czwartek, 22 listopada 2018 napisz DONOS@

„Złoty trójkąt” szans czy żalów i pretensji?

Najwyższy czas „aby pomyśleć strategicznie” apelował dr Wojciech Winogrodzki w sprawie rozdziału środków z Unii Europejskiej. Jak mówił, należy skoncentrować siły, aby pieniądze te wspomagały wzrost naszego PKB, a „nie szły w gwizdek”. Winogrodzki był jednym z uczestników spotkania zorganizowanego przez Podlaskie Forum Gospodarcze z prezydentami Białegostoku, Suwałk i Łomży poświęconego „współpracy pomiędzy samorządem gospodarczym, terytorialnym i nauką”. Każda ze stron – samorządowcy, przedsiębiorcy i uczeni - mówili, jak są sobie nawzajem potrzebni i – jak zauważali niektórzy uczestnicy spotkania – już od lat na mowie o tym się kończy. - Przez dwa lata nikt z uczelni się nami nie interesował – żalił się Marek Szymański właściciel firmy TMT z Łomży. - Nie łudźcie się Państwo, że przyjdą tu inwestorzy z zewnątrz, bo nie ma dróg i kadry – mówił Jan Kurpiewski.

Czesław Renkiewicz prezydent Suwałk, Tadeusz Truskolaski prezydent Białegostoku, Mieczysław Czerniawski prezydent Łomży
Czesław Renkiewicz prezydent Suwałk, Tadeusz Truskolaski prezydent Białegostoku, Mieczysław Czerniawski prezydent Łomży

Spotkanie przedsiębiorców i naukowców z Tadeuszem Truskolaskim, prezydentem Białegostoku, Czesławem Renkiewiczem, prezydentem Suwałk i Mieczysławem Czerniawskim, prezydentem Łomży, odbyło się w Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży. 
Uczestniczyli w nim także wicemarszałek Jacek Piorunek i wicewojewoda Wojciech Dzierzgowski.

„Dolina edukacyjna”
Rektor łomżyńskiej PWSIiP Robert Charmas wizje rozwoju miasta i regionu wiązał z rozwojem uczelni. Mówił, że w Łomży jest około tysiąca wykładowców, tysiąca nauczycieli i ponad cztery tysiące studentów. Opierając się na wynikach badań naukowych przekonywał, że każdy przyjęty nowy student powoduje wzrost miejsc pracy i przyrost mieszkaniowców miasta.
- Przemysł i produkcja nie przyjdą tam gdzie nie ma dróg, ale naukowiec przyjdzie – mówił postulując wpisanie rozwoju uczelni do strategi rozwoju województwa podlaskiego i stworzenie swoistej „Doliny edukacyjna” na kształt słynnej amerykańskiej Doliny Krzemowej.  

Samorządowcom „zależy na rozwoju przedsiębiorczości”
Prezydent Mieczysław Czerniawski zapewniał, że rozwój uczelni jest wpisany w strategię rozwoju Łomży. Mówił też, że jego polityce wspierania przedsiębiorców. Ma to objawiać się utworzeniem w ratuszu Centrum Obsługi Inwestora, porozumieniem o współpracy z Polską Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych, działaniami zmierzającymi do utworzenia podstefy Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, uzbrajaniem terenów inwestycyjnych i powołaniem Parku Przemysłowego Łomża, w którym za 19 mln zł, w tym 7,5 mlnz zł dofinansowania unijnego, ma powstać Inkubator Przedsiębiorczości. 
Prezydent Suwałk Czesław Renkiewicz mówił, że 13 grudnia w tym mieście otwarty zostanie Suwalski Park Naukowo technologiczny, który powstał za 66 mln zł. Niestety jak przyznawał zainteresowanie nie jest największe nawet pomimo tego, że zaproponował wywodzącym się z miasta studentom kończącym uczelnie nie tylko w Suwałkach, ale i w Polsce, aby lokowali tu swoje firmy i przez rok działali za darmo. 
- Nam zależy na rozwoju przedsiębiorczości z dwóch prozaicznych powodów – podatków i miejsc pracy – mówi Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku
Podkreślał, że także w stolicy województwa jeszcze w tym roku ma zostać otwarty, przynajmniej częściowo, podobny park naukowo-technologiczny, który „zweryfikuje i wprowadzi w życie teoretyczne założenia” o współpracy w ramach tzw. złotego trójkąta – samorząd – naukowcy – biznes.

Przedsiębiorcy chcą mieć wpływ
- Nikomu w tym kraju nie zależy, aby samorząd gospodarczy był silny – oceniał Witold Karczewski, Prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Białymstoku, mówiąc o tym, że w wielu sprawach głos przedsiębiorców nie jest brany pod uwagę. 
- Ta sól tej ziemi, może tego nie wytrzymać – mówił o podnoszonych przez samorządowców podatkach lokalnych obciążających przedsiębiorców.
Karczewski apelował także o powołanie przy marszałku województwa Rady Przedsiębiorców i ścisłą współpracę z uczelniami.
- Jesteśmy gotowi swoje miejsca pracy udostępnić na praktyki, a być może i na warsztaty bo wyposażenie w firmach jest niejednokrotnie lepsze niż w uczelniach – deklarował, podkreślając, że dziś bolączką pracodawców jest brak odpowiednio wykształconych przede wszystkim zawodowo pracowników.  
Na nieodpowiednie wyedukowanie absolwentów nie tylko uczelni wyższych, ale także uczniów szkół średnich i zawodowych uwagę zwracali także inni przedsiębiorcy i m.in. prof. Roman Engler, rektor prywatnej Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży. 
- Tylko 1/3 studentów, którzy zaczęli studia na budownictwie dotarła na siódmy semestr – mówił  podkreślając, że większość odpadła bo trzeba było zaliczyć matematykę czy rysunek techniczny.

Czas „aby pomyśleć strategicznie”
Uwagę uczestników spotkania na najważniejsze kwestie – właściwego wykorzystania środków unijnych „póki je jeszcze mamy” skierował dr Wojciech Winogrodzki. Prezes białostockiej firmy T-Matic, ale także prezes zarządu Podlaskiego Związku Pracodawców i wykładowca Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży mówił, że przedsiębiorcy z regionu coraz bardziej zostają w tyle za resztą kraju. Są mało konkurencyjni, spada poziom eksportu i zyskowność sprzedaży. 
- Tempo naszego rozwoju jest niższe niż reszty kraju. Produkując Krajowy Brutto (PKB) mamy na poziomie 3/4 średniej krajowej – alarmował Winogrodzki podkreślając, że to efekt niskiej jakości innowacyjności naszych przedsiębiorstw, które konkurują w zasadzie tylko ceną. - Ta strategia nie daje rozwoju firm – podkreślał. 
Jego zdaniem, najwyższy już czas, „aby pomyśleć strategicznie” i starać się podnieść PKB naszego województwa poprzez podnoszenie konkurencyjności przedsiębiorstw, co umożliwią jedynie „kadry wysokiej jakości”.
- Podlaskich przedsiębiorców nie stać, aby wykonać to własnymi siłami – mówił Winogrodzki podkreślając, że na świecie, ale także w Polsce, stworzenie nowoczesnego stanowiska pracy wiąże się z gigantycznymi nakładami rzędu 1-3 mln euro. 
Tymczasem dotychczas tylko niewielka część środków unijnych skierowaliśmy na wsparcie przedsiębiorców, a ogromne kwoty „idą w gwizdek” - mówił Winogrodzki wskazując choćby środki z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki, ale także na środki unijne z „sektora uczelni”, które wydano przede wszystkim na budynki, a nie na badania. 
- Musimy jasno określić, czy my te środki wydamy na wspieranie rozwoju PKB, czy też na inne zbożne cele, ale nie przynoszące takiego rozwoju – mówił Winogrodzki.

181019011825.gif

 
181116110919.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę