Powróciły zielone i siwe grzyby do lasów
Pomimo dość słabego roku, ze względu na suszę w lasach, pojawiły się ponownie grzyby, które nie boją się nawet przymrozków w październiku i listopadzie. Wielu grzybiarzy prawdopodobnie tylko lipiec zapamiętało jako dobry na polskie borowiki i borowiki amerykańskie oraz kurki, zwane przez botaników pieprznikami jadalnymi. Tymczasem w deszczowym i zimnym listopadzie są prośnianki.
Prośnianki to w regionie łomżyńskim potoczne określenie siwek – biało-siwych grzybów, u których spód kapelusza, zwany hymenoforem, jest blaszkowaty. Jednakże w innych regionach Polski nazwy prośnianka używa się zamiennie także dla zielonki / gąski zielonki z blaszkowatym spodem, lecz z wyraźnie zielonym kapeluszem i zielonkawym trzonem, na którym stoi grzyb. Być może, zamienne używanie określeń: siwki i zielonki wzięło się z podobieństwa hymenoforów i tradycji nazewniczej.
Pineny są zdrowsze od telewizora i komputera
Nadleśniczy Dariusz Godlewski wrócił 3 tygodnie temu z prawie pełnym koszykiem podgrzybków, dosyć podobnych do prawdziwków, ale na cieńszym trzonie. Zebrał wówczas także sporo gołąbków – białych grzybów z poświatą jasno-zieloną na trzonie. Kilka zielonek trafiło mu się znaleźć jeszcze w 2. połowie października, jednak obecnie wysypy zielonek wystąpiły znacznie obficiej. Sprzyjają im deszcze i wilgoć mgielna, a nie przeszkadzają nawet przymrozki listopadowe. Na wyprawę do lasu późną jesienią lepiej wybrać się z zamiarem, że nie zbieramy grzybów, a szukamy grzybów, bo wtedy każdy odkryty okaz zielony lub siwy – choć jeszcze występują brązowe podgrzybki - ucieszy oko po wielokroć. Koszyk wiklinowy jest zalecany jako dobry do przenoszenia znalezionych darów lasu, ponieważ jest przewiewny i grzyby w nim nie zatęchną ani nie zepsują się z braku powietrza. Natomiast z tegorocznych zbiorów zadowoleni byli grzybiarze, wyruszający z Łomży na Kurpie i Warmię, aż pod Olsztyn, bo przywozili po kilka koszyków dorodnych okazów owocników... Jednak wycieczka na grzybobranie zwykle się opłaca, gdyż uczestnicy spędzają czas wspólnie, radośnie i aktywnie, w dobrym dla organizmu ruchu i w naturalnym krajobrazie, bez pośrednictwa telewizora i komputera. Wdychają olejki eteryczne: alfapineny i betapineny, zdrowsze dla płuc i ciała, i ducha.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
-
Zgubiły się na grzybach -
Spacerkiem po grzyby do lasu w Nadleśnictwie Łomża -
Wyczekiwanie na zdrowe grzyby po deszczu -
Chimeryczny wysyp grzybów jesienią w roku suchego lata -
Sucho w lasach, grzybów nie ma -
Znakomita pora na gołąbki, kurki, borowiki i podgrzybki -
W podłomżyńskich lasach pojawiły się grzyby -
Kania na łące i grzyby w lasach -
Taaakie grzyby nie tylko na Kurpiach -
Grzyby w listopadzie w lasach Nadleśnictwa Łomża -
Grzyby wreszcie obrodziły -
Wrzesień wyśmienity na grzyby -
Grzybniom w sierpniu i wrześniu 2023 zabrakło deszczu -
Grzyby już są -
Grzyby pięknie obrodziły, śmieci brzydko zabrudziły... -
Pojawiły się grzyby w lasach Nadleśnictwa Łomża -
Dużo grzybów w lasach wokół Łomży, Nowogrodu i Ostrowi -
Grzybów w lasach nadal jak na lekarstwo -
Dużo dorodnych i zdrowych grzybów -
Grzybów jak na lekarstwo, ale drewna nie brakuje