środa, 22 sierpnia 2018 napisz DONOS@

Niepewne losy hali targowej i obawy kupców

Prezydent Łomży obniżył czynsze za wynajmowanie powierzchni handlowo-usługowych w Hali Targowej o połowę. - Na razie nie mamy tej informacji na piśmie, to w żadną obniżkę jeszcze nie wierzymy – mówi Maria Miller, prowadząca na parterze od strony ratusza stoisko z odzieżą inicjatorka petycji. Prośbę o pomoc podpisało pod koniec maja ponad 30 przedsiębiorców, zdesperowanych, że remonty uliczek wokół Starego Rynku drugi rok z rzędu odcinają ich niemal całkowicie od świata. - Łomżyniacy myślą, że w hali handel zamarł już na amen, ale my jesteśmy, my żyjemy i handlować nadal chcemy - żartuje pani Maria, chociaż ani ona, ani jej koleżanki nie mają nastroju do żartów.

Hala targowa
Hala targowa

Zabawny dwuwierszyk organizatorki zbierania podpisów z prośbą o obniżkę opłat za najem powierzchni pod sklepiki, boksy i stoiska to jedyny radośniejszy akcent wizyty w hali targowej na Starym Rynku. Ponad 80-letni zabytkowy budynek w środku nie wygląda dużo lepiej niż z zewnątrz. W przejściach między ladami i witrynami panują pustka, bezruch i zastój. Pomiędzy wkradły się przygnębienie i niepewność, co dalej z miejscami pracy. - Handlu nie ma w ogóle – mówi właścicielka boksu z wyrobami skórzanymi na piętrze. - A widać tutaj klientów...? My teraz tylko sklepów pilnujemy.
Na poczucie beznadziejnej sytuacji i bezradności nakłada się obawa przed nieznanym zagrożeniem: zaledwie kilka z kilkunastu osób decyduje się rozmawiać pod własnym nazwiskiem.  Z rzucanych półsłówkami wyjaśnień trudno się domyślić, czemu boją się władzy?
- Dla mnie to jest śmiech! Koncepcje prezydenta na budowę tutaj sali konferencyjnej, dwupoziomowej restauracji i galerii sztuki współczesnej – komentuje bez owijania w bawełnę Adam Cudnik, naprawiający wszelkiego typu telefony komórkowe w małej, ciemnej klitce od strony Rządowej, za wynajem której płaci 400 zł miesięcznie. - Kilka osób znajdzie wtedy pracę, a ponad 30 z rodzinami straci źródło utrzymania!
Czy popiera pomysł obecnej ekipy prezydenckiej, aby zlikwidować handel i usługi w hali i i przenieść je do nowo budowanego obiektu na targowicy przy ul. Sikorskiego? - Czy popieram?! Potępiam! - odpowiada krótko. - Potępiam celebrytów z Urzędu Miejskiego i ich decyzje! Widać, że teraz likwidują w starej hali targowej wszystko i zrobią przetargi na boksy w nowym budynku. Nikt nam nie powiedział, na czym ma polegać nasze pierwszeństwo w przetargach. Jak ktoś płaci 14 zł za metr kwadratowy i zdecydowałby się zaryzykować 16 zł w nowym miejscu, a „obcy” 25 zł, co wtedy?!
Kilka sprzedawczyń na parterze czeka od rana na klientów. Ratuszowy zegar wybija pierwszą po południu. I znowu cisza. Po chwili jedna ze śmielszych kobiet mówi: - Prezydent mógłby z nami w hali zrobić zebranie, nie ma z ratusza daleko, i wyjaśnić, na czym obniżka czynszu będzie polegać i w jakim okresie mamy się jej spodziewać. My chcemy żyć i pracować, a nie wegetować. Zrobili rozgłos w Internecie, jaki to prezydent dobry dla kupców, a najbardziej zainteresowani kupcy dziś nic nie wiedzą!
- Do prezydenta Czerniawskiego i wiceprezydenta Dobosza nie dociera, że my za chwilę nie będziemy mieli pracy – pomstuje druga na obojętność włodarzy. - W nową halę trzeba będzie zainwestować pieniądze, których nie mamy! A kto nam dołoży...?
Kobiet nie pociesza myśl o pójściu na kuroniówkę. - 700 zł przez pół roku i co dalej? - pyta retorycznie najśmielsza.- Długą już zamknęli, teraz śmierć czeka Stary Rynek.
Robienie w samym centrum Łomży kolejnych deptaków ich nie przekonuje: motyw zamykania dojazdów na Stary Rynek - tym bardziej. W rozmowach przewiną się trzy argumenty na okrągło: mnogość w 60-tysięcznym, zubożałym mieście „emerytów i rencistów” marketów i galerii handlowych, brak turystów i do tego – brak dojazdów.
- Jeśli obniżka czynszu okaże się prawdą, to ulga, ale klientów od tego nie przybędzie – zauważa Ewa Szmit z proporcjonalnie dużego sklepu obuwniczego  przy głównym wejściu na parterze. - Płacimy 1500 zł miesięcznie, a czy na resztę uda się zarobić...?  
Na pustym piętrze od strony ulicy Rządowej Celina Siudakiewicz zastępuje córkę Agnieszkę, prezes łomżyńskiego koła Polskiego Związku Niewidomych. W małym, czystym kantorku przyjmuje ponad 120 płacących składki członków PZN. - Myślę, że w Łomży ludzi z problemami wzroku jest kilka razy więcej, ale nie wszyscy płacą składki, czasem wracają po roku czy dwóch – mówi mama prezeski. - To niby tylko 42 złote rocznie, ale jak mają po 600 złotych na miesiąc, to wydatek. Oszczędzają. Nie wiem, gdzie nas z hali targowej prezydenci przerzucą. Mam nadzieję, że nie na peryferia, bo ludzie nie przyjdą, nie dojadą. Ale może nas władze źle nie potraktują...

Obniżka to fakt
- Prezydent Mieczysław Czerniawski podjął decyzję o 50-procentowej obniżce czynszów w hali targowej. Uznał argumenty handlowców, odczuwających znaczący spadek liczby klientów, którym bardzo trudno dostać się do hali przez modernizację okolicznych ulic  – potwierdza Anna Sobocińska, rzeczniczka prezydenta zaznaczając, że zniżka przyznana została na czas trwania remontu.- Prezydent obniżył również o 50 proc. do 5 zł za mkw. opłaty za najem powierzchni pod ogródki piwne. Działania te mają złagodzić trudności, związane z przebudową dróg przyległych do Starego Rynku.
Na starówce znajduje się jeszcze kilkanaście innych lokali miasta: przy ul. Rządowej, Dwornej i Długiej, których obniżka z halli nie dotyczy. Do Urzędu Miejskiego wpłynęło już kilka wniosków o obniżenie także tych czynszów. 
- Będą rozpatrywane indywidualnie przez prezydenta – zapowiada Sobocińska.  

Mirosław R. Derewońko


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę