niedziela, 18 listopada 2018 napisz DONOS@

Więźniowie mieli Dzień Ojca

Kilkunastu skazanych z Zakładu Karnego w Czerwonym Borze przyjechało do Ośrodka „Przystanek w drodze” Caritas Diecezji Łomżyńskiej w Czerwonym Borze. Tam czekały na nich dzieci i ich matki. Rodzinne spotkanie z dala od więziennej sali widzeń tutejszy Zakład Karny zorganizował po raz pierwszy. – Okazją jest obchodzony niedawno Dzień Ojca, poza tym chcieliśmy przełamać „widzeniową sztampę” – mówi młodszy wychowawca Działu Penitencjarnego, Dariusz Śmiechowski. Podkreśla, że osadzeni, w ramach widzeń, albo jadą do swoich domów, albo rodziny przyjeżdżają do nich na krótkie wizyty, spotkania na łonie natury jeszcze nie było. Zakład Karny przygotował więc I Piknik Rodzinny.

Na spotkanie z rodzinami pracownicy zakładu przywieźli skazanych, którzy mogą korzystać z przepustek i pracują poza terenem zakładu.  To osadzeni, którzy mają na swoim koncie „lżejszy kaliber przestępstw” tj. jazdę po pijanemu i drobne oszustwa . - Staramy się schodzić im ze wzroku, żeby była jak najbardziej rodzinna atmosfera, żeby czuli, że to jest ich czas, z dala od więziennej siatki – mówi Dariusz Śmiechowski.  Spotkanie wypełniły spacery, rozmowy i wspólne grillowanie.   O muzyczną oprawę I Pikniku Rodzinnego dla skazanych zadbało Studio Piosenki POPART działające przy MDK-DŚT w Łomży.

Dom to podstawa...
Rodzina Marka przyjechała spod Warszawy. Z żoną i córeczką skazany widzi się nawet co 2 tygodnie, bo teraz dostaje przepustki.  Dwa miesiące temu opuścił zamknięty oddział Zakładu Karnego i został przeniesiony do półotwartego. Do końca „odsiadki” pozostał mu niespełna rok.  – Siedzę za paserstwo, razem 2,5 roku – przyznaje Marek i dodaje: - Powychodziły jakieś stare sprawy, nie miałem wtedy rodziny. Gdy przyjeżdża na krótko do domu cały czas przebywa z żoną i córką. – Córeczka, gdy mnie widzi, trzęsie się jak osika ze szczęścia – mówi. Marek podczas spotkania w Czerwonym Borze  nie opuszcza dziewczynki na krok.  Trzyma ją na rękach, rozmawiają i śmieją się. Dziewczynka nie wie, że ojciec  dostał wyrok, myśli, że tata ciężko pracuje z daleka od domu.  - Dom to podstawa – mówi Marek.  Opowiada, że niektórym w więzieniu jest lepiej niż na wolności. Tu dadzą jeść, „opiorą”, umyją, jest ciepła woda, a jak wyjdą na wolność stają pod sklepem i piją piwo.
– A ja jestem z normalnej rodziny, u nas nikt nawet mandatu w życiu nie zapłacił, tylko ja tak się zaplątałem, za pierdoły, że tak powiem – przyznaje.  Marek wskazuje szczupłą blondynkę. – To moja żona  - mówi z dumą.  Na więźnia Zakładu Karnego w Czerwonym Borze czeka na wolności rodzina i legalna praca. Mówi, że ma już „tam” swoje miejsce. Ale  więzienie nauczyło go pokory...

Przedsmak wolności
I Piknik Rodzinny Zakład Karny przygotował w Ośrodku „Przystanek w drodze” Caritas Diecezji Łomżyńskiej w Czerwonym Borze, którym na co dzień opiekuje się ks. Adam Jabłoński, kapelan Zakładu Karnego. - Dla kogoś, kto siedzi w takiej izolacji, spotkanie się z dziećmi na łonie natury to przedsmak wolności, to poczucie normalnego życia  - mówi kapłan. Ale skazany wolność i rodzinne szczęście rozumie zupełni e inaczej.  - Na wolności rodziny spędzają wolny czas w supermarketach, wydaje im się, że będą żyć wiecznie, a więzienie pozwala zrozumieć, że chwila spędzona z dzieckiem jest bezcenna – mówi ks. Jabłoński.  Przyznaje, że więzienie pozwala docenić rzeczy proste,  jak  chociażby przytulenie dziecka. Dla więźniów nie jest to tak oczywiste jak dla człowieka na wolności, bo  w więzieniu kontakty z dzieckiem przebiegają w rygorystyczny sposób. - Nie można tak prosto wziąć dziecka na kolana – stąd każdy gest, czułość są tak doceniane – wyjaśnia kapelan zakładu. A małe dzieci garną się do ojców, chodzą za nimi, jeżdżą na rolkach... - To mnie porusza i cieszy, dzięki temu nabieram chęci do pracy jako kapelan i świat, mimo pogody, staje się piękniejszy – mówi ks. Jabłoński.
W Zakładzie Karnym w Czerwonym Borze karę odbywa prawie 850 skazanych.  Ok. 200 z nich przebywa w części półotwartej zakładu, dostaje przepustki i może pracować poza terenem placówki.
Ośrodek „Przystanek w drodze” prowadzi, niedaleko od Zakładu Karnego, Caritas Diecezji Łomżyńskiej. Trafiają tu więźniowie po odbyciu kary, którzy nie potrafią odnaleźć się na wolności. Ośrodek pomaga znaleźć pracę, prowadzi też terapię byłych więźniów.

as


 
181116110919.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę