanej w kronice Galla Anonima, zjazd gnieźnieński stał się symbolem niezależności Bolesława Chrobrego i świadectwem jego potęgi. Najważniejszym jednak efektem zjazdu gnieźnieńskiego, bo pod taką nazwą wydarzenie to przeszło do historii, było ustanowienie niezależnej od niemieckiej, polskiej administracji kościelnej. Powołano wówczas arcybiskupstwo gnieźnieńskie, na czele którego stanął brat Św. Wojciecha Radzim – Gaudenty. W dwa lata później Otton III umarł i Bolesław Chrobry musiał czekać na prawdziwą koronację aż 25 lat. Koronę na skronie włożył dopiero w 1025 roku, na kilka tygodni przed śmiercią.
8 marca Dzień Kobiet
W świadomości społecznej Polaków, a zwłaszcza mężczyzn, panuje dość powszechne przekonanie, że obchodzony 8 marca Międzynarodowy Dzień Kobiet został wymyślony przez komunistów. I faktycznie, w PRL, a jeszcze bardziej w Związku Radzieckim, był on jednym z najbardziej celebrowanych i obchodzonych świąt. W rzeczywistości początki międzynarodowego dnia kobiet, choć wywodzące się z szeroko pojętych tradycji lewicowych, nie miały z komunizmem nic wspólnego, bowiem narodziły się w najbardziej kapitalistycznym kraju świata – w USA. Początków tego święta historycy upatrują w strajku, jaki zorganizowały w 1857 roku kobiety zatrudnione w nowojorskiej przędzalni bawełny, domagając się krótszego dnia pracy oraz zrównania wynagrodzenia z mężczyznami. 20 lutego 1908 roku po raz pierwszy na świecie obchodzono dzień kobiet w Stanach Zjednoczonych. Towarzyszyły wielkie demonstracje na rzecz równouprawnienia ekonomicznego i politycznego. Propozycja ustanowienia dnia kobiet, jako święta o charakterze międzynarodowym przedstawiona została przez amerykańskie delegatki na II Międzynarodowym Kongresie Kobiet – Socjalistek, który miał miejsce w dniach 26-28 sierpnia 1910 roku w Kopenhadze. W krajach europejskich – w Niemczech, Austrii, Danii i Szwajcarii Międzynarodowy Dzień Kobiet po raz pierwszy był obchodzony 19 marca 1911 roku. Szczególnie dramatyczny przebieg miał Dzień Kobiet w rosyjskim Piotrogrodzie (obecnie Sankt Petersburg) w 1917 roku. Krwawo stłumiona demonstracja pracownic przemysłu tekstylnego, przerodziła się w rozruchy, na skutek których car Mikołaj II zmuszony został do abdykacji. Powołany Rząd Tymczasowy przyznał kobietom prawa wyborcze, a wydarzenia te, nazwane później Rewolucją Lutową, zaczęły się, według obowiązującego w Rosji kalendarza juliańskiego 23 lutego, który to dzień w kalendarzu gregoriańskim przypada na 8 marca. Na pamiątkę tych właśnie wydarzeń od 1918 roku Międzynarodowy Dzień Kobiet jest obchodzony w tym dniu. W Polsce święto kobiet zostało zauważone dopiero po II wojnie światowej. W tym dniu, w okresie PRL, w zakładach pracy składano kobietom życzenia, wręczając prezenty (rajstopy, kawę, mydło) i – pojedyncze - tulipany lub goździki. Centralne obchody Międzynarodowego Dnia Kobiet zostały w Polsce zlikwidowane w 1993 roku, zaś definitywnie zniosła je ... kobieta – premier Hanna Suchocka.
28 marca 1947 Śmierć gen. Karola Świerczewskiego – Waltera.
Jedną z najpopularniejszych osób, otaczaną swoistym kultem w komunistycznej Polsce, był gen. Karol Świerczewski „Walter”. Swoją legendę zawdzięczał przede wszystkim ... swojej śmierci, podczas wizytacji stacjonujących w Bieszczadach jednostek Wojsk Ochrony Pogranicza. Według oficjalnej wersji wydarzeń, gen „Walter” zginął w zasadzce zorganizowanej przez sotnię Bira” (oddział Ukraińskiej Powstańczej Armii) pod wsią Jabłonki koło Baligordu w zachodnich Bieszczadach. Szczegółowe okoliczności jego śmierci nie zostały wyjaśnione do dzisiaj. Zastawiające były np. względnie mały straty po stronie ostrzelanego przez upowców oddziału LWP. W cztery dni później, przejeżdżający tą samą trasą, 32- osobowy oddział WOP-u stracił w zasadzce aż 30 żołnierzy! Zabójstwo gen. „Waltera” wywołało ogólnokrajowy wstrząs opinii publicznej. Już następnego dnia po śmierci został odznaczony Orderem Virituti Militari I Klasy, a jego imieniem nazwano ulicę, na której się urodził. Z wielką pompą odbył się 1 kwietnia pogrzeb, na który przybyli przedstawiciele najwyższych władz. W okresie PRL postać gen. Świeczewskiego otaczana była niebywałym kultem. Jego imię nosiły liczne ulice, place, szkoły ( w Łomży SP Nr 3) i fabryki. Co ciekawe jego kult nie był wyłączną własnością komunistów, ale przeniknął głęboko do świadomości społecznej. Kiedy w 1987 roku zrobiono ankietę na najwybitniejszego Polaka, Świerczewski uplasował się na dziewiątym miejscu i na czwartym wśród Polaków żyjących w XX wieku. Pozytywna opinia zaczęła się kruszyć dopiero po 1989 roku. Wśród historyków dominuje obecnie opinia, że Świerczewski był przede wszystkim internacjonalistycznie nastawionym komunistą, dla którego Polska nie miała większego znaczenia. Najlepiej świadczy o tym fakt, że w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku walczył po stronie ... radzieckiej. Wstrząsającym odkryciem było ujawnienie, że jako dowódca 2 armii WP rutynowo zatwierdzał wyroki śmierci, które sądy polowe wydawały na byłych żołnierzy AK. W ten sposób z jednego z największych bohaterów narodowych stał się jednym z komunistycznych zbrodniarzy. Prawdziwą natomiast okazała się najbardziej – zdawałoby się – fantastyczna legenda o gen. Świerczewskim, odzwierciedlona w tytule książki Janiny Broniewskiej „O człowieku, który się kulom nie kłaniał”. Istotnie bowiem gen. Świerczewski, będąc nałogowym alkoholikiem, w stanie całkowitego upojenia, opuszczał – nieświadomie – okopy, narażając się tym samym na śmierć.

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę