Przejdź do treści Przejdź do menu
poniedziałek, 15 grudnia 2025 napisz DONOS@

Trener kronikarz siatkówki żeńskiej w Łomży

Mirosław Skawski
Mirosław Skawski

Łomżyński nauczyciel i trener Mirosław Skawski 50 lat życia poświęcił wychowaniu fizycznemu młodych pokoleń Polek i Polaków. Stworzył drużyny siatkówki dziewcząt. Polskę zjeździł wszerz i wzdłuż w drodze na turnieje. Nawet wprowadził juniorki do II ligi siatkówki kobiet. - Nie nudziłem się ani nie zmęczyłem się, bo miałem osiągnięcia i satysfakcję w życiu zawodowym – opowiada 78-latek. - I ukochaną Żonę, która wychowała troje dzieci... Moim hasłem są słowa Konfucjusza (551 – 479 p.n.e.): „Weź za pracę swoje zainteresowania i zamiłowania, a nie będziesz pracował”. Dlatego umieściłem myśl filozofa z Chin jako motto w książce „Siatkówka żeńska w Łomży 1976 – 2018”.

Słowa Mistrza Kong z Azji sprzed 2 i pół tysiąca lat okazały się dobrą wskazówką dla nauczyciela w Europie. Przede wszystkim, świadczy o tym znakomita kondycja Pana Skawskiego, który nadal gimnastykuje się, pływa, jeździ rowerem. Ma niezawodną pamięć do twarzy i nazwisk. Wylicza bez  większego trudu sukcesy siatkarek i miasta rozgrywanych zawodów. Pokazuje w swojej  książce na wyrywki zdjęcia czarno-białe i kolorowe, aby przybliżyć wydarzenia, osoby, miejsca, jakie wpisały się w historię siatkówki żeńskiej. Podstawą źródłową opracowania - jak mająca 362 strony kronika - stały się zgromadzone przez Autora: dokumenty, komunikaty końcowe, zdjęcia, medale, wycinki prasowe, wspomnienia własne i konsultacje z trenerami i zawodniczkami, które zachęcały Trenera do benedyktyńskiej pracy. Marek Jadczak poskładał materiał technicznie w całość, układającą się w strony publikacji, co sprawdził Autor, a wydrukowała Drukarnia Libra – Print. Wydawcą był Urząd Miasta Łomża pod patronatem prezydenta Mariusza Chrzanowskiego, zaś mecenasem – Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. Wydano 1 000 egzemplarzy: 400 dla Miasta, 600 dla Autora.

Nadejdzie czas wypłynąć na szerokie wody 

Mirosław Skawski oszacował, że w kronice przywołał postacie około 400 zawodniczek. Na zawody wyjeżdżało ok. tysiąca, a trenowało „kilka tysięcy”, czego dziś nikt nie zliczy. Jego osobę wiąże się od pół wieku z Łomżą, choć pochodzi z Zambrowa, gdzie spędził dzieciństwo i młodość. Uczył się w SP nr 2 i LO z Zambrowie. W Zambrowskim Klubie Sportowym grał do matury jako trampkarz i junior w piłkę nożną. Zawsze lubił szkolić sportowców. Jako nastolatek szefował drużynie z osiedla na działkach, organizując nieoficjalne turnieje piłkarskie chłopcom z okolicznych ulic. Po dyplomie Studium Nauczycielskiego w Ełku: wf z biologią zaczął w 1968 r. pracę jako nauczyciel wf w SP nr 4 w Zambrowie i z siatkarkami zdobył Mistrzostwo Województwa Łomżyńskiego w 1975 r.. Sukces i powołanie szkoły sportowej w SP nr 3 w Łomży (istniała przy starym szpitalu) sprawiły, że dostał pracę i mieszkanie na Osiedlu Południe. Przeprowadził się z rodziną w 1976 r. Szkolił siatkarki klas sportowych i prowadził SKS Sparta „Trójki”, gdzie pracował do 1983 r., będąc trenerem siatkówki w Międzyszkolnym KS Zorza Łomża, mającym także sekcje LA, szermierki, taekwondo. Wypłynął na szerokie wody, na arenę ogólnopolską, w momencie powołania z jego inicjatywy UKS Jedynka... 

Treningi i obozy dla satysfakcji z sukcesów

Siatkówka istniała w Łomży wcześniej jako gra do towarzystwa i rekreacji, ale jako sport narodziła się wraz z działalnością Jadwigi Wójcikowskiej, wuefistki SP 3, która przybyła z Płocka. – twierdzi Autor, określając ramy w SP nr 3 od 1976 r. do 1988 / 89 r. Nauczycielami byli: Alicja Skowrońska, Mirosław Skawski, Marta Mioduszewska, Grażyna Grudzińska, Robert Bielicki. Drużyna zdobyła mistrzostwo Łomżyńskiego w pierwszym i następnym roku (plus 4. m. w strefowych MP) z kapitan Dorotą Ostrowską i, m.in., Mirosławą Lasocką i Hanną Cwalińską. Władze województwa miały za cel – przez 2 lata – awans do II ligi kobiet. Zgromadzono ok. 30 zawodniczek (w tym z Zambrowa, Wysokiego Mazowieckiego i Moniek). Brak czasu na treningi Jana Marcińczyka, zajętego pracą w  SZS, i ucięcie funduszy MKS Zorza spowodowały, że usłyszały, żeby „wracały, skąd przyszły, bo w Łomży siatkówki nie będzie”. Niezapomniane dla drużyn karty to letnie i zimowe obozy sportowe, połączone z pływaniem w basenach i Bałtyku i zwiedzaniem Mazowsza, Podkarpacia i Bieszczad. W publikacji wyliczono ponad 40 turniejów krajowych i 5 za granicą (Białoruś, Litwa, Łotwa). Rok 1984 to XI Spartakiada Młodzieży. W Poznaniu był prezes MKOL Juan Samaranch (1920 – 2010). MKS Zorza Łomża z kapitan Bożeną Ostrowską zdobył 13 m. na 16 zespołów, zakwalifikowanych z 49 województw – co Trener uważa za sukces, tym bardziej, że łomżynianki były o rok młodsze od pozostałych finalistek. Od 1983 do 1988 r. szkolił w: SP nr1, „Medyku”, „Ekonomiku”, LO imienia T. Kościuszki (jedynym). To praca w SP nr 1 od 1988 do 1998 r. owocowała powstaniem w 1994 r. UKS Jedynka. Klub działa do dziś. Wśród 15-tu założycieli byli zapaśnicy: Wiesław Szczypa (1953 – 2021) i Andrzej Lutrzykowski. W tym czasie powstał UKS 9 Łomża (trenerami byli, m.in., Robert Bielicki i Marek Modzelewski), toteż Kluby mogły występować jako MKS Jantar (przez 2 sezony).

Upragniony awans UKS Jedynka do II ligi seniorek

Trener Mirosław Skawski za największy sukces siatkówki w Łomży uważa upragniony przez wielu sportowców, działaczy i kibiców awans do II ligi seniorek: 2007 / 2008; 2012 / 2013; 2013 / 2014. - To niebywałe, bo weszliśmy do seniorskiej II ligi z juniorkami! – entuzjazmuje się po latach Trener. - To ewenement w historii siatkówki, że awansowały do II ligi 18-latki, walczące z 25- / 30-latkami.  Dlaczego poświęcił 2 lata na zebranie materiałów w książkę – kronikę? - Aby nikt nie mówił, że w Łomży nie było siatkówki – odpowiada Mirosław Skawski. Kronikarska praca z wieloma zdjęciami z: zawodniczkami, szkoleniowcami, plakatami, rękopisami, proporcami etc. stała się pamiętnikiem owocnego życia. Cieszy oczy i serce brązowy medal UKS Jedynka na MP Szkół Podstawowych w Kaliszu 1998 r. (4. m. w 1997 r. w Łomży i 5. m. w 1999 r. w Białej Podlaskiej). Przypadek sprawił, że jest trenerem siatkówki - na studiach zaocznych AWF Wrocław (1971 – 1974) nie było grupy dla trenerów piłki nożnej. Ma wdzięczne grono wychowanek - lubią spotkać się z nim i koleżankami na zjazdach. - Zaangażowałem się bezgranicznie w siatkówkę - podsumowuje Mirosław Skawski. Był ćwierć wieku temu w gronie inicjatorów Polonijnych Igrzysk Młodzieży Szkolnej Stowarzyszenia Wspólnota Polska w Łomży. - Od swoich zawodniczek dostałem najmilszy upominek. To koszulka z napisem: „Praca trenera siatkówki to styl życia”. Do niedawna dziewczęta, a teraz kobiety mówią, że to siatkówka nauczyła je dyscypliny i odporności. Aby umieć raz wygrać, trzeba 5 razy przegrać.

Mirosław R. Derewońko

tel. red.  696 145 146

Czytaj również:
251212122508.jpg

 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę