poniedziałek, 20 listopada 2017 napisz DONOS@
171027121458.gif

Niebezpieczna woda...

Wakacje dopiero co się zaczęły, a już są pierwsze ofiary wody. Wczoraj rano z jeziora Rajgrodzkiego wyłowiono ciało 46-letniego mężczyzny, a wieczorem z Zalewu Siemianówka ciało 18-latka. W niedziele po południu w na jeziorze Hańcza w czasie kursu nurkowania zginęło dwóch mężczyzn.

Port jachtowy na jeziorze Rajgrodzkim (fot. podlaska.policja.gov.pl)
Port jachtowy na jeziorze Rajgrodzkim (fot. podlaska.policja.gov.pl)

Wczoraj rano ciało mężczyzny w porcie jachtowym na jeziorze Rajgrodzkim zauważył przypadkowy świadek. Po wyciągnięciu na brzeg topielca okazało się, że był to 46-letni mieszkaniec Rajgrodu. Teraz policjanci z Grajewa ustalają szczegółowo przyczyny tragicznego zdarzenia.

Inny tragiczny wypadek wydarzył się niedzielne popołudnie na jeziorze Hańcza. Jak podają policjanci trzech mieszkańców Warszawy schodziło pod wodę w ramach kursu nurków. W trakcie wynurzania jeden z mężczyzn najprawdopodobniej stracił przytomność i był holowany na powierzchnię przez drugiego. Niestety nieprzytomny mężczyzna pomimo podjętej akcji ratowniczej zmarł. Następnie drugi z płetwonurków po wynurzeniu również stracił przytomność i w ciężkim stanie śmigłowcem został przetransportowany do szpitala, gdzie pomimo udzielonej pomocy medycznej zmarł.


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0