Łomżyński PKS gotwy do obrony...
- Wszelkimi sposobami będziemy bronić zarządcy Wykowskiego – ponownie deklarują związkowcy z łomżyńskiego PPKS-u. Ich zdaniem raport z przeprowadzonej przez pracowników urzędu wojewódzkiego kontroli w firmie jest tendencyjny, powstał na zamówienie wojewody i od początku miał posłużyć jedynie do odwołania zarządcy. Związkowcy z NSZZ „Solidarność 80” i Związku Zawodowego Kierowców podkreślają, że choć oni raportu nie widzieli, bo został przez wojewodę utajniony, to jak mówią wiedzą, że nie ma w nim np. składanych przez nich wyjaśnień, ani zarzutów związanych z jakimikolwiek nieprawidłowościami finansowymi.
Podczas specjalnej konferencji prasowej związkowcy ponowie zaapelowali do wojewody podlaskiego Macieja Żywno o pozostawienie do czasu zakończenia procesu komercjalizacji obecnego zarządcy przedsiębiorstwa.
- Wreszcie jest na tym stanowisku ktoś kompetentny, dobry dla ludzi - mówili związkowcy, dodając że najlepszym potwierdzeniem tych słów jest blisko 200 podpisów pracowników firmy popierających zarządcę Adama Wykowskiego.
Związkowcy mają do wojewody pretensje, że ten mimo wszystko ciągle usiłuje go odwołać, by na stołek wstawić człowieka związanego z Platformą Obywatelską. Apelują do niego, aby zechciał przyjechać do zakładu i spotkać się pracownikami przedsiębiorstwa i na miejscu przekonać się jak naprawdę wygląda sytuacja w firmie.
Związkowcy mówili także, że po ubiegłotygodniowej deklaracji, że są gotowi wszelkimi sposobami bronić przed odwołaniem zarządcy Wykowskiego, są „nachodzeni przez policję”.
- Policjanci przychodzą i pytają czy już jest strajk, ewentualnie kiedy będzie i co się w zakładzie dzieje. U mnie byli już trzykrotnie – mówił Ireneusz Łaszcz z zakładowej „Solidarności 80”.
Związkowcy podejrzewają, że inspiratorem policyjnych działań może być wojewoda podlaski, a cała akcja ma zastraszyć pracowników.
- Zarzuty takie są nieusprawiedliwione – odpowiada proszona o komentarz Jolanta Gadek, rzecznik prasowy wojewody podlaskiego. Pan wojewoda, ani Urząd Wojewódzki nie mają z tym nic wspólnego – dodaje.
Wojewoda Maciej Żywno do Łomży ma przyjechać w najbliższy piątek. Wówczas też ma przedstawić dziennikarzom wnioski z kontroli w PPKS-ie, i prawdopodobnie poinformować o swojej decyzji w sprawie zarządcy. Póki co w planie kilkugodzinnego pobytu wojewody w Łomży nie ma wizyty w samym PPKS-ie.
Przypomnijmy, że Adam Wykowski (związany z PiS) kieruje łomżyńskim PKS-em od września ubiegłego roku. W listopadzie, gdy po raz pierwszy ówczesny wojewoda próbował go odwołać, w przedsiębiorstwie rozpoczął się strajk okupacyjny. Trwał przez cały dzień, a wieczorem wojewoda wycofał wypowiedzenie Wykowskiemu.
