Zginął w płomieniach
Do tragicznego wypadku doszło około godz. 11.00 w lesie pod Stawiskami na drodze nr. 61. Kierujący pojazdem marki Honda Civic zjechał na przeciwległy pas i czołowo zderzył się z cysterną przewożącą mleko. W wyniku zderzenia samochód osobowy stanął w płomieniach. Kierowca, około 60 letni mężczyzna zginął we wraku samochodu.
Jak dowiadujemy się od świadków zdarzenia, kierowca nikogo nie wyprzedzał, bezwolnie zjechał na przeciwległy pas, wcześniej nie doprowadzając do zderzenia z innym autem. Siła uderzenia była tak duża, że samochód osobowy stanął niemalże pionowo i od razu zapalił się. Kierowcy przejeżdżający dobiegli z gaśnicami, ale nie dało się opanować ognia. Samochód był tak zgnieciony, że niemożliwe było wydostanie kierowcy Hondy z auta. Zginął w płomieniach.
Przez ponad 3 godziny droga w tym miejscy była zablokowana. Korek ciężarówek ciągnął się przez ponad 3 km.















