sobota, 20 października 2018 napisz DONOS@

Plaża miejska nad Narwią kusi - i młodych, i starszych

W czwartkowe, skwarne popołudnie na piaszczystym parkingu od strony ul. Sikorskiego stoi ponad 20 samochodów osobowych: z Łomży i z okolic, z Zambrowa i z Kolna, z Warszawy i z Litwy. Na rozległej, soczystej murawie, schodzącej łagodnym dywanem zieleni do sunącej dość żwawo rzeki, opala się, gawędzi i odpoczywa cicho około 70 ludzi. Rodzice z małymi dziećmi, grupki koleżanek i kolegów ze szkoły bądź podwórka, zakochani oraz nieliczni single - od nastolatków po seniorów. Popularne kąpielisko nad wysoką i szeroką po wiosennych rozlewiskach Narwią nieoznaczone bojami: nie ma masztu z flagą i ratowników. Nie dotarli sprzedawcy lodów i napojów. Dzika plaża?

- Nieee... – odpowiada przeciągle łomżyniak Tadeusz Wityński (lat 66), muzyk, elektronik i mechanik samochodowy, który z kolegami wybrał się na słoneczną plażę obok mostu majora Hubala w Łomży. - Niech ludzie przychodzą, ale niech się kąpią przy samym brzegu, niech się nie oddalają na środek, za jeden czy drugi zakręt od innych plażowiczów.
- Ale każdy na własne ryzyko... – dodaje pan Andrzej, 60-kilkulatek, przysłuchujący się rozmowie znakomity i doświadczony pływak. - Ja przez pół wieku to się różnych stanów Narwi naoglądałem. Na przykład, pod nowym mostem to do tej pory leży w rzece mnóstwa kawałów betonu i pewnie z kilka ton żelastwa po starym moście. Narew jest kapryśna i często zmienia głębokość. Wejdzie się kilka kroków, aż nagle taki uskok, że człowiek zanurza się po szyję albo powyżej głowy. I zaraz ze dwa albo i ze trzy metry głębokości. Co roku Narew kogoś porywa. Na zawsze, na wieczne amen.

Szczupaki nieczułe na akty odwagi
Lubią przychodzić na plażę przed sezonem, kiedy jest zielono, cicho i spokojnie. Ich 70-letni kolega, zapalony pływak, również. Tyle że nie leży plackiem, ani nie siedzi oparty z tyłu rękami na trawie. Zostawia ręcznik i torebkę pod opieką kolegów, a sam wyrusza hen za most, gdzie jest ujęcie technologiczne wody dla krochmalni. Po czym z nurtem rzeki płynie sobie leniwie do mostu w Piątnicy. A raczej – wolno dryfuje, unosząc się półtorej czy dwie godziny na wodzie. Tak zrelaksowany wraca łąkami w miejsce, gdzie zostawił rzeczy i znajomych. Mogą teraz popatrzeć razem na wyczyny śmiałków, którzy starym zwyczajem i nakazem kipiącej w żyłach młodości stają na barierce nowego mostu czy przechodzą przez nią, żeby sprawdzić się, zaimponować dziewczynie, wzbudzić odwagą podziw i zazdrość kolegów. Malutkie szczupaczki, długie na kilkanaście centymetrów, dopiero co wykluły się w tym roku, wygrzewają się przy brzegu w przejrzystej wodzie. Nie zwracają uwagi na akty ludzkiej odwagi. 
- Narew na przestrzeni tych lat stale się przebudowuje – wzdycha pan Andrzej, bez cienia podziwu dla śmiałków. - Tam piasek zabiera, gdzie indziej nanosi... A jak ktoś na nogi z mostu skacze i trafi na taką mieliznę niespodziankę, to sam poczuje, jak mu zdradziecka rzeka dała ostro w kość...
Na pobliskim bulwarze, oddanym do użytku w tym roku kosztem ok. 15 mln zł, pusto. 30-letni rowerzysta przysiadł na ławeczce obok portu, żeby złapać świeżego powietrza. Dwóch chłopaków gra w piłkarzyki. Twierdzą, że ludzie jeszcze w pracy, inni dopiero mają obiad. Tłumniej ma się zrobić o szóstej pod wieczór, gdy rodziny wyruszą na spacerek, zaś dbający o kondycję na siłownię. 

Mirosław R. Derewońko

181019011825.gif
Foto: Plaża miejska
Foto: Plaża miejska
Foto: Plaża miejska
Foto: Plaża miejska
Foto: Plaża miejska
Foto: Plaża miejska
Foto: Plaża miejska
Foto: Plaża miejska
Foto: Plaża miejska
Foto: Plaża miejska
Foto: Bulwar
Foto: Bulwar
Foto: Bulwar
Foto: Bulwar

 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę