Wiceprezydent wprowadzał radnych w błąd, czy nie?
Na ostatniej sesji Rady Miasta zastępca prezydenta Beniamin Dobosz mówił, że w programie z którego ma być finansowana budowa biurowca nowej miejskiej spółki Park Przemysłowy Łomża „nie ma pieniędzy na adaptację pomieszczeń”, teraz w materiale przygotowanym przez podległy Doboszowi Wydział Rozwoju i Funduszy Zewnętrznych Urzędu Miejskiego napisano, że tamta informacja „nie miała wpływu na wynik głosowania” radnych i przekonuje się ich, że już w obecnej sytuacji miasta „zmiana podejścia do koncepcji funkcjonowania PPL byłaby niemożliwa”. W przygotowanym przez urzędników z ratusza projekcie uchwały, ani w uzasadnieniu do niej, nie ma jednak nawet zdania o tym czy wiceprezydent Dobosz faktycznie - jak zarzuca mu radny Maciej Głaz - wprowadził radnych w błąd czy też nie.
Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Łomży w trakcie procedowania punktu dotyczącego projektu uchwały podwyższającego kapitał zakładowy nowej miejskiej spółki Park Przemysłowy Łomża radny Maciej Głaz złożył wniosek aby zrezygnować z budowy nowego obiektu i w zamian z tych pieniędzy przeprowadzić adaptację budynku Hali Targowej na Starym Rynku na potrzeby spółki PPL. Zastępca prezydenta miasta Beniamin Dobosz mówił radnym wówczas, że wniosek ten jest bezzasadny ponieważ w Działaniu 1.1. RPOWP z którego miano korzystać, wykluczona jest adaptacja lub remonty budynków, można jedynie budować nowe obiekty. I jak twierdzi Maciej Głaz, wiceprezydent wprowadził wówczas radnych RM w błąd, co mogło skutkować poważnym i istotnym wypaczeniem wyników późniejszego głosowania nad jego wnioskiem, a następnie nad projektem całej uchwały.
Przypomnijmy wniosek Głaza o ponowne przeanalizowania projekty przepadł. 6 radnych było „za”, 12 „przeciw”, 5 „wstrzymało się”, a ostatecznie radni większością 11 za przy 10 przeciw i 2 wstrzymujących się uchwalili wnioskowane przez prezydenta podwyższenie kapitału spółki PPŁ o 6 milionów 762 tysiące złotych. Teraz Głaz domaga się od Rady unieważnienia tej uchwały.
Przygotowany przez urzędników z podległego wiceprezydentowi Beniaminowi Doboszowi Wydziału Rozwoju i Funduszy Zewnętrznych Urzędu Miejskiego projekt uchwały zakłada odrzucenie wniosku Głaza, nie osądzając czy wiceprezydent Dobosz faktycznie wprowadził radnych w błąd czy też nie. W uzasadnieniu tej uchwały czytamy, „że informacja podana przez Z-cę Prezydenta B. Dobosza nie miała wpływu na wynik głosowania nad projektem uchwały” i że dokapitalizowanie PPŁ „jest konsekwencją realizowanych przez Urząd uchwał: Nr 183/XXII/12 z 12 marca 2012r. w sprawie przyjęcia koncepcji Parku Przemysłowego Łomża funkcjonującego na obszarze Miasta Łomża oraz Uchwały nr 242XXIX/12 w sprawie utworzenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Miasta Łomża „Park Przemysłowy Łomża” z dn. 30 października 2012r. oraz przedstawionym Biznes Planem dla PPL.”
Autor uzasadnienia - nie jest podpisany z imienia i nazwiska – argumentuje, że dziś „zmiana podejścia do koncepcji funkcjonowania PPL byłaby niemożliwa. Po pierwsze ze względu na przyjętą koncepcję. Po drugie, na fakt zawarcia umowy wstępnej w procedurze indywidualnej. Przyjęcie innego podejścia spowodowałoby utratę dofinansowania.”
Znamienne w całej sprawie jest stanowisko radcy prawnego Urzędu Miasta. Mieczysław Jagielak napisał, że do treści uchwały „nie zgłasza uwag redakcyjnych”, ale – jak odręcznie dopisał na projekcie uchwały - „uważam, że w okolicznościach tej sprawy podejmowanie uchwały jest zbędne”.
We wtorek po południu w ratuszu odbyła się konferencja prasowa, a pytany o wniosek i zarzuty Głaza o wprowadzeniu radnych w błąd wiceprezydent Beniamin Dobosz odpowiadał: „oczywiście, że nie wprowadziłem w błąd”.

