piątek, 20 września 2019 napisz DONOS@

4 czerwca 1989 r. – początek drogi do ....

Mające miejsce dwadzieścia lat temu pierwsze prawie demokratyczne wybory były konsekwencją porozumień zawartych przy „okrągłym stole”. W ich wyniku decydowano o obsadzeniu 460 ław poselskich i 100 foteli senatorskich. W 108 okręgach wybierano 425 posłów spośród 1682 kandydatów oraz 35 posłów z obsadzonej przez komunistów krajowej listy wyborczej.

Nie oznaczało to rezygnacji przez władze z walki o dominację. Bez skrupułów wykorzystywały one do tego celu Służbę Bezpieczeństwa, która kontrolowała proces wyłaniania i przygotowała charakterystyki kandydatów Komitetów Obywatelskich. W materiałach MSW z 25 kwietnia 1989 r. nie podano jeszcze żadnych kandydatur, ale w kolejnym pojawiła się już osoba Ryszarda Reiffa jako kandydata do Senatu z woj. łomżyńskiego i Andrzeja Wajdy w woj. suwalskim.
Duże rozrzucenie osób z Warszawy jako przedstawicieli Komitetu po całym kraju postanowiła wykorzystać SB. Naczelnik Wydziału I Departamentu III MSW przygotował nawet przykładowy zestaw pytań do zadawania w toku kampanii wyborczej, który przesłał naczelnikom Wydziałów III WUSW 16 maja 1989 r. Miały one dotyczyć m.in. krytykowanego przez opozycję zwyczaju władz przywożenia kandydatów w teczkach, jak oceniali swoje kandydowanie w obcym okręgu. Czy w przypadku wybrania na posła będą reprezentować interesy lokalne, czy swojego środowiska? Jakie ich zdaniem były problemy regionu z którego startowali?
Znalazła się też tutaj informacja o wykorzystywaniu przez kandydatów opozycji uroczystości Bożego Ciała do spotkań z mieszkańcami. Taka sytuacja miała miejsce m.in. w Dąbrówce Kościelnej i Klukowie w woj. łomżyńskim. Ponadto w sali katechetycznej kościoła w Jedwabnem zorganizowano spotkanie z Ryszardem Reiffem. Aparat bezpieczeństwa wystawił także negatywną opinię całemu duchowieństwu woj. łomżyńskiego za pomoc udzieloną Komitetowi Obywatelskiemu i aktywny udział w wyborach.
Ostatecznie 4 czerwca 1989 r. frekwencja wyniosła 62,32%, a spośród 161 mandatów bezpartyjnych obsadzono 160. Wszystkie zdobyli kandydaci promowani przez Komitet Obywatelski „Solidarność” i rekomendowani przez Lecha Wałęsę. Uzyskiwali oni z reguły 70% ważnie oddanych głosów. Tylko w jednym okręgu kandydat Komitetu nie uzyskał wymaganej większości głosów i musiał stanąć do drugiej tury wyborów. Spośród 264 mandatów koalicyjnych w okręgach obsadzone zostały tylko trzy mandaty (!), z tego dwa zdobyli członkowie ZSL, a jeden PZPR. Sromotną porażkę poniosła też lista krajowa. Z tego powodu wprowadzono zmiany w ordynacji wyborczej i przeprowadzono drugą turę wyborów. W jej wyniku opozycja zdobyła 161 miejsc (czyli wszystkie możliwe) w Sejmie i 99 ze 100 foteli senatorskich.
W okręgu wyborczym nr 59 (Łomża) do podziału były cztery mandaty. Dwa z nich już na starcie były zapisane dla koalicji komunistycznej, a o pozostałe dwa mogli walczyć wszyscy – opozycja i koalicja rządzących. W przypadku tych pierwszych mandatów zdobyli je Mieczysław Czerniawski (34 757 głosów – 25,84 %) i Witold Leśniewski (20 584 – 15,99%), a w przypadku drugich przedstawiciele Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”: Ryszard Kraszewski (99 279 – 73,83%) i Marek Rutkowski (95 215 – 74,36%). Spośród osób ubiegających się z tego terenu o mandaty senatorskie – tu wybory były wolne w całości - najlepsze wyniki osiągnęli Lech Kozioł (100 980 – 73,78%) i Ryszard Reiff (96 219 – 70,3%) obaj z KO „Solidarność”.
Chociaż większość Polaków wierzyła, że wybory te przyczynią się do zmiany sytuacji w kraju, to zupełnie inne plany mieli członkowie partii. Pokazała to m.in. dyskusja toczona podczas obrad Klubu Poselskiego PZPR w drugiej połowie czerwca 1989 r. Ukazała ona m.in. pewną dezorientację działaczy partyjnych, którzy szukali dla siebie nowych możliwości działania i uwiarygodnienia. I tak wśród padających wówczas propozycji pojawiło się wprowadzenie wspólnych posiedzeń Komitetu Centralnego i posłów, posiadanie własnych biur a nie wchodzenie do wojewódzkiego zespołu poselskiego. Wspomniano nawet o zmianach programowych, wynikających najprawdopodobniej z obawy przed „żywiołowymi porozumieniami poziomymi”. Prawdziwą sytuację i oblicze do niedawna „wiodącej siły narodu” oddawały stwierdzenia o oddaniu władzy „nie bez walki oczywiście” oraz zadbaniu w związku z tym o „stanowiska dla aparatu, [...] o gmachy i majątek partii”.
Zaplanowane przez komunistów wybory, miały na celu tylko dopuszczenie części opozycji do władzy, ale nie do decydowania. W efekcie tego jej przedstawiciele w parlamencie mieli stać się „zderzakiem”, który przyjmie na siebie kolejne protesty i krytykę za złą sytuację gospodarczą kraju. W wyniku o wiele większego niż przewidywano poparcia, udzielonego przez społeczeństwo Komitetowi Obywatelskiemu stały się początkiem przemian, które ostatecznie zakończyły się upadkiem systemu komunistycznego.

dr. Krzysztof Sychowicz
Instytut Pamięci Narodowej o. Białystok


 
180410021817.gif
190904015236.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę