Delegatura urzędu wojewódzkiego do likwidacji...
Prawdopodobnie od 1 stycznia 2009 roku Starostwo Powiatowe w Łomży przejmie tzw. biuro paszportowe działające dziś w ramach łomżyńskiej Placówki Zamiejscowej Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku. Sama placówka zgodnie z opracowywanym w Sejmie projektem ustawy o wojewodzie i administracji rządowej w województwie miałaby zostać zlikwidowana 31 grudnia 2009 roku, ale być może nastąpi to wcześniej...
Znajdująca się w biurowcu przy ulicy Nowej 2 w Łomży tzw. delegatura Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku, to pozostałość po dawnym urzędzie wojewódzkim. Dziś liczy ona siedem wydziałów i zatrudnia kilkudziesięciu pracowników. W związku ze zgłoszonymi przez rząd Donalda Tuska planami tzw. dokończenia reformy administracyjnej sprzed 10 lat (wówczas zlikwidowano województwo łomżyńskie) nawet w tak szczątkowej formie rządowa administracja z Łomży ma zniknąć. Na początek tzw. biuro paszportowe wojewoda chce przekazać starostwu powiatowemu w Łomży. Jolanta Gadek rzecznik prasowy wojewody podlaskiego potwierdza, że rozmowy ze starostą na ten temat są prowadzone.
- Zadania związane z wydawaniem paszportów zostałoby przekazane samorządom w Łomży, Suwałkach i Białymstoku na zasadzie porozumienia – podkreśla Gadek.
Dotychczas w kraju czegoś takiego jeszcze nie było. Podlaski Urząd Wojewódzki byłby zatem prekursorem, a cały projekt określa się manem „pilotażu”. Co z pozostałymi wydziałami łomżyńskiej delegatury? - na razie nie wiadomo. W wakacje, gdy rząd skierował do Sejmu projekt ustawy o wojewodzie, w Białymstoku przystąpiono do opracowania planów reorganizacji urzędu. Miały być gotowe we wrześniu, ale oficjalnie nawet nie wiadomo czy plany takie powstały, nie mówiąc już o tym co w nich zapisano.
Poseł Kazimierz Gwiazdowski, który z mównicy sejmowej pytał Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji o zamiar likwidacji delegatur urzędów wojewódzkich otrzymał odpowiedź podpisaną przez wiceministra Tomasza Siemoniaka. Zdaniem wiceministra likwidacja delegatur urzędów wojewódzkich uprości struktury administracji rządowej i m.in. „umocni na terenie województwa pozycje urzędu wojewódzkiego, pozwoli na zerwanie z funkcjonującymi wśród społeczeństwa lokalnego stereotypami przynależności do nieistniejącego już województwa”.
Minister Siemoniak dopuszcza jednak możliwość („mając na uwadze zapewnienie właściwego dostępu obywateli do urzędów wojewódzkich) utworzenia oddziałów wchodzących w skład wydziałów urzędów wojewódzkich zlokalizowanych w niektórych miastach, które są dotychczasowymi siedzibami delegatur. Decyzje o tym należeć mają bezpośrednio do wojewodów.
Likwidacja delegatur urzędów wojewódzkich, których w kraju jest 34, i pracuje w nich niemal 1600 osób, będzie kosztowała – zgodnie z wyliczeniami MSWiA ponad 13 mln zł.
