środa, 16 października 2019 napisz DONOS@

środa 28.02.2007

Gazeta Współczesna - Ciężkie torby doręczycieli Gazeta Współczesna - Nie będzie w mieście jedynego hipermarketu. Będą dwa Gazeta Współczesna - Bądźcie samodzielni Gazeta Wyborcza - Jagiellonia w sparingu zdecydowanie lepsza od ŁKS-u Łomża

Gazeta Współczesna - Ciężkie torby doręczycieli
Pocztowcy nie zgadzają się na decyzje białostockiej dyrekcji. Obie strony twierdzą, że dobro klienta to sprawa najważniejsza. Tyle że, rozumieją to dobro zupełnie inaczej.
Dobro klienta - obie strony twierdzą, że to sprawa najważniejsza. Tyle że, rozumieją to dobro zupełnie inaczej. Według białostockiej dyrekcji Poczty Polskiej, odbiorcy jej usług skorzystają na stworzeniu jednego punktu pocztowego w Łomży. Związkowcy twierdzą, że efekt tego pociągnięcia uderzy właśnie w klientów.
Droga się wydłuży
- Listonosz powinien mieć do pracy jak najbliżej - tłumaczy Paweł Zaręba, szef Solidarności w łomżyńskiej poczcie. - Nie tylko dlatego, aby mniej wędrować z ciężką torbą, ale przede wszystkim po to, by szybciej docierać do odbiorców przesyłek.
Obecnie pracuje w Łomży 37. doręczycieli. Wyruszają do swoich "rewirów" z urzędów na placu Pocztowym w centrum miasta oraz ulicy Księcia Janusza, na największym osiedlu mieszkaniowym. Zgodnie z nową koncepcją, za kilka tygodni ma powstać dla nich tylko jeden punkt przy ul. Poznańskiej, na peryferiach miasta.
Agnieszka Drozd, reprezentująca dyrekcję regionalną poczty w Olsztynie, wyjaśnia, że w zmodernizowanym obiekcie przy Poznańskiej możliwe będzie wprowadzenie nowoczesnych urządzeń pomagających zwłaszcza w obsłudze klientów "masowych".
- Praca będzie szybsza, bezpieczniejsza i w lepszych warunkach - dodaje Agnieszka Drozd.
Związkowcy uważają, że efekt będzie dokładnie przeciwny.
- Już obliczyliśmy, że ta centralizacja wydłuży czas pracy doręczycieli, zmuszonych do wypraw na skraj miasta, o co najmniej dwie godziny dziennie, a co za tym idzie opóźnień mogą się także spodziewać klienci - mówi Paweł Zaręba. - Chodzi także o bezpieczeństwo, bo zmuszeni będą do korzystania z komunikacji miejskiej przewożąc czasami większe ilości gotówki.
więcej: Gazeta Współczesna - Ciężkie torby doręczycieli

Gazeta Współczesna - Nie będzie w mieście jedynego hipermarketu. Będą dwa
Łomżyńscy radni życzliwie przyjęli propozycje biznesmenów planujących stworzenie centrum przemysłu, handlu i usług oraz rozrywki.
Owacji wprawdzie nie było, ale łomżyńscy radni z komisji rozwoju bardziej niż życzliwie przyjęli propozycje biznesmenów planujących stworzenie w dawnych obiektach zakładów bawełnianych centrum przemysłu, handlu i usług oraz rozrywki.
Posiedzenie komisji miało być konfrontacją dwóch pomysłów na tworzenie w Łomży nowoczesnego centrum handlowego. Z zaproszenia przewodniczącego Pawła Borkowskiego nie skorzystali jednak przedstawiciele kieleckiej firmy Echo Investment i w tej sytuacji całą uwagę skupili na sobie łomżyńscy przedsiębiorcy Jerzy Wierzbowski i Artur Zawadzki. Kilka miesięcy temu kupili od syndyka zakładów bawełnianych "Narew" tereny i dawne hale fabryczne. Inwestycje już tam rozpoczęli.
- Firmy wytwarzające okna, drzwi i kabiny prysznicowe z końcem marca zaczną pracę pełną parą - poinformował Artur Zawadzki. - Zatrudnią przeszło 100 osób.
Druga część pomysłu biznesmenów to: hipermarket ogólny i budowlany, galeria handlowa "Narew" z usługami, multipleks kinowy, kręgielnia.
więcej: Gazeta Współczesna - Nie będzie w mieście jedynego hipermarketu. Będą dwa

Gazeta Współczesna - Bądźcie samodzielni
40 młodych z maturą i bez rozpocznie wkrótce zajęcia w ramach projektu "Czas na samodzielność". Właśnie zaczęła się rekrutacja. Są jeszcze miejsca.
Dla naszej młodzieży to ogromna szansa, żeby podnieść kwalifikacje zawodowe, nabrać pewności i znaleźć miejsce na rynku pracy - zapewnia Grażyna Dembek, koordynator projektu "18-24 Czas na samodzielność".
Dzisiaj odbywa się rekrutacja w Środowiskowym Hufcu Pracy przy Szosie Zambrowskiej 1/27 od godz. 7.45 do 15.45.
- Zajęcia są bezpłatne, uczestnicy dostaną ciepły posiłek. Zakwalifikowani do programu mogą nawet zdać egzamin na prawo jazdy kategorii B.
Za wszystko zapłaci Europejski Fundusz Społeczny, który adresuje ten projekt szczególnie do młodzieży będącej w trudnej sytuacji rodzinnej i dotkniętej, np. z powodu bezrobocia, ubóstwem. Projekt w Podlaskiem realizują również Suwałki i Białystok. Każde z miast otrzymało fundusze na szkolenia dla 40 osób. Nie są to małe pieniądze. Na przykład, na 80 godzin kursu angielskiego przeznacza się w ciągu roku 800 zł, a na szkolenia zawodowe aż 2 tys. zł na jednego kursanta.
Rekrutacja dotyczy dziewcząt i chłopców, mających od 18 do 24 lat. Jeśli są po maturze, a nie uczą się i nie pracują, mają szansę przygotować się do studiów, uzyskując kwalifikacje zawodowe. Jeśli są w przedostatniej lub ostatniej klasie szkoły średniej, mają okazję przygotować się do egzaminu dojrzałości, także gdy chodzą do szkół wieczorowych, kończących się maturą.
więcej: Gazeta Współczesna - Bądźcie samodzielni

Gazeta Wyborcza - Jagiellonia w sparingu zdecydowanie lepsza od ŁKS-u Łomża
II liga wznawia rozgrywki już w następny weekend, a we wtorkowym sparingu Jagiellonia rozgromiła ŁKS 5:0. Białostoczanie mogą spokojnie kończyć przygotowania do walki o ekstraklasę. W Łomży muszą szybko znaleźć sposób na poprawę gry, bo inaczej nie unikną spadku.
Z uwagi na totalny brak w naszym regionie boisk, z których można korzystać zimą, podlascy II-ligowcy po raz drugi umówili się na mecz towarzyski na Mazowszu. Pierwszy - 10 lutego - nie doszedł do skutku z uwagi na niekompetencję pracowników Warszawskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, którzy nie odśnieżyli murawy przy Konwiktorskiej. Dlatego wczoraj piłkarze udali się na sztuczne boisko w Pruszkowie, gdzie tej zimy białostoczanie już trenowali bez kłopotów przez kilka dni.
(...)
Stłamszony ŁKS
Zespół z Białegostoku przeważał od początku do końca, a jego dominacja na boisku z minuty na minutę była coraz wyraźniejsza. Na dobrą sprawę mógł wygrać wyżej, chociaż pięć goli i tak robi wrażenie. Przed przerwą na szczególne słowa pochwały zasłużył obchodzący 27. urodziny Mariusz Dzienis. Podobnie jak Janusz Wolański miał udział przy zdobyciu dwóch bramek, asystując najpierw Radkowi Diveckiemu, a następnie Wolańskiemu. Przy obu strzałach niewiele do powiedzenia miał bramkarz ŁKS-u Kamil Ulman, który na dodatek musiał wcześniej skończyć grę ze skręconą nogą w stawie skokowym. W drugiej części meczu kandydat do awansu strzelił jeszcze trzy bramki.
- Wypadliśmy fatalnie. Jagiellonia na naszym tle zaprezentowała się jako bardzo mocny zespół. Wystawiła dwie jedenastki silniejsze od naszej i po prostu nas stłamsiła - podsumował trener Jakołcewicz. - Popełnialiśmy fatalne błędy w grze defensywnej całego zespołu, nie tylko obrońców. Zaczynam też mieć poważne wątpliwości, czy stać nas na wystawienie tylko trójki zawodników w tyłach. Mam mnóstwo powodów do zastanowienia. Zobaczymy jeszcze, co przyniesie nam sparing z Polonią Warszawa w sobotę na Konwiktorskiej. Na szczęście do ligi jest jeszcze trochę czasu.
więcej: Gazeta Wyborcza - Jagiellonia w sparingu zdecydowanie lepsza od ŁKS-u Łomża


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę