Prezydent był niedoinformowany?
Sala gimnastyczna przy Szkole Podstawowej nr 2 w Łomży nadaje się tylko do rozbiórki, a baraki po przedszkolu przy ul. Reymonta można wyremontować. Tak wynika z zamawianych przez ratusz analiz do których dotarł Zarząd Łomżyńskiego Klubu Karate. To on wystąpił do władz Łomży z prośbą o przekazanie mu na potrzeby Centrum Sportów Walki nieużytkowanych dziś baraków przy ul. Reymonta. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta twierdził, że „barak” nadaje się tylko do rozebrania, i proponował w zamian przekazanie klubowi sali gimnastycznej „dwójki”. - Chcemy wierzyć, że sytuacja z ostatniej sesji Rady Miasta wynikła tylko z niedoinformowania pana prezydenta – czytamy w przekazanym komunikacie Zarządu Łomżyńskiego Klubu Karate, który ponawia prośbę do władz miasta o przekazanie pawilonów przy Reymonta 4. Pod wnioskiem - jak przekazywał w ubiegłym tygodniu Dariusz Syrnicki, prezes ŁKK - podpisało się blisko dwa tysiące łomżan.
Łomżyński Klub Karate przywołując wyniki ekspertyz opracowanych w ratuszu lub na zlecenie ratusza podkreśla, że złożona na sesji Rady Miasta propozycja prezydenta jest nie do zrealizowania. „Sala gimnastyczna przy SP 2 została zamknięta z powodu bardzo złego stanu. Ekspertyza techniczna, która o tym mówi, została zamówiona przez Urząd Miejski w Łomży i wykonana w czerwcu 2011r. Mówi ona, że fundamenty budynku ulegają odkształceniom prowadzącym do zniszczenia jednej ze ścian, zalecając wykonanie doraźnego zabezpieczenia przed katastrofą budowlaną w postaci podpór. Opinia kończy się stwierdzeniem, że w związku z potrzebą wykonania tymczasowych zabezpieczeń konstrukcji, a następnie generalnego remontu, co stanowić będzie 80% wartości budynku (przy braku zaplecza socjalnego w postaci szatni, sanitariatów, natrysków) remont obiektu jest nieuzasadniony i wnioskuje się o rozebranie całego budynku sali gimnastycznej.
Jednocześnie okazuje się, że pawilony na ul. Reymonta jeszcze w lipcu tego roku były brane pod uwagę jako lokalizacja przedszkola. Raport z przeprowadzonych oględzin stanu obiektu z 12.07.2013 stwierdza, że „obiekt w stanie obecnym nie spełnia wymogów nałożonych na budynki przedszkoli”. Wylicza się szereg usterek i wad wymagających napraw lub modernizacji. We wnioskach komisja stwierdza, że „przeprowadzenie przebudowy budynku we wskazanym zakresie wiązać się będzie z kosztami rzędu kilkuset tysięcy złotych”. W uwagach ogólnych zawarty jest następujący zapis „obiekt należy dostosować pod kątem obowiązujących przepisów p.poż (dojścia i drogi ewakuacyjne, użyte materiały itp.). Należy wykonać pełnobranżową dokumentację przebudowy obiektu na potrzeby przedszkola i uzyskać pozytywna opinię rzeczoznawcy p.poż i ds. higieniczno-sanitarnych.” Z tego raportu nie wynika żeby pawilony po kolegium językowym, które prowadziło wykłady jeszcze w czerwcu tego roku, nadawały się tylko do rozbiórki.”
- Chcemy wierzyć, że sytuacja z ostatniej sesji Rady Miasta wynikła tylko z niedoinformowania pana prezydenta – czytamy w komunikacie Zarządu Łomżyńskiego Klubu Karate. - Ponawiamy prośbę do władz miasta o przekazanie naszemu klubowi pawilonów przy Reymonta 4 na stworzenie Centrum Sportów Walki, z którego korzystałyby dzieci i młodzież ćwiczące w kilku łomżyńskich klubach. Kluby te w większości prowadzą zajęcia w pomieszczeniach piwnicznych (najczęściej niskich i słabo wentylowanych) bo tylko tam można rozłożyć na sale maty treningowe. Praktycznie brak jest w Łomży samodzielnych obiektów, które można by zaadoptować na w/w centrum.
Karatecy z Łomży podkreślają, że budynek przy Reymonta daje też unikatową możliwość zorganizowania w nim aż trzech sal treningowych co pozwoli na prowadzenie zajęć przez trzy kluby w tym samym czasie.
Deklarują też, że remont i adaptację pawilonów przeprowadzą we własnym zakresie tak aby nie obciążać budżetu Miasta Łomża.
