sobota, 19 października 2019 napisz DONOS@

środa 14.02.2007

Gazeta Współczesna - Na miłość nigdy nie jest za późno Gazeta Współczesna - Jeden procent dobroci Gazeta Współczesna - Freskovita ograła Jagiellonię Gazeta Wyborcza - Kurator sprawdza gminy

Gazeta Współczesna - Na miłość nigdy nie jest za późno
Święty Walenty patronuje zakochanym i dopiero poszukującym miłości z takim oddaniem, z jakim ci pierwsi pielęgnują uczucie, a drudzy szukają. Ale tradycja Walentynek odżyła kilkanaście lat temu nie dzięki wstawiennictwu świętego patrona. Specjaliści od handlu wpadli na to, że zarobią na uczuciu. A my to kupiliśmy!
Czerwone serduszka opanowały witryny i półki w sklepach i kwiaciarniach. Są na pocztówkach, balonikach i wstążkach. Przybierają postać lizaków i maskotek.
- Walentynki to dzień, gdy częściej i goręcej mówię mężowi, że go kocham - wyjawia Katarzyna Boguska, od siedmiu lat prowadząca Magiczne Biuro Matrymonialne "Katarzynka“. - Dzięki mnie już 50 osób odnalazło szczęśliwie swoją upragnioną drugą połowę. I mam nadzieję, że pamiętają o swoich najbliższych nie tylko w Walentynki!
Sama odnalazła miłość przez ogłoszenie, które dała w gazecie.
- Oniemiałam, kiedy mój późniejszy mąż zadzwonił - wspomina dziś nowoczesna swatka. - Miał prawdziwie anielski głos. Mamy już czterech udanych synów...
Pomaga innym samotnym. Jej biuro kojarzy singli z całego świata, głównie Polaków. Klientki i klienci mają od 20 do 80 lat. Niektórzy czekają na partnera pięć lat, a szczęściarze - kilkanaście minut.
Od pierwszego wejrzenia
- Kilka lat temu poznałam panią lat 63 z panem lat 75 - mówi z dumą Katarzyna Boguska. - Są po ślubie, bo pan oświadczył się po kwadransie.
więcej: Gazeta Współczesna - Na miłość nigdy nie jest za późno

Gazeta Współczesna - Jeden procent dobroci
100 zł, 30 zł, nawet 8 zł - tyle wynoszą kwoty przekazywane przeciętnie przez mieszkańców regionu dla organizacji pożytku publicznego. - Bogactwo! - zachwycają się wolontariusze stowarzyszeń.
Każdy z nas może ofiarować 1 proc. swoich podatków stowarzyszeniom i fundacjom, wpisanych na listę organizacji pożytku publicznego. A jednak taka deklaracja znajduje się zaledwie w jednym na 30 zeznań podatkowych, składanych w Urzędach Skarbowych regionu. I choć kwota odpisów na cele charytatywne z roku na rok wciąż rośnie, trudno mówić o hojności mieszkańców.
- Najczęściej nie dają z lenistwa - ocenia pracownica Urzędu Skarbowego w Wysokiem Mazowieckiem. - Ludziom się nie chce pójść na pocztę i wypełnić przekaz. Gdy będzie tak, że to urzędy przekażą pieniądze podmiotom wskazanym przez podatników, na pewno będzie więcej wpłat.
Co roku 100 proc. więcej
Dwa lata temu w powiecie wysokomazowieckim odpisy na cele charytatywne znalazły się w 199 zeznaniach podatkowych na 14,4 tys. złożonych. Podatnicy ofiarowali w sumie ponad 12,5 tys zł. Rok później na taki odpis zadeklarowano w 349 PIT-ach, a kwota wzrosła o 100 proc.!
- Sumy były niewielkie, zwykle ok. 100 zł, choć zdarzyło się i 1,2 tys. zł - mówi Sławomir Łapiński z Urzędu Skarbowego w Wysokiem Mazowieckiem. - Chętniej wpłacają osoby, które deklarują wyższe dochody. Może to wynika z większej świadomości, ale może i z tego, że gdy ktoś ma przekazać 20 zł, a doliczy koszty przelewu, to uznaje, że nie warto.
więcej: Gazeta Współczesna - Jeden procent dobroci

Gazeta Współczesna - Freskovita ograła Jagiellonię
Sparing Jagiellonii z Freskovitą zakończył się niespodzianką. W Białymstoku górą byli trzecioligowcy z Wysokiego Mazowieckiego.
Piłkarze Jagiellonii ponieśli pierwszą sparingową porażkę w trakcie przygotowań do rundy wiosennej. Freskovita wysoko zawiesiła poprzeczkę żółto-czerwonym. Białostoczanie przez większą część spotkania przeważali, nie potrafili jednak poważniej zagrozić bramce "mlecznych”.
- Po raz pierwszy tej zimy zagraliśmy z przeciwnikiem, który przyjął tak ultradefensywną taktykę - mówi trener Jagi Ryszard Tarasiewicz. - Ale nie jest powiedziane, że w lidze nie będzie podobnych meczów. Jedno, co mnie cieszy, to fakt, że na małej przestrzeni potrafiliśmy wymienić kilka podań i sprawnie przejść do ataku pozycyjnego. Z tym mieliśmy jesienią najwięcej problemów. 
więcej: Gazeta Współczesna - Freskovita ograła Jagiellonię

Gazeta Wyborcza - Kurator sprawdza gminy
W podlaskich szkołach brakuje pedagogów, sal gimnastycznych i ciekawych zajęć pozalekcyjnych. Uczniowie ponad godzinę muszą czekać na gimbusy, które po lekcjach odwiozą je do domu.
Podlaska kurator oświaty Jadwiga Szczypiń spotkała się wczoraj z burmistrzami i wójtami, czyli tymi, którzy utrzymują szkoły. Rozmawiała z nimi o kondycji podlaskich szkół. Przyczynkiem do dyskusji były wyniki wizytacji "lotnych dwójek" w podlaskich gimnazjach.
Z danych wynika, że do pełnego komfortu nauczania zwłaszcza w wiejskich szkołach dużo brakuje. Bardzo często w szkolnym budynku mieści się również gminna biblioteka i przychodnia, a tak być nie powinno. W podstawówkach i gimnazjach wciąż brakuje sal gimnastycznych. Mniejsze gminy mają jedną salę, do której na lekcje WF-u dowożone są dzieci z okolicznych szkół.
- Naganne i nagminne jest również to, że podstawówki i gimnazja mieszczą się w tym samym budynku. Co gorsza w szkołach brakuje pedagogów zatrudnionych na etacie.
Niemałe problemy samorządowcy mają ze zorganizowaniem dojazdu dzieci na lekcje. Uczniowie na gimbus czekają średnio ponad godzinę.
- Wizytatorzy odwiedzili też szkoły, gdzie dzieci czekają i dwie godziny, rekordem było 190 minut. - kontynuuje kurator. - Często dochodzi do wypadków szkolnych autobusów. Nie ma w nich również opiekuna, a przypominam, że kierowca nim być nie może.
więcej: Gazeta Wyborcza - Kurator sprawdza gminy


 
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę