sobota, 21 września 2019 napisz DONOS@

O śpiącej starówce, lobbystach i kłamczuchach

Dwugodzinne widowisko jakby wyjęte żywcem z tragikomedii greckiej odbyło się podczas wczorajszej sesji Rady Miasta Łomży. Rajcy obradowali, m.in., nad uchwałami o przyspieszeniu wydawania decyzji na sprzedaż alkoholu w sklepach i o zmniejszeniu odległości m.in. od obiektów sakralnych restauracji, kawiarni i winiarni, których powstanie miałoby obudzić uśpioną od wieków łomżyńską starówkę. I tak jak w budzącym najsilniejsze emocje starożytnym teatrze byli zwaśnieni aktorzy antagoniści w maskach, chór z przewodnikiem komentujący akcję, barwne postacie epizodyczne i nierozwiązywalny konflikt.

Role zaciekłych antagonistów zagrali z wielkim nerwem, pokrzykując na siebie i stawiając zarzuty, Maciej Zajkowski, prezes Łomżyńskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, i radny Jerzy Brodziuk. Pierwszy od kilku miesięcy prowadzi batalię „o obudzenie starówki” i przekonanie kolejnych radnych i środowisk do zwiększenia liczby koncesji na alkohol w gastronomii, przyspieszenia wydawania koncesji i zgodę Rady Miejskiej, odstąpienia od wymogu odległości 90 m od od obiektów sakralnych czy oświatowych w obrębie ulic: Stary Rynek, Długa, Dworna, Krótka, Farna, Rządowa, Giełczyńska, Sienkiewicza, plac Niepodległości, Krzywe Koło, Senatorska i Woziwodzka. Drugi antagonista twierdzi, że z braku opinii na powyższy temat Miejskiej Komisji Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych pierwsza uchwała nie powinna być procedowana, bo będzie korupcyjna (po oburzeniu sali poprawił się na „korupcjogenna”). Ale po kolei.
Jako pierwszy projekt uchwały o przyspieszeniu przyznawania koncesji, wydawanych co kwartał, prezentował radny Maciej Borysewicz, który przygotował go i zgłosił z radnymi: Maciejem Głazem, Tadeuszem Zarembą, Pawłem Borkowskim, Bogumiłą Olbryś i Alicją Agatą Gołaszewską po konsultacji z prawnikiem ratusza Mieczysławem Jagielakiem.
- Chcemy, żeby decyzje w sprawie koncesji na alkohol w sklepach nie były wydawane co kwartał, a na bieżąco, bez zbędnej zwłoki – uzasadniał Borysewicz. - Chodzi nam też o to, żeby nie obowiązywała zasada „jeden przedsiębiorca – jeden wniosek”, tylko żeby jeden przedsiębiorca mógł wystąpić o koncesje dla swoich dwóch czy trzech punktów.
Przewodnicząca komisji rodziny Alicja Bandzul ripostowała krótko i węzłowato: radni w komisji zajęli już w tej sprawie stanowisko negatywne (1 za, 3 przeciw, 1 wstrzymał się). Z kolei radny Jerzy Brodziuk dowodził, że przyjęcie uchwały przyspieszającej wydanie koncesji spowoduje, że stanie się ona korupcyjna (czy „korupcjogenna”).
- Ten, który ma kasę i ma dojście, dostaje jako pierwszy informację i składa wniosek – tłumaczył mechanizm korupcji radny Brodziuk. Nie wytłumaczył jednak ani oburzonemu radnemu Borysewiczowi, ani głosom z sali, w stosunku do kogo ten mechanizm miałby zadziałać.
W chwilę po tej scysji prezydent Jerzy Brzeziński dodał, że on z urzędu koncesje wydaje na piwo, zaś na mocniejsze trunki – Samorządowe Kolegium Odwoławcze lub po odwołaniach nawet Naczelny Sąd Administracyjny. Jednocześnie prezydent zapowiedział, że kategorycznie sprzeciwi się lokowaniu punktów z alkoholem w pobliżu Katedry, zarzucając inicjatorom uchwały „brak konkretów” i pytając, czy punkt z alkoholem miałby stanąć 30, 10 czy 5 metrów od 500-letniej świątyni. Kontrowersje spowodowały, że radni postanowili tę uchwałę skierować ponownie do  komisji rodziny i komisji przedsiębiorczości (13 za w 23-osobowej radzie).
Niewiele brakowało, a do głosu nie zostałby dopuszczony prezes ŁIP-H Maciej Zajkowski (formalnie patrząc: nie on zgłaszał projekty uchwał, tylko szóstka radnych), ale szybko zareagował radny Borysewicz. Postawił wniosek formalny, żeby udzielić Zajkowskiemu głosu, na co bez głosu sprzeciwu zgodziło się 17 radnych . I wtedy dopiero się zaczęło!
- Wzorem uchwały radnych Krakowa, gdzie jest dużo miejsc kultu religijnego, przyjęliśmy nasz pomysł dla usług gastronomicznych, a nie dla sklepów – przypominał losy batalii, której głośnym w Łomży sygnałem było spotkanie „Obudźmy starówkę!” 5 lutego br. w Hotelu Gromada. - Nie doczekaliśmy się pomocy prezydenta ani w sprawie większej liczby koszy na śmieci, ani parkingów, ani promowania widocznych dla przejezdnych tras dojazdowych na starówkę. Jeśli nawet turyści tu trafią, to powinni mieć gdzie usiąść i co zjeść, ale przede wszystkim potrzebują tego łomżyniacy. Teraz jest ogródek piwny na Starym Rynku, ale czar pryska w jednej minucie, gdy wchodzi się do szaletu miejskiego.
Radny Borysewicz przypomniał, że uchwała „odległościowa” wymaga zapewnienia przez przedsiębiorcę ochrony i bezpieczeństwa oraz estetyki nowej kawiarni czy winiarni.  To jednak nie uratowało uchwały, zaś jeden z inicjatorów Tadeusz Zaremba uświadamiał radnym, że to „jakbyśmy chcieli robić sztuczne oddychanie z całkiem drugiej strony. To znaczy od potylicy, to miałem na rozumie”.
Emocje sięgnęły szczytu, gdy radny Brodziuk stwierdził, że radni dostali projekty na kilka dni przed sesją i „doświadczyliśmy lobbingu, próby rozbicia klubu i nacisków ze strony mediów”. I zaapelował, że „trzeba wziąć pod uwagę głosy lobbystów, ale i mieszkańców oraz prezydenta”.
- Protestuję! Pan się z nami nie chciał spotkać, a dostał cały projekt 5 marca!!! – wykrzykiwał rozgorączkowany prezes Zajkowski. - Ja tylko kłamstwa wyjaśniam!
Uchwała „odległościowa” również trafi do komisji 11 głosami i ośmioma przeciw. 

Warto dodać, że na samym wstępie sesji radny Jerzy Brodziuk wnosił o zdjęcie punktu dotyczącego alkoholu z porządku obrad Rady, argumentując, że sprawę trzeba załatwić całościowo, a nie jednostkowo. Wówczas jednak jego wniosek nie uzyskał wymaganej większości radnych.  

Mirosław R. Derewońko

190729010534.gif

 
180410021817.gif
190904015236.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę