Po burzy... Na szczęście w żadnym ze zdarzeń nikt nie odniósł obrażeń
Zerwane dachy, powalone drzewa, domy bez prądu - to skutki burzy, która wczoraj wieczorem przeszła nad regionem. Nawałnica największe straty wyrządziła w powiatach wysokomazowieckim i kolneńskim, gdzie uszkodzonych zostało w sumie kilkanaście budynków. Na terenie powiatu łomżyńskiego straty ograniczyły się przede wszystkim do połamanych drzew. W związku z tymi zdarzeniami przez pewien czas zablokowana była droga krajowa nr 61 pomiędzy Piątnicą a Stawiskami.
Strażacy z tych trzech powiatów w sumie odnotowali ponad 40 interwencji związanych z usuwaniem skutków nawałnicy. Jak informuje dyżurny KPPSP w Kolnie tu najwięcej zdarzeń było na terenie gminy Mały Płock. W Cwalinach Małych wiatr zniszczył całą murowaną stodołę, w Cwalinach i Płotach przewracające się drzewa uszkodziły dachu domów mieszkalnych i budynków inwentarskich, a we wsi Kołaki Strumienie od uderzenia pioruna zapaliło się zboże.
Duże straty są także w powiecie wysokomazowieckim, gdzie wiatr zerwał lub uszkodził dachy na kilku domach, budynkach użyteczności publicznej i budynkach gospodarczych. Strażacy informują, że tylko w Wysokiem Mazowieckiem zostały zerwane dachy z 6 obiektów.
Dyżurny łomżyńskiej KM PSP informuje, że działania w związku z przechodzącą nad regionem nawałnica prowadziło wczoraj wieczorem pięć jednostek straży pożarnej. Najwięcej pracy było na drodze nr 61na odcinku pomiędzy Piątnicą a Stawiskami, gdzie wiatr połamał gałęzie, a nawet wywracał drzewa.
Pełne ręce roboty mieli też energetycy, bo spadające gałęzie drzew i połamane drzewa zrywały sieci energetyczne.
