Wraca Czerniawski
Mieczysław Czerniawski wystartuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Były poseł i jeden z najbardziej wpływowych ludzi lewicy w regionie, postanowił wrócić do polityki. W wyborach do europarlamentu wystartuje z listy SLD w okręgu obejmującym województwo podlaskie i warmińsko- mazurskie. Czerwcowe głosowanie traktuje jednak jako sprawdzian politycznej popularności. - Jestem realistą i wiem, że bez Włodzimierza Cimoszewicza, żaden z nas nie ma wielkich szans na mandat – mówi były poseł.
Przed Czerniawskim na liście wyborczej ma się znaleźć jeszcze Jarosław Matwiejuk z Białegostoku i Tadeusz Iwiński w roli lidera. Mieczysław Czerniawski nie ukrywa, że jego celem są przyszłoroczne wybory samorządowe.
- Prezydentem Łomży być nie chcę, ale to nie znaczy, że nie mogę go wspierać w radzie miasta – przyznaje Mieczysław Czerniawski, który po kilku latach przerwy wraca do polityki.
Były poseł, pod względem doświadczenia parlamentarnego jest łomżyńskim rekordzistą. Zasiadał w Sejmie przez cztery kadencje. Działalność polityczną zaczynał jednak dużo wcześniej w strukturach PZPR. Był m.in. ostatnim I sekretarzem KW PZPR w Łomży. W ostatnich wyborach parlamentarnych startował z listy Lewicy i Demokratów. Zdobył 4,5 tys. głosów, z czego ponad połowę w samej Łomży. Wynik nie dał jednak szans na zdobycie mandatu. Wcześniej - w 2003 roku poseł Czerniawski został wydalony z klubu parlamentarnego SLD po aferze z głosowaniem na „cztery ręce”. Za dwóch posłów SLD - Czerniawskiego i Owoca - zagłosowali wtedy posłowie Jan Chaładaj i Stanisław Jarmoliński.
Mimo wszystko Czerniawski, jako szef sejmowej Komisji Finansów Publicznych, był jednym z najwyżej postawionych politycznie łomżyniaków w kraju.
