Pijany kierowca sprawcą wypadku pod Bożejewem
Dwie osoby – pasażerowie mercedesa sprintera - zostały ranne gdy samochód, na łuku drogi wypadł z jezdni zjechał do rowu i dachował. Kierowca samochodu z wypadku wyszedł bez szwanku, ale trafił do policyjnej izby zatrzymań, bo okazało się, że był pijany.
Do wypadku doszło przed północą w sobotę (9 lipca). Mercedes sprinter jechał drogą krajową nr 64 od Piątnicy w kierunku Wizny. Do wypadku doszło w okolicach Bożejewa. Jak relacjonuje asp. Justyna Aćman z zespołu prasowego KWP w Białymstoku najprawdopodobniej wskutek nadmiernej prędkości kierowca mercedesa na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na prawe pobocze, a następnie do rowu, gdzie samochód dachował. Karetki pogotowia zabrały do szpitala dwóch pasażerów, którzy odnieśli obrażenia w tym wypadu, a policjanci zabrali kierowcę. Okazało się, że 43-letni mężczyzna w chwili gdy prowadził samochód był pijany. Badanie alkomatem wykazało 1,65 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
