niedziela, 19 listopada 2017 napisz DONOS@
171027121458.gif

W rocznicę mordu...

Okres okupacji niemieckiej, tak jak i wcześniejszej sowieckiej, zapisał się krwawo w historii mieszkańców pow. łomżyńskiego. Najbardziej charakterystycznym jego elementem stały się masowe egzekucje, dokonywane w latach 1941-1944 w okolicach Łomży. Wśród miejsc, które stały się grobami zamieszkującej tutaj ludności wymienić można las Giełczyński, gdzie obok Żydów, Gestapo i łomżyńska żandarmeria rozstrzeliwała również Polaków. Wycofując się w 1944 r. większość zwłok Niemcy spalili. Niedaleko od tego miejsca, w pobliżu wsi Pniewo, hitlerowcy dokonali w 1942 r. egzekucji najprawdopodobniej kilkuset więźniów łomżyńskiego więzienia, natomiast 18 września 1943 r. zabito około trzydzieści osób spośród łomżyńskiej inteligencji. Zbiorowymi mogiłami stały się też las koło wsi Sławiec, przy szosie Łomża – Ostrołęka, oraz las za wsią Jeziorko.

Las Giełczyński
Las Giełczyński

To ostatnie miejsce było trzykrotnie świadkiem masowych egzekucji. Po raz pierwszy miało to miejsce w lipcu lub sierpniu 1942 r., kiedy ofiarami zbrodni stali się pensjonariusze domu starców w Pieńkach Borowych. Wśród zabitych wymieniani byli m.in. Zofia Lipińska, Zofia Kuczyńska oraz mężczyźni o nazwiskach Jankiewicz, Bączkowski, Sadowski. W oparciu o zeznania świadków stwierdzono, że liczba zabitych była nie mniejsza niż 60. Kolejna zbrodnia miała miejsce w nocy z 29 na 30 czerwca 1943 r., a została udokumentowana przez Departament Informacji i Prasy Delegatury Rządu, jako dowód na bestialstwo okupanta niemieckiego. Tym razem rozstrzelani zostali m.in. Maria Arkuszewska, Józef Bagiński, Czesław Budziszewski, Stanisław i Władysław Godlewscy, Antoni Heichenbach, Marcin Michalik, Piotr Zubert oraz Jan Zaręba. Informację na temat tej zbrodni potwierdził ówczesny leśnik Teodor Brzozowski oraz mieszkańcy Jeziorka, których zmuszono do kopania dołów w których następnie zakopano ofiary.
Trzecim i chyba najbardziej znanym wydarzeniem, mającym miejsce podczas II wojny światowej i związanym z Jeziorkiem, jest egzekucja z 15 lipca 1943 r. Została ona przeprowadzona przez okupacyjne władze niemieckie w odwecie za akcje zbrojne podziemia na Białostocczyźnie. Z tego powodu nakazano rozstrzelanie w Okręgu Białystok ponad 1500 osób, w tym we wszystkich miastach powiatowych po 19 ze środowisk inteligenckich. Część z tych ofiar została zamordowana właśnie w lesie jeziorkowskim, a byli to: Józef, Tadeusz, Maria i Róża Borawscy, Leokadia Chrzanowska, Helena, Janina, Regina i Piotr Figurscy, Anna, Zofia, Adam, Tadeusz i Irena Komorniccy, Józef Szulc, Kazimierz Barański, Helena i Józef Kordaszewskich, członkowie rodziny Mogielnickich, Hojaków, Czesław Chrzanowski, Janina Dynowska, Józef i Antonina Hryniewiccy, rodziny Próchnickich, Sadkowskich i Tyszków, Witold i Stanisława Siwik, Marian i Antonina Smurzyńscy oraz Aleksander, Zofia i Maria Lubowiccy.
W przeprowadzeniu egzekucji uczestniczył specjalny oddział pacyfikacyjny dowodzony przez Rudolfa Mullera (zmarł w Niemczech 16 I 1967 r.). Brali w niej też udział funkcjonariusze niemieccy z Łomży i żandarmi z posterunku w Jeziorku. W przypadku opisywanych wydarzeń dowódcą schutzpolicji był Adam Roder, a żandarmerii Walter Lamer. W toku śledztwa prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej, a także dzięki materiałom zgromadzonym przez Jerzego Smurzyńskiego, podważono tezy o rozstrzelaniu w tym miejscu w lipcu 1941 r. działaczy komunistycznych (rozpowszechniana w czasach PRL-u) i na przełomie 1942/1943 r. kilkuset osób narodowości żydowskiej (getto w Łomży nie istniało już od listopada 1942 r.).
Wśród tych bez wątpienia tragicznych wydarzeń właśnie to z 15 lipca 1943 r. wywołuje największe oburzenie i współczucie dla ofiar, którymi były całe rodziny, w tym dzieci. Ich „winą” było to, że pochodzili z rodzin tworzących elitę Łomży, przywiązanych do tradycji i historii Polski.

Dr Krzysztof Sychowicz
Instytut Pamięci Narodowej o. Białystok


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0