niedziela, 19 listopada 2017 napisz DONOS@
171027121458.gif

Łomżyńska „Siódemka” w ogólnopolskiej czołówce

-Jestem bardzo dumny z faktu, że moja szkoła osiągnęła najlepsze wyniki w Łomży ze sprawdzianu szóstoklasistów i cieszę się, że uczę się już od pierwszej klasy w szkole, która może osiągnięciami szczycić się co roku – mówi Tomasz Modzelewski, szóstoklasista Szkoły Podstawowej im. Adama Mickiewicza nr 7 w Łomży i pięciokrotny laureat wojewódzkich konkursów przedmiotowych. - Ja też mam swój niewielki wkład w nasz sukces, bo zawsze chętnie pomagałem w nauce rówieśnikom.

Pierwszy z prawej Tomasz Modzelewski
Pierwszy z prawej Tomasz Modzelewski

- To ogromny sukces „Siódemki”! – ocenia bezstronnie dyrektor Jolanta Gołaszewska z Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łomży, która podała wyniki sprawdzianu na koniec edukacji w szóstej klasie podstawówek z województwa podlaskiego. - Uczniowie „Siódemki” uzyskali średnio 75 procent możliwych do zdobycia punktów, co udało się tylko siedmiu procentom szkół w kraju. W dziewięciostopniowej skali tzw. staninowej „Siódemka” wspięła się na ósmy stopień, podobnie jak SP nr  10 im. Jana Pawła II w Łomży, co oznacza bardzo wysoki poziom nauczania w stosunku do innych szkół podstawowych w Polsce. Zaledwie siedem szkół na sto ma aż tak wysokie osiągnięcia.

Do sprawdzianu w „Siódemce” przystąpiło 108 szóstoklasistów, zdobywając średnio 30 punktów. W „Dziesiątce” 124 uczniów zdobyło średnio po 29, 3 punktu, czyli 73 procent. Dwie podstawówki w Łomży miały – jak określa to dyrektor Gołaszewska – wyniki powyżej średniej w kraju: Szkoła Podstawowa nr 4 im. gen. Władysława Andersa i Szkoła Podstawowa nr 5 im. Stanisława Staszica. W „Piątce” zdawało 75 uczniów, uzyskujących średnią punktową 27, 3 (to jest 68 procent punktów do zdobycia), zaś w „Czwórce” 72 dzieci uzyskało średnią 26, 8 (67 procent). Najsłabsze w Łomży były „Dwójka” i „Dziewiątka”, lokując się również wśród szkół o najsłabszej średniej w kraju. 38 uczniów Szkoły Podstawowej im. Władysława Broniewskiego nr 2 napisało sprawdzian średnio na 25, 2 pkt. (średnia procentowa 63), natomiast 129 wychowanków SP nr 9 – na 25 pkt. (i 63 proc.).

Na sukces roku składa się sześć lat żmudnej pracy
- To rzeczywiście ogromny sukces, jesteśmy „przeszczęśliwi” z wysokiej pozycji i uznania w OKE, tym bardziej, że co roku zdają sprawdzian zupełnie inne grupy szóstoklasistów, to swoista loteria... – cieszy się z uznania i z osiągnięć swoich wychowanków, wśród których są zdobywcy 23 tytułów laureata konkursów przedmiotowych, dyrektor SP nr 7 Halina Szeligowska, kierująca placówką od ośmiu lat. - W rokrocznie wysokim wyniku sprawdzianu procentuje praca u podstaw. Uczniowie w 1. i 2. oraz 3. klasie na koniec roku szkolnego poddawani są diagnozie osiągnięć, w czwartej klasie piszą sprawdzian kompetencji, w piątej muszą zmierzyć się z pisemnym sprawdzianem próbnym, po którym nauczyciele wprowadzają program naprawczy, czyli ćwiczą z uczniami to, co wypadło najsłabiej. A w szóstej klasie w listopadzie organizujemy ponownie egzamin próbny, wewnętrzny, żeby sprawdzić, nad czym powinniśmy jeszcze razem popracować. To są nasze materiały autorskie.
Jeżeli dodać do tego nauczycieli z powołania, koła zainteresowań i zajęcia z wybranymi dziećmi, sprawiającymi szczególne trudności w nauczaniu – to „Siódemka” nieprzypadkowo bryluje w kraju.

Zdolny uczeń z ambicjami przynosi satysfakcję
Tomek Modzelewski był zwolniony zarówno z pisania części humanistycznej, jak i matematyczno-przyrodniczej. Jednak dla satysfakcji rozwiązywał sobie w domu arkusze egzaminacyjne, uznając, że większość poleceń z obu części była „dość łatwa”. Nic dziwnego: chłopiec już jako piątoklasista został laureatem konkursu matematycznego; w szóstej klasie doszły zasłużenie jeszcze cztery tytuły laureata konkursu wojewódzkiego z: języka polskiego – opiekun Aneta Biedrzycka, z historii – Piotr Zduńczyk, z przyrody – Halina Szeligowska i z informatyki – Artur Żbikowski. - W historii Szkoły Podstawowej nr 5 to jest pierwszy przypadek, żeby piątoklasista został laureatem konkursu wojewódzkiego – zachwyca się swoim utalentowanym, pracowitym i skromnym wychowankiem matematyczka Halina Gontarz, ucząca w „Siódemce” od 23 lat. - On jest takim cukiereczkiem, my go tylko odwijamy, bo idzie sam jak czołg, jak burza, nie potrzebuje podpowiedzi, ma ambicję. W kontakcie z takim wyjątkowym uczniem nauczyciel może z satysfakcją spełniać rolę przewodnika. 
Tomek z uznaniem wskazuje na takich pedagogów, jak wychowawczyni w klasach 1 – 3 Katarzyna Łebkowską i w klasach 4 – 6 Aneta Kalinowska. - Owszem, mam trochę talentu, ale najwięcej uczę się w szkole i w domu, z własnej woli, nie pod naciskiem rodziny – podsumowuje laureat. - Oprócz nauki, mam pasje: piłkę nożną i politykę. I może zostanę politykiem... Aby stała się jasna i uczciwa.

Mirosław R. Derewońko


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0