czwartek, 16 sierpnia 2018 napisz DONOS@

Małe przełamanie Perspektywy

W meczu 6. kolejki IV ligi Perspektywa Łomża pokonała na wyjeździe drużynę Gryfa Gródek 2:1. Była to pierwsza wygrana Osiedlowych w obecnym rozgrywkach.

Marcin Sawko, rozgrywający Perspektywy
Marcin Sawko, rozgrywający Perspektywy

Mimo przedsezonowych kłopotów zespół prowadzony przez trenera Hieronima Ładę z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Już w poprzedniej kolejce był bliski wywalczenia jednego punktu z walczącym w ubiegłym sezonie o awans Hetmanem Tykocin. Wtedy do szczęścia zabrakło zaledwie kilkudziesięciu sekund (goście strzelili bramkę już w doliczonym czasie gry). W Gródku było już jednak zdecydowanie lepiej.
- Od początku spotkania zaatakowaliśmy. Już w 7. minucie przeprowadziliśmy składną akcję. Marcin Sawko podał dokładnie do Damiana Przybylskiego, a ten w sytuacji sam na sam okazał się lepszy od golkipera Gryfa - relacjonuje Łada.
Po tym golu łomżanie w dalszym ciągu przeważali, ale mimo kolejnych okazji nie zdołali podwyższyć prowadzenia (m. in. Przybylski przegrał pojedynek jeden na jednego z bramkarzem). Gra nieco wyrównała się dopiero po około pół godzinie. W 27. minucie gospodarzom udało się wtedy doprowadzić do wyrównania, a bramkę zdobył Łukasz Gryko.
Po zmianie stron obie drużyny nastawiły się na atak, a akcje przenosiły się bardzo szybko od jednej do drugiej bramki. Taki obraz gry utrzymywał się aż do 75 minuty. Wtedy to gracze Gryfu opadli z sił i zdecydowaną przewagę uzyskali Osiedlowi.
- W końcówce stworzyliśmy sobie kilka dobrych okazji do zmiany rezultatu. Do końca wierzyliśmy, że uda nam się zdobyć tutaj trzy punkty i w 91 minucie nam się to udało - mówi zadowolony opiekun Perpy.
Już w doliczonym czasie gry składną akcję zainicjował Sawko podając do wprowadzonego po przerwie Michała Pardo. Ten zaledwie 18-letni nowy nabytek Perspektywy popędził prawą stroną, minął dwóch rywali i wyłożył piłkę do nadbiegającego Marcina Kuźmy. Obrońca Perspektywy uderzył bez zastanowienia i golkiper Gryfa był bez szans. Sama końcówka była jeszcze bardzo nerwowa za sprawą sędziego, który nie wiadomo dlaczego doliczył aż 6 minut! Jednak gospodarze nie mieli już sił, żeby doprowadzić do wyrównania.
- Nastroje w drużynie bardzo się poprawiły. Mam nadzieję, że z dużym optymizmem przystąpimy do kolejnego meczu z Turem Bielsk Podlaski, który zagramy u siebie w niedzielę, 11 września o godz. 15.00 - ocenia doświadczony trener.
Oprócz trzech punktów Łada miał też inny powód do zadowolenia. Do zespołu wrócił bowiem grający kiedyś w barwach Perpy obrońca Łukasz Skrodzki
- Po odejściu dwóch stoperów - Grzegorza Jankowskiego i Rafała Wilczewskiego do Fortów Piątnica nie mieliśmy za dużo zawodników na tą pozycję. Łukasz wszedł w II połowie i spisał się bardzo dobrze - kończy Łada.

is


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę