NFZ wybrał „lepiej” - dziś chorych z Łomży wysyła do... Białegostoku i Augustowa
Przez kilka ostatnich lat łomżanie na miejscu mogli wykonać profesjonalne badania i sprawdzić, czy nie zagraża im osteoporoza. W grudniu białostocki oddział NFZ-u wybrał jednak inną ofertę niż złożona przez placówkę, która dotychczas prowadziła poradnię osteoporozy. Niestety, okazuje się, ze nowy „wykonawca” nie sprostał wymaganiom. - Podlaski NFZ na początku kwietnia rozwiązał ze spółką PROMEDPOL umowę o udzielanie świadczeń w poradni leczenia osteoporozy w Łomży – przyznaje Małgorzata Jopich z białostockiego Funduszu i mieszkańców wysyła do poradni w Białymstoku i Augustowie. Tymczasem w Łomży od początku stycznia stoi nieużywany (sic!) nowoczesny densytometr do badania gęstości kości!
Rozpoznanie osteoporozy odpowiednio wcześnie pozwala podjąć leczenie, bez którego na całe życie można zostać kaleką. Badanie trzeba powtarzać co pół roku, żeby stwierdzić, jakie są efekty zastosowanych leków: jeśli nastąpi pogorszenie stanu kości, zmienia się medykamenty, jeśli widoczna jest poprawa – odstawia się je na bok.
Inwalida z powodu osteoporozy
- Wiem o swoich kłopotach ze zdrowiem od dwóch lat, bo właśnie jestem inwalidą z powodu osteoporozy – napisał do naszej redakcji Jacek Kamiński (lat 58), redaktor miesięcznika „Lampa”. - Ta choroba daje taki efekt, że złamałem nogę, idąc w skarpetkach po parkiecie, nie biegnąc... A rękę i drugą nogę połamałem, przewróciwszy się w windzie. Do czasu połamania pojęcia nie miałem, że mam osteoporozę. Zorientowałem się, jak mi ortopeda w szpitalu powiedział po trzeciej operacji. Okazało się, że mam osteoporozę jak 100-latek. Mam dwie endoprotezy, pół sztucznej miednicy, tytanowo-ceramitowa, i niedowład prawej ręki po złamaniu barku. Myślałem, że mnie szlag trafi z powodu tego badania (gęstości kości – red.). W Warszawie mogłem je zrobić za 500 pln od ręki...
Nowoczesny densytometr stoi w ŁCM
- Przez sześć lat prowadziliśmy poradnię osteoporozy i pracownię specjalistyczną z najwyższej klasy densytometrem, czyli aparatem do badania gęstości kości – mówi dr Waldemar Pędziński, dyrektor Łomżyńskiego Centrum Medycznego przy ul. Makowej 28. - Jednak od 1. stycznia podlaski NFZ nie podpisał z nami kontraktu na świadczenie tych usług medycznych. Mimo że zgłosiliśmy chęć ich świadczenia po cenie zaproponowanej przez Fundusz, nie wybrano nas, a nasi pacjenci z Łomży i okolicznych miejscowości pobiegli do Promedpolu, po czym wracali z kwitkiem, ponieważ tam nie ma odpowiedniego do badań kości sprzętu. Mamy lekarzy specjalistów i jesteśmy gotowi od następnego dnia po zawarciu umowy z NFZ ponownie zacząć działać. Odpowiednie leczenie to zdrowie pacjenta i zysk NFZ, który oszczędza na finansowaniu leków, kosztownych operacji i protez.
Gdzie teraz szukać pomocy?!
- W tej chwili poradnie leczenia osteoporozy działają w Białymstoku przy ul. Wiejskiej 81 i Stołecznej 7 oraz w Augustowie przy ul. Szpitalnej 12 – informuje Małgorzata Jopich z NFZ w Białymstoku. - Trzeba też dodać, że badanie densytometryczne mogą zlecać pacjentom nie tylko lekarze z poradni leczenia osteoporozy, ale także z poradni reumatologicznej, chorób metabolicznych, endokrynologicznej, geriatrycznej oraz ortopedycznej.
- Owszem – komentuje krótko dr Waldemar Pędziński z ŁCM w Łomży. - Ale inni specjaliści też muszą mieć dostęp do sprzętu, a to jest droga droższa i dłuższa dla pacjenta.
NFZ zapowiada, że w najbliższym czasie ma ogłosić kolejne postępowanie uzupełniające.
Mirosław R. Derewońko