Przejdź do treści Przejdź do menu
niedziela, 11 października 2026 napisz DONOS@

„Bezpieczeństwo jest priorytetem”, a na Piłsudskiego światła nie działają od miesięcy

„Czy naprawdę musi stać się tragedia, żeby Miasto Łomża zdołało ustalić priorytety? Czy naprawdę wydawanie środków na festyny i potańcówki jest ważniejsze niż życie dzieci? Czy napis «Łomża» zlokalizowany w Parku Jana Pawła II, choć piękny, jest cenniejszy niż życie Łomżyniaków?” – pyta pani Anna, mieszkanka osiedla Konstytucji 3 Maja, która w środę rano była świadkiem potrącenia 16-letniego rowerzysty na al. Piłsudskiego.

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne

Chłopak trafił do szpitala. Do zdarzenia doszło na przejściu, na którym od miesięcy nie działa sygnalizacja świetlna. O problemie sygnalizowali mieszkańcy, wiedział radny, wiedział też ratusz. Mimo to światła nadal nie działają.

Szczególnie gorzko brzmi to właśnie dziś, kiedy Miasto Łomża z dumą ogłosiło podpisanie umowy na doświetlenie kolejnych przejść dla pieszych. „Bezpieczeństwo pieszych jest jednym z naszych najważniejszych priorytetów” – zapewnia zastępca prezydenta Piotr Serdyński. Czy na pewno?

Doświetlanie przejść jest potrzebne i trudno mieć pretensje do miasta, że wydaje pieniądze na poprawę bezpieczeństwa. Trudniej jednak zrozumieć, dlaczego równocześnie przez wiele miesięcy nie potrafi naprawić istniejącego już systemu bezpieczeństwa na jednym z najbardziej ruchliwych przejść w Łomży.

Chodzi o przejście przez al. Piłsudskiego na wysokości ul. Konstytucji 3 Maja. Ulica ma w tym miejscu po dwa pasy ruchu w każdym kierunku, a z przejścia korzystają m.in. dzieci i młodzież zmierzające do szkół oraz Parku Jana Pawła II.

– Jedno z największych przejść dla pieszych w Łomży od przeszło roku posiada niedziałającą sygnalizację świetlną. Ruch jest tu ogromny – dwa pasy w jednym i drugim kierunku – opisuje pani Anna, od ponad 30 lat mieszkająca na osiedlu Konstytucji 3 Maja.

Zwraca uwagę, że jest to ważny ciąg komunikacyjny dla dzieci i młodzieży uczęszczających m.in. do SP 1, „Mechaniaka” i SP 7. Tędy młodzi ludzie chodzą także do Parku Jana Pawła II, jeżdżą rowerami i hulajnogami.

„Dopóki sygnalizacja działała, była ona jakąś barierą” – pisze Czytelniczka.

Problem był ratuszowi dobrze znany. Jak słyszymy, wcześniej zgłaszali go mieszkańcy, a 14 lipca radny Karol Sztejno wystąpił do prezydenta Mariusza Chrzanowskiego o „pilne podjęcie działań”. Pytał, dlaczego sygnalizacja pozostaje nieczynna, czy miasto ma harmonogram jej naprawy lub modernizacji i kiedy planowane jest przywrócenie pełnej sprawności. Ostrzegał przy tym, że szczególnie w godzinach szczytu brak działających świateł może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. 

Odpowiedź przyszła szybko, ale bez konkretnego terminu naprawy. Nie wyjaśniono również przyczyny długotrwałej awarii ani nie przedstawiono harmonogramu. Zastępca prezydenta Piotr Serdyński poinformował jedynie, że zlecono remont lub wymianę sygnalizacji, a prace nastąpią „niezwłocznie” po otrzymaniu zamówionych sterowników, części i słupów. 

Od tamtej odpowiedzi minęły niemal dwa miesiące, a sygnalizacja nadal nie działa. Dlaczego naprawa trwa tak długo? Czy problemem są tylko części, na które – jak informował ratusz – trzeba czekać, czy pieniądze? Skoro bezpieczeństwo pieszych jest jednym z „najważniejszych priorytetów”, mieszkańcy mają prawo wiedzieć, co przez te miesiące blokowało naprawę: brak części, pieniądze, procedury czy może właśnie hierarchia miejskich priorytetów?

W środę, 9 września, przed godz. 8 na tym przejściu doszło do potrącenia 16-letniego rowerzysty. Nastolatek został zabrany do szpitala. Okoliczności zdarzenia ustalają służby, otwartym pozostaje pytanie czy działająca sygnalizacja zapobiegłaby potrąceniu. Nie zmienia to faktu, że od miesięcy mieszkańcy i radny ostrzegali, iż jej brak pogarsza bezpieczeństwo w tym miejscu.

– Czy naprawdę musi stać się tragedia, żeby Miasto Łomża zdołało ustalić priorytety? Czy naprawdę wydawanie środków na festyny i potańcówki jest ważniejsze niż życie dzieci? Czy napis „Łomża” zlokalizowany w Parku JPII, choć piękny jest cenniejszy niż życie Łomżyniaków? – pyta Czytelniczka i liczy, że po środowym zdarzeniu sprawa nazywanego przez nią „śmiercionośnym przejściem” wreszcie przyspieszy.

260815121238.gif

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę