Bilans z początku listopada na podlaskich drogach
16 osób rannych w sześciu wypadkach, na szczęście nie ma ofiar śmiertelnych. Pierwszy wypadek zdarzył się wczoraj nad ranem na drodze Wnory Wiechy-Kulesze Kościelne. Rannych zostało aż 6 osób. Prowadzący VW Polo na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem i zjechał do rowu. Kierowca prawdopodobnie nie dostosował się do warunków panujących na drodze. Drugi wypadek był we wsi Sierakowizna. Trzy siostry, w wieku od 13 do 17 lat, trafiły do szpitala po potrąceniu przez samochód.
Wcześniej na drodze nr 61 w miejscowości Guty w powiecie grajewskim podczas wyprzedzania także zderzyły się dwa samochody. Tu ranna została jedna osoba.
Kolejny wypadek na drodze w Podlaskiem - wydarzył się na krajowej 19. Kierująca samochodem z niewiadomych przyczyn zjechała do rowu. Kobieta została przewieziona do szpitala. Jej 3-letniemu synowi nic się nie stało.
Ostatnie zdarzenie miało miejsce w Łomży. Motocyklista nie ustąpił pierwszeństwa samochodowi osobowemu i trafił do szpitala. (bajg)
