wtorek, 17 lipca 2018 napisz DONOS@

„Lata 20, lata 30” w Retro

Artyści Teatru Żydowskiego w Warszawie zaprezentowali w restauracji Retro program „Lata 20, lata 30 – jak w żydowskim przedwojennym kabarecie”. Na program entuzjastycznie przyjętego przez publiczność występu złożyły się anegdoty, monologi, skecze i ponadczasowe piosenki wybitnych twórców jak: Marian Hemar, Jerzy Jurandot, Julian Tuwim, Janusz Osęka, Antoni Słonimski czy Andrzej Włast. Był też tradycyjny humor i folklor żydowski, pieśni śpiewane w jidysz oraz zaskakujące wykonania międzynarodowych szlagierów, wywodzących się z żydowskich przebojów. Nie zabrakło też okazji do przekonania się, że aktorzy to jednak ludzie wyjątkowo cyniczni.

Kultura i folklor żydowski są nierozerwalnie związane z czasami największej popularności i artystycznego rozkwitu przedwojennego polskiego kabaretu oraz piosenki. Wśród najwybitniejszych twórców tekstów i muzyki nie brakowało bowiem i takich pochodzenia żydowskiego, zaś tradycyjne szmoncesy cieszyły się wówczas ogromną popularnością. Czasy te przypominają w swych spektaklach, takich, jak np. „Dla mnie bomba” czy „Mazl Tov”, aktorzy Teatru Żydowskiego w Warszawie i taki też program wykonali w piątkowy wieczór w Retro: Teresa Wrońska, Monika Chrząstowska, Henryk Rajfer i Wojciech Wiliński.
Motywem spajającym spektakl były liczne anegdoty i dykteryjki, opowiadane pomiędzy poszczególnymi punktami programu przez Teresę Wrońską. Nawiązywały do nich, często z owych anegdot wywiedzione, monologi i skecze. Przedstawiały one, najczęściej w bardzo żartobliwej formie, codzienne życie Żydów, zwłaszcza żyłkę do interesów, specyficzne podejście do różnych problemów życia codziennego i legendarne poczucie humoru tej nacji, widoczne szczególnie w monologu o hazardzie i skeczu o wizycie u lekarza, zakończonej zaskakującą zmianą ról. Była też wizyta u wyższych sfer („High Life”), hołd dla kiszyniowskich klezmerów oraz monolog potwierdzający w całej rozciągłości, że „dobrze podłożona świnia jest najlepszym przyjacielem człowieka („Świnia”). Czasy świetności teatrzyku „Qui Pro Quo” przypomniała piosenka „Mein Idische Mame”, spopularyzowana w Polsce przez Ordonkę oraz liryczne tango „Pragnę twoją być”. Inne popularne przeboje z okresu międzywojennego, wykonane przez Monikę Chrząstowską oraz Henryka Rajfera, jak „Samolot” czy „To jest moje życie” traktowały z kolei o dylematach i rozterkach ówczesnych Żydów. Nie brakowało też sytuacji zaskakujących, gdy okazywało się, że „Donna Donna”, ogromny przebój amerykańskiej pieśniarki folkowej Joan Baez, to tak naprawdę utwór żydowski „Dana Dana”. W tymże utworze okazało się, że aktorzy są ludźmi cynicznymi, jednak w pozytywnym tego słowa znaczeniu, gdyż zachęcili publiczność do wspólnego śpiewania. Podobnie było w wykonanej na finał występu dynamicznej wiązance popularnych pieśni: „Tumbalalaika”/ „Havah Nagilah”/ „Szalom Alejchem”, co oczywiście zaowocowało bisem.

Wojciech Chamryk

Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:
Foto:

 
Zobacz także
180410021817.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę