środa, 15 sierpnia 2018 napisz DONOS@

Sto kart samotności i Aleksandra Rogaska

„Koleżanki z pracy nie wiedziały o tej historii i chyba by nie za bardzo uwierzyły, że byłam z człowiekiem bliskim obłędu, przemykającym jak niewidomy wśród gąszczu spraw, otępiałym na wszelkie emocje, przedzierającym się ze spuszczoną głową przez dziką, miejską dżunglę niczym ponury blask księżyca...”

Aleksandra Rogaska
Aleksandra Rogaska

27-letnia Aleksandra Rogaska z Łomży twierdzi, że kanwę swej opowieści oparła na losach znajomej z Warszawy. To opowieść o kobiecie, która kończy dobry uniwersytet i szybko osiąga sukces zawodowy jako menedżerka w firmie marketingu sieciowego.
- Ciąży na niej wspomnienie z dzieciństwa, gdy miała chłopaka, dla którego sukces, pieniądze i kariera nie były najważniejsze – tak autorka minipowieści “Niech pozostaną te słowa” przybliżała swój utwór ponad 20 ludziom od nastolatków po emerytów, którzy zjawili się na promocji nowej książki w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Łomży. - Spotykają się po latach, dawna przyjaźń przeradza się w miłość. Jednak dla niego nadal najważniejsze pozostały narkotyki, odurzał się halucynogennym LSD i... popełnił samobójstwo. Od tej pory zaczyna się najważniejszy wątek: przemiany kobiety sukcesu pod wpływem śmierci nieudacznika.
Słuchaczy mniej interesował los bohaterki opowieści, natomiast narodziny talentu i losy młodej pisarki – jak najbardziej. Dziś już 27-letnia łomżynianka pierwszą książkę napisała dla koleżanek z osiedla. Jako 11-nastolatka snuła historię niejakiej Anielki i jej ciut zwariowanych rodziców. Sama pisarka od swojej mamy usłyszała, że zanim nauczyła się pisać – już tworzyła wierszyki. Ma ich w dorobku kilkadziesiąt. Maturę z języka polskiego w III LO zdała na szóstkę. Jest absolwentką kierunku psychologia osobowości w Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. “Niech pozostaną te słowa” to czwarta książka w dorobku autorki. Wcześniej ukazały się: “Czarny pies, czyli na krawędzi”, “Inteligencja emocjonalna, kompetencje społeczne, a postawa mieć, być u młodzieży” i “Marketing mix jako narzędzie promocji miasta Łomża". Oprócz pisania, zajmuje się wychowaniem czteromiesięcznej córeczki Oliwii. Lubi słuchać historii ludzi, którzy chętnie zwierzają się jej w podróży autobusem. Zapisuje takie refleksje, wrażenia i spostrzeżenia w 100-kartkowym brulionie. Aleksandra Rogaska spotkanie autorskie rozpoczęła dość nieoczekiwanie od przedstawienia warunków wydania w dobie współczesnej książki. Wyjaśniła, że to dla tych, chcących – tak jak ona - zadebiutować.  Ponad 20 potencjalnych autorów w sali na poddaszu MBP dowiedziało się więc, że 20 egzemplarzy książki może ujrzeć światło dzienne już po zainwestowaniu 399 zł w małym, nieznanym wydawnictwie. Autorka nie wyjawiła słuchaczom, czy sama skorzystała z tej metody, ale uchyliła rąbka tajemnicy w związku z książką, nad którą obecnie pracuje.
- Będzie to szczera i prawdziwa opowieść o mnie samej – mówiła Aleksandra Rogaska. - Będzie napisana prostszym językiem niż “Niech pozostaną te słowa”, ale tytułu nie zdradzę. Pracuję jeszcze nad inną książką, obie są prawie gotowe, i zainteresowały się ich wydaniem, między innymi, Znak i W.A.B.
Zanim tak poważne oficyny wydawnicze rozstrzygną, na ile warto zainwestować w łomżyńską pisarkę, na koniec kilka słów recenzji o jej najnowszym dziele.
“Niech pozostaną te słowa” liczy 50 stron dosyć  gęstego druku i jest podzielona na XXX rozdziałów. Przy odrobinie starania da się przeczytać w jeden wieczór bez większego pośpiechu. Autorka bardzo sprawnie posługuje się polszczyzną, którą – z racji profesji – nasyca słownictwem z zakresu psychologii i wywodami, które mają swe źródło tak w koncepcjach psychologicznych, jak i filozoficznych. Narracja utrzymana jest aż przez dwie trzecie opowieści w tonie monologu wewnętrznego bohaterki, która nieustannie rozważa swoją relację z samobójczym kochankiem. Frazy brzmią poważnie, pełne są bólu, tęsknoty, samotności. Niewątpliwym walorem jest sięganie po obrazy o walorach poetyckich, aby w ten sposób powieści nadać charakter pamiętnika stanów duszy. Zapewne dlatego akcja w ogóle nie “toczy się”, a sprowadza do kilu epizodów jak wagary nad Wisłą z ukochanym czy znalezienie jego ciała w wannie.
Wydarzenia rozpędu nabierają dopiero w części po “przemianie”, czyli po decyzji Gośki o rezygnacji z pracy w firmie, która całe jej życie sprowadziła do pracy i zarabiania pieniędzy na luksusy, apartament, drogie ubiory i perfumy. Gośka rozważała słynny dylemat “Mieć czy być”, postawiony przez Ericha Fromma w roku 1976, i znalazła swoje rozwiązanie...
Nie powiem, jakie, aby nie odbierać nikomu śledzenia perypetii duchowych, jakie bywają udziałem wielu z nas. Chociaż autorki nie było w 1976 r. na świecie, odważnie i konsekwentnie podjęła tę kwestię: kariera i pieniądze czy przyjaźń i miłość.

Tekst: Mirosław R. Derewońko
Zdjęcia: Barbara Piotrowska


 
Zobacz także
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę