niedziela, 20 października 2019 napisz DONOS@

Dom społecznej pociechy

- Jesteśmy taką małą fabryczką. Na Boże Narodzenie wyślemy około tysiąca kart, wykonanych przez mieszkanki Domu Pomocy Społecznej w Łomży – opowiadał kierujący nim od 28 lat dyrektor Franciszek Chrzanowski podczas otwarcia wystawy twórczości dziewcząt i kobiet niepełnosprawnych intelektualnie. - Niektóre z kart świątecznych są haftowane, inne wyklejane, a część zaprojektowana i wydrukowana komputerowo. Jednak nie tylko barwne widoczki choinek z bombkami prezentuje Galeria N w Klubie Garnizonowym. Aż ćmi się w oczach od budzących podziw wytworów rąk mieszkanek Domu przy ul. Polowej...

Niewinny aniołek rozkłada szklane skrzydełka obok domku z pokrytej kolorową polewą glinki. Torba z misternie wiązanego sznurka wisi na ścianie wśród kwiecistych gobelinów. Świąteczne drzewka sklejone z szyszek pysznią się przy skromniejszych, złożonych z patyczków. Wokół moc świetlistych witrażyków i obrazów jak ze snu...
Najmłodsza z mieszkanek DPS ma siedem lat, najstarsza – już 56... Codziennie104 podopieczne od godz. 9 do 12.30 tworzą takie arcydziełka. Niektóre kunsztu rzemiosła przypominającego sztukę uczą się rok, innym zajmuje to kilka lat.
- Co nieco wymyślam sama, a co nieco pani – wyjawia skromnie Renata Ramotowska z Węgorzewa, pokazując urocze, obwieszone owocami rajskie drzewko z gliny, do którego podlatuje różowy motylek. - W Domu mieszkam siedem lat i jestem zadowolona z zajęć, bo sama chcę to robić.
Dyrektor Franciszek Chrzanowski proponuje osobom szukającym pracy w Domu Pomocy Społecznej „wycieczkę po zakładzie”. Większość z często specjalistycznie wykształconych do pracy z upośledzonymi – rezygnuje.
- Praca w DPS jest trudna, wymaga zaangażowania i cierpliwości – tłumaczy dyrektor. - I pokochania tych pociech...
Ewa Paszkowska z Łomży to terapeutka po pedagogice i jeden z 90 pracowników DPS. Prowadzi zajęcia w pracowni wikliny. Pracuje tu od pięciu lat. Przyznaje, że kiedy zaczynała, pierwsze wrażenie było przygnębiające.
- Z czasem przychodzi satysfakcja, gdy widać postępy w umiejętnościach mieszkanek – mówi terapeutka. -  Istotnym elementem jest przełamanie trudności w pracy z wikliną, która wydaje się giętka, ale często się łamie i kruszy. Wówczas ustępuje zniechęcenie...
Pracująca w DPS ponad 24 lata Urszula Ustaszewska prowadzi pracownię haftu. Z dumą pokazuje rozłożone na stoliku serwety w stylu richelieu i serwetki. Centralne miejsce zajmują prace Urszuli Sarajew z Białegostoku. Mieszkanka pamięta jeszcze poprzednią terapeutkę.
- Pani Jasia Rafałowska uczyła mnie haftować – wymawia z trudem słowa. - Potrafię też zrobić serwetkę na szydełku i szalik na drutach.
Jedna z pomalowanych na złoto rzeźb to gruba rozłożona księga. Na karcie zapisana obok portretu papieża myśl Jana Pawła II: „Człowiek jest tyle wart, ile może dać innym”. Ile warte są upośledzone umysłowo dziewczęta i kobiety, które mozolnie latami malują, wyszywają i lepią dowody swego istnienia...? Często bez kontaktu z rodziną. Część dziewcząt po 18 roku życia krewni zabierają z powrotem. Część do domu nie wróci nigdy, bo lekkie upośledzenie w okresie dojrzewania przechodzi w głębokie. Może warte są zatem naszej życzliwej uwagi, uśmiechu, gdy idą w parach ulicami Łomży...?
Mirosław R. Derewońko

PS. Wernisaż twórczości mieszkanek DPS urozmaicili prowadzonym przez Marię Oleksiak koncertem artyści Filharmonii Narodowej w Warszawie: Anna Niedziałkowska (skrzypce), Roman Siwek (puzon) i Robert Skiera (fortepian).             
 
190729010534.gif

 
Zobacz także
190904015236.gif
180410021817.gif
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę