Perspektywa zdobycia nowego zawodu
280 mieszkańców Łomży, Zambrowa, Wysokiego Mazowieckiego, Kolna, Grajewa i okolic bierze udział w projekcie „Nowe perspektywy dla osób bezrobotnych to silny region podlaski”. Zaczną od połowy listopada br. i do przyszłorocznych wakacji będą uczyć się podstaw prawa, angielskiego i obsługi komputera oraz tajników wybranych zawodów. Projekt będzie realizowała Łomżyńska Rada FSN-T NOT za unijne pieniądze z Europejskiego Funduszu Społecznego. Przedsięwzięcie kosztuje prawie 1 mln 913 tys. zł, z czego 446 tys. zainkasuje NOT za zarządzanie projektem.
- Zapraszam do ćwiczeń praktycznych na obszernym dachu starostwa powiatowego – proponował 20 uczestnikom ostatniego z wymienionych kursów starosta łomżyński, który w budżecie na przyszły rok planuje 40 tys. zł, żeby ogrzewacze wody zasilać energią słoneczną. - Służę wszelkim wsparciem, także finansowym.
Ks. bp Tadeusz Bronakowski pobłogosławił bezrobotnym i przypomniał, że Kościół zawsze pomagał i będzie pomagał potrzebującym, co w wypadku tego projektu przejawiało się upowszechnianiem informacji przez parafie. Z kolei poseł łomżyński Lech A. Kołakowski (PiS) zauważył, że narodowa strategia spójności Kapitał Ludzki, w ramach której realizowany jest projekt, powstała jeszcze za czasów poprzedniej ekipy rządzącej.
- Jako bezrobotny od 1 listopada znam ten ból – wyznał Wiesław T. Grzymała, przewodniczący Rady Miejskiej Łomży. - Jestem z Wami i życzę wszystkiego najlepszego!
Kursanci na naukę przeznaczą jeden dzień w tygodniu. Będą uczyć się od godz. 8 do 15, z przerwą na obiad w południe. Zaletą projektu jest to, że uczestnicy nie zapłacą za kursy, posiłek i dojazd do Łomży (14 grup), Kolna (9) czy Zambrowa (5), gdzie będą odbywały się zajęcia. Jeśli ktoś bez zasadnego powodu się nie zjawi, grozi mu zwrot kosztów.
- Szkolenie ogólne z podstaw prawnych, angielskiego i informatyki potrwa do 20 kwietnia, zaś potem zaczną się szkolenia zawodowe – poinformowała Marzena Filipkowska, sekretarka projektu. - Zależnie od specjalności, szkolenia zawodowe potrwają do czerwca bądź lipca, tak abyśmy projekt mogli zamknąć w sierpniu. Potem planujemy targi pracy dla bezrobotnych, którzy nie rozpoczną własnej działalności gospodarczej. Być może, ich umiejętności docenią pracodawcy.
- Najdroższe w wartym blisko 1 mln 913 tys. zł projekcie są szkolenia zawodowe, bo kosztują ponad 704 tys. zł – wylicza zastępca kierownika projektu Dariusz Budrowski. - Koszt szkoleń ogólnych wyniesie ponad 584 tys. zł, a zarządzania projektem przez łomżyński NOT – 446 tys. zł. W ostatniej sumie 56 tys. zł to zabezpieczenie prawidłowej realizacji umowy między NOT a Wojewódzkim Urzędem Pracy w Banku Gospodarstwa Krajowego. To w sytuacji, gdybyśmy pieniądze zdefraudowali niezgodnie z przeznaczeniem. Tego nie przewiduję, bo NOT ma już doświadczenie w innym projekcie na ponad 2 mln zł.
Zarządzanie projektem to wielomiesięczna praca sztabu ludzi: kierownika projektu, a na co dzień dyrektora biura NOT Piotra Grabaniego, którego praca wyceniona jest w projekcie na 63 tys. zł, zastępcy kierownika, trzech koordynatorów i ich asystentów, dwóch księgowych i sekretarki.
Mirosław R. Derewońko