Kosztowny sport łomżan
Wydatki na poziomie 80%, a dochody na poziomie 70% planowanych osiągnął po 10 miesiącach roku Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Łomży. W sumie na funkcjonowanie MOSiR w okresie od stycznia do października wydaliśmy niemal równe 6 mln zł, a przychody ze świadczonych tu usług wyniosły niespełna 1,4 mln zł. Najbardziej kosztowne są baseny, zwłaszcza ten przy ul. ks kard. Stefana Wyszyńskiego, który pochłonął w tym czasie niemal 2,8 mln zł. Basen ten przyniósł jednak także największe przychody MOSiR-owi – 876 tys zł. Z zestawienia dochodów i wydatków miejskiej placówki wynika, że najmniej „rentowny” z będących w zarządzie MOSiR-u obiektów jest stadion miejski przy ul. Zjazd. Jego przychody pokrywają mniej niż 15% kosztów.
Koszty funkcjonowania stadionu przy ul Zjazd w okresie od stycznia do października wyniosły 643 tys zł, a przychody jakie w tym czasie wygenerował nawet nie sięgnęły 95 tys zł. Z informacji MOSiR wynika, że w tym czasie na murawie głównej stadionu rozegrano 23 mecze piłkarskie, w tym 4 przy włączonym oświetlaniu. Znacznie więcej działo się na boisku bocznym, a najwięcej na znajdującym się po drugiej stronie ulicy Zjazd boisku ze sztuczną nawierzchnią. Na nim w ciągu 10 miesięcy rozegrano w sumie 275 meczów i treningów piłkarskich przy czym 74 z włączonym oświetleniem. Dodatkowo przez cały sezon lekkoatletyczny na stadionie miejskim rozegrano 21 różnego rodzaju zawodów lekkoatletycznych.
Niewiele gorszym wynikiem finansowym niż stadion miejski może pochwalić się basen przy ul. Niemcewicza. Tu stosunek przychodów do kosztów po 10 miesiącach roku kształtował się na poziomie niespełna 16%. Basen przy ul. Wyszyńskiego wynik ma dwa razy lepszy. Stosunek przychodów do kosztów wyniósł 31,5%.
Mniejsze „obciążenie” w budżecie miejskiej placówki powodują dziejące sezonowo basen odkryty i lodowisko „Biały Orlik”. W przypadku rozkładanego na wakacje basenu – w tym roku staną na terenie dawnej strzelnicy przy ul. Konstytucji 3 Maja – przychody ze sprzedaży wejściówek (11 398 zł) pokryły niemal 1/3 kosztów jego funkcjonowania (35 159 zł).
W przypadku lodowiska rozkładanego na boisku Orlika przy ul. Katyńskiej przychody były jeszcze wyższe i sięgnęły niemal 45% jego kosztów (101,5 tys zł).
Jedynym obiektem zarządzanym przez MOSiR, który ma szansę zarobić na swoje utrzymanie jest hostel przy stadionie. I choć jeszcze się nie bilansuje, jak wskazuje dyrekcja miejskiej placówki systematycznie rośnie pokrycie kosztów przychodami – z 24% w styczniu do 71% w październiku.
MOSiR podkreśla, że w kosztach hostelu mieszczą się także koszty utrzymania powierzchni biurowych administracji MOSiR i szatni, z której korzystają jeszcze piłkarze grający i trenujący na boisku ze sztuczna nawierzchnią.
