czwartek, 19 października 2017 napisz DONOS@

Przedwyborcze rozliczenia, czyli marszałek się chwali, a burmistrzowie i wójtowie „błagają” o drogi

Kilkadziesiąt osób, samorządowców z Łomży i z powiatu łomżyńskiego spotkało się wczoraj z Jarosławem Dworzańskim marszałkiem województwa podlaskiego. Mówiono przede wszystkim o Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Podlaskiego na półmetku jego realizacji. Marszałek się chwalił, że województwo jest czwarte w Polsce w wydatkowaniu pieniędzy z RPO, a lokalni samorządowcy dopytywali przede wszystkim o nieremontowane drogi wojewódzkie z Nowogrodu przez Zbójną w kierunku Myszyńca i z Jedwabnego przez Przytuły i Radziłów oraz „błagali o pomoc”. - Odcinek drogi 645, między Nowogrodem i Zbójną, czeka na modernizację od 23 lat - mówił burmistrz Nowogrodu. - Droga wojewódzka pomiędzy Jedwabnem, a Przytułami ma poniżej 5 metrów szerokości – dodawał wójt Przytuł.

Marszałek województwa podlaskiego Jarosław Dworzański
Marszałek województwa podlaskiego Jarosław Dworzański

- Dobiega końca kadencja samorządu, warto podsumować naszą działalność - mówił na początku  spotkania w łomżyńskim starostwie Jarosław Dworzański.
- Możemy stanąć tu z otwartą przyłbicą. Z RPO Łomża zakontraktowała ponad 100 mln zł, a powiat ponad 80 mln – dodawał Jacek Piorunek, członek zarządu województwa podlaskiego, który w raz z marszałkiem przyjechał na spotkanie z lokalnymi samorządowcami.
Zarząd marszałka Dworzańskiego rządzi w regionie od stycznia 2008 roku, a więc praktycznie od początku realizacji RPOWP. W jego ramach do 2013 roku do rozdysponowania jest 636 mln euro, a dotychczas zakontraktowano ponad miliard złotych.
- Wydaliśmy już ok. 17% kwoty i zajmujemy 4 miejsce w Polsce w wyścigu po dodatkowe pieniądze z ministerialnej rezerwy. Pułap wymaganych 20% wydatkowania osiągniemy już w sierpniu – chwalił się marszałek, podkreślając, że do końca roku nie wszystkie województwa zdążą tyle wydać.    
- Dziękujemy za to co dotychczas i prosimy o więcej – mówi Jerzy Brzeziński, prezydent Łomży.
Dalej nie było już jednak tak miło. Prezydent dopytywał o możliwość zwiększenia poziomu dofinansowania inwestycji realizowanych w mieście z RPO, bo po przetargach okazało się koszty inwestycji np. Basenu przy ul. Wyszyńskiego są znacznie wyższe niż zakładano, co sprawiło, że faktyczne dofinansowanie z RPO zamiast 50% kosztów sięga raptem 1/3. Pytał też marszałka o możliwość pozostawienia w mieście oszczędności jakie pojawiły się po przetargu na innej dofinansowane z RPO inwestycji czyli modernizacji głównych dróg. Niestety ani w pierwszej kwestii, ani w drugiej odpowiedź marszałka Dworzańskiego nie była satysfakcjonująca. Wszystkie oszczędności na projektach drogowych – także na przebudowie drogi Piątnica - Jedwabne – mają wrócić do Urzędu Marszałkowskiego i będą przeniesione na budowę lotniska regionalnego. Ta inwestycja dla marszałka jest bowiem priorytetowa.
- Jeśli byśmy tego nie zrealizowali to przyszłe pokolenia  nam tego by nie darowały – mówił Dworzański. - Lotnisko regionalne zostało poważnie niedoszacowane przez poprzedni zarząd województwa, dlatego teraz my zabezpieczamy pieniądze. Pół miliarda to bardzo dużo. Jeśli o przetargu okaże się że będą oszczędności, a jestem tego pewny, to wówczas pieniądze wrócą do regionów gdzie były zakontraktowane – obiecał marszałek.
Burmistrz Nowogrodu Józef Piątek i wójt Zbójnej Zenon Białobrzeski dopytywali i prosili marszałka o pomoc w realizacji modernizacji drogi wojewódzkiej Nowogród – Zbójna – Łyse, która przez władze województwa została zgłoszona do programu Rozwój Polski Wschodniej i znajduje się na liście rezerwowej.
- Odpowiedź pani minister nie daje nam złudzeń, że na te pieniądze się nie doczekamy – mówili samorządowcy prosząc o wycofanie tej inwestycji RPW i przeniesienie do zarządzanego przez samorząd województwa RPO.
„Jeżeli wszystkie zaoszczędzone w województwie pieniądze będą kierowane na budowę lotniska, to nigdy nie dopchamy się ze swoimi drogami”- narzekał burmistrz Nowogrodu.
- Mam dokument sprzed 23 lat, który  mówi, że w przyszłym roku rozpocznie się modernizacja tej drogi i dotychczas nic takiego się nie stało. Panie marszałku błagam o pomoc – dodawał wójt Zbójnej.
W podobnym tonie wypowiadał się także wójt Przytuł Krzysztof Polkowski dopytując o celowość budowy lotniska, gdy rozsypują się drogi.
- Lotnisko, drogi są potrzebna, ale czy filharmonia (w Białymstoku, za 220 mln zł – dop.red.) jest potrzebna – pytał wójt Piątnicy Edward Łada. - Ta opera nas przerasta – dodawał Wiesław Grzymała przewodniczący Rady Miasta Łomża.
- To nie tylko państwa opinia, że obiekt ten „jest przeskalowany” – mówił Dworzański cytując  słowa ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego. - Realizujemy te zadania filharmonia i lotnisko – dop.red.)  mając pełną świadomość, że samorząd województwa będzie do tego dopłacał. Chciałbym pod takim samym faktem dokonany w sprawie lotniska, jak ja byłem w sprawie filharmonii,  postawić kolejny zarząd województwa – dodawał Dworzański, mówiąc przy tym, ze jego zdaniem kadencja samorządu jest za krótka. - Ja muszę się rozliczać z innych zobowiązań i nie zagwarantuje państwu, ze jak przyjdzie nowy zarząd, to zrobi to co ja teraz ustalam.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0