Odszkodowania za łosie przyzna sąd w Warszawie?
To sąd w Warszawie jest właściwy do rozstrzygania spraw o odszkodowania od Skarbu Państwa, reprezentowanego przez ministra środowiska, za szkody wyrządzone przez łosie w prywatnych lasach - zdecydował Sąd Rejonowy w Grajewie Takie postanowienia wydał w pierwszych kilku sprawach z kilkunastu wniosków poszkodowanych rolników. Ci domagają się od ministerstwa środowiska odszkodowań od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych uzasadniając, że minister nie wydał stosownych rozporządzeń dotyczących sprawy szkód wyrządzanych przez łosie.
Sąd w Grajewie wydając postanowienie uwzględnił wniosek pełnomocnika ministerstwa, iż właściwy miejscowo jest sąd w Warszawie, a nie w Grajewie. Jak podała PAP z decyzji grajewskiego sądu nie są zadowoleni rolnicy, którzy złożyli pozwy. Mówią, że na rozprawy do Warszawy będzie jeździł ich pełnomocnik, ale przede wszystkim są rozżaleni, że ich pozwy pół roku "przeleżały" w sądzie w Grajewie i dopiero teraz mają być przekazane do Warszawy. Obawiają się też, że tam kolejne miesiące sprawy będą czekały na wyznaczenie wokand.
Łoś nie jest w Polsce zwierzęciem chronionym, ale nie jest też zwierzyną łowną. Od 2001 roku obowiązuje bowiem moratorium zakazujące odstrzału tych zwierząt. Naukowcy szacują, że w Polsce jest ok. 7,5 tys. łosi. Województwo podlaskie to region, gdzie łosi jest najwięcej w Polsce. Z dotychczasowych danych wynika, że w Biebrzańskim Parku Narodowym jest ich około 600, a w sąsiedniej Puszczy Augustowskiej - ok. 500.