Egzamin na kierowcę krótszy, łatwiejszy i trudniejszy zarazem
Od wtorku 9 czerwca egzamin na prawo jazdy będzie po nowemu. Tego dnia wchodzą w życie zmienione przepisy w oparciu o które Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego przeprowadzają egzaminy kierowców. Mają one usprawnić egzaminowanie. Będzie krócej, trochę łatwiej, ale także „ostrzej”. Egzamin będzie można zaliczyć już po niespełna półgodzinnej jeździe po mieście i „oblać” za pierwsze nie zatrzymanie samochodu przy znaku STOP.
W przypadku zdających egzamin w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Łomży na lepsze ma wyjść przede wszystkim skrócenie egzaminu z 40 do 25 minut. Tu, w przeciwieństwie do dużych miast, 25 minut wystarczy na wykonanie wszystkich niezbędnych manewrów ocenianych podczas egzaminu, a jak mówił Mirosław Oliferuk, dyrektor WORD Łomża dotychczas większość egzaminów w mieście była przerywana po 30. minucie jazdy.
Zgodnie z nowymi przepisami egzaminator będzie musiał na bieżąco informować kierowcę o przebiegu egzaminu: czy jedzie prawidłowo, czy popełnia błędy, a do tej pory dopiero po zakończonym egzaminie można było poinformować zdającego o jego błędach.
Zmiany dotkną także części egzaminu na placu manewrowym. Kandydat na kierowcę nie będzie musiał biegać dookoła samochodu i pokazywać, gdzie są wszystkie lampy, zbiornik spryskiwaczy, bagnet kontrolny poziomu oleju, zbiornik płynu chłodzącego, klakson itp. Przed egzaminem komputer wylosuje dwa elementy, które trzeba będzie wskazać.
Utrudnieniem ma być natomiast przepis mówiący, o tym że jeżdżąc po placu manewrowym kierowca nie może najechać na namalowane linie. Do tej pory można było po liniach jeździć, ale nie może było wyjechać poza nie.
W części dotyczącej jazdy po mieście utrudnieniem dla przyszłych kierowców może być rozszerzenie listy „występków” za które egzamin będzie przerwany natychmiast. Doszło m.in. nie zatrzymanie się przy znaku STOP i przekroczenie podwójnej ciągłej linii.
