piątek, 24 listopada 2017 napisz DONOS@
171027121458.gif

Młoda łomżanka śpiewa w „Skrzypku na dachu”

Laura Narolewska, uczennica szkoły podstawowej nr 10 im. Jana Pawła II w Łomży, znalazła się w obsadzie musicalu „Skrzypek na dachu”, najnowszej produkcji Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku. Utalentowana 12-latka kreuje rolę Chawy, córki głównego bohatera Tewje Mleczarza i wzięła już udział w przedpremierowym pokazie najnowszej, polskiej wersji jednego z najpopularniejszych musicali wszechczasów. – Dowiedziałam się o castingu i wysłałam swoje CV – mówi Laura Narolewska. – Poszłam na przesłuchanie, spodobał się mój głos, moje doświadczenie i udało się. To dla mnie bardzo duży sukces i wielkie zaskoczenie, że mogę w czymś takim brać udział – spełniło się moje marzenie i bardzo się z tego powodu cieszę! Laura na scenie Opery i Filharmonii Podlaskiej jako Chawa występować ma na zmianę z trzema innymi dziewczynkami.

W sukcesie uczennicy VI klasy „dziesiątki” nie ma jednak nic z przypadku, gdyż Laura od najmłodszych lat wykazywała artystyczne uzdolnienia. 
– Starsza córka Ola śpiewała u pana Bernarda Karwowskiego w PopArcie i Laura bez żadnego śladu tremy szła w jej ślady! – wspomina mama dziewczynki, Barbara Narolewska.
Dlatego też Laura pod okiem nauczycielek, Jadwigi Kirejczyk i Agaty Durzyńskiej, rozwijała umiejętności aktorskie i wokalne, brała udział w licznych przedstawieniach, odnosiła sukcesy 
w ogólnopolskich konkursach recytatorskich. Ćwiczyła  krótko taniec towarzyski, zaczęła też uczyć się grać na skrzypcach w szkole muzycznej. Tam odkryła swój talent wokalny, bo ćwicząc mimowolnie sobie nuciła i tak trafiła do studia wokalnego Regionalnego Ośrodka Kultury i Marka Żemka, odnosząc kolejne sukcesy w licznych konkursach i przeglądach.
Jednak do obsady „Skrzypku na dachu” trafiła zupełnie przypadkowo. 
– Mieliśmy jechać z pracy na „Upiora w operze”, ale bardzo mocno się rozchorowałam – opowiada Barbara Narolewska. – Zaproponowaliśmy ten wyjazd Laurze i ona tak w sumie spontanicznie tam pojechała, towarzysząc tacie. A wróciła zafascynowana! Potem śledziła już stronę Opery i Filharmonii Podlaskiej, bardzo się tym interesowała. Myślę też, że nie podeszłaby do tych przesłuchań, gdyby nie zobaczyła jak to wygląda.
Zanim Laura została zakwalifikowana do udziału w musicalu, musiała jednak przejść dwuczęściowe przesłuchania przed specjalną komisją, z udziałem, m.in. reżysera musicalu i do niedawna dyrektora Opery i Filharmonii Podlaskiej, Roberto Skolmowskiego. 
– To były dwa etapy: najpierw śpiewałam swoje własne piosenki, a następnie dostałam nuty i musiałam się ich nauczyć – mówi Laura. – To była już rola, którą będę teraz śpiewać i jak zaśpiewałam powiedziano mi, że się dostałam!
4 sierpnia zaczęły się intensywne próby. Było to nowe i bardzo interesujące doświadczenie dla młodziutkiej wokalistki.
– Poznałam wielu ludzi, w tym sławnych artystów – mówi Laura. – Oni też mi bardzo pomagali, dawali dużo wskazówek. Próby przebiegały zgodnie z planem, no i było też bardzo fajnie!
– Wspaniale jej się pracowało – dodaje mama. – Zrezygnowała ze swoich wakacji, miesiąc czasu spędziła na „wygnaniu” – dobrze, że mieliśmy wsparcie od rodziny i mogła tam zostać!
Laura zaśpiewała na razie w czasie pierwszego przedpremierowego pokazu musicalu 20 września, niebawem będzie znana obsada październikowych spektakli, w których będzie występować na zmianę z trzema koleżankami. 
– Wypadło to bardzo dobrze, wszystko się nam udało, bardzo się cieszymy! – mówi Laura. – Bardzo bym chciała śpiewać i grać w operze. Interesuje mnie też aktorstwo, dlatego chcę nadal ćwiczyć i kształcić swój śpiew!

Wojciech Chamryk


 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0