List od Mikołaja do dzieci z apelem o dobroć bez hejtu
„Jest taki list na dnie szuflady, staruszka ręką napisany, co trafić miał do wszystkich dzieci, ale pozostał niewysłany” - tak brzmią pierwsze słowa ładnego wiersza, jaki napisała Joanna Pogorzelska. Przywykliśmy, że to dzieci piszą listy do św. Mikołaja, jednak tym razem to on skorzystał z talentu poetyckiego łomżynianki, aby zaapelować: „Niech nikt w kąciku już nie szlocha. Hejt niech odejdzie w zapomnienie”.
„List od Mikołaja”
Joanna Pogorzelska
Jest taki list na dnie szuflady,
Staruszka ręką napisany,
Co trafić miał do wszystkich dzieci,
Ale pozostał niewysłany.
Wszak znaną w świecie jest tradycją,
Że mali chłopcy i dziewczynki
Notują prośby i marzenia,
By później wrzucić je do skrzynki.
I to Mikołaj białobrody
Ma przecież dwoić się i troić,
Listy przeczytać i z pierwszą gwiazdką
Potrzeby dzieci zaspokoić.
Lecz zanim rączki wyciągniecie,
By rozpakować gry, prezenty,
Zobaczcie, co w swym liście pisze
Stary, poczciwy Mikołaj Święty:
„Kochane Dzieci, w Was nadzieja!
Świat może lepszy być w przyszłości.
Bądźcie życzliwe, grzeczne, miłe.
Niechaj nadejdzie czas miłości.
Niech nikt w kąciku już nie szlocha.
Hejt niech odejdzie w zapomnienie.
Niech rządzi uśmiech, dobre słowo.
To właśnie moje jest marzenie.
Dość już tych kłótni między Wami.
Wyciągnij, Kasiu, do zgody rękę.
Spójrz - to łza szczęścia spadła
Twej przyjaciółce na sukienkę.
Zakończcie, Chłopcy, Wasze spory.
Zamiast na przerwie wszczynać bójkę,
Lepiej przybijcie sobie piątkę,
Zanim ktoś straci górną dwójkę.
Uczcie się dobrze, czytajcie książki.
Niech lecą piątki do dziennika.
A gdy uważnie pani słuchacie,
Wtedy niestraszna matematyka.
Niechaj pomoże siostra bratu
I - zanim z pracy wróci mama -
Dom Wasz niech błyszczy niczym lustro,
By nie musiała sprzątać sama.
Zwierząt nie krzywdźcie, słabszych brońcie.
Ważne zostawiam Wam zadanie.
Jaki dziś sobie ten świat stworzycie,
Taki on jutro Was zastanie.
Nie ma limitu na uśmiechy,
Więc nie żałujcie ich nikomu.
I rozdawajcie jak cukierki
W sklepie, w przedszkolu, w szkole, w domu.
I to już wszystkie prośby moje.
Choć stary jestem, to wiem jedno:
Że dobrym warto być człowiekiem.
W tym właśnie całe życia sedno.
Teraz się żegnam drogie dzieci.
Pędzę pakować Wam prezenty.
Zdrowych, wesołych świąt, Kochani.
Podpisał się: Mikołaj Święty”.
Kilka słów o Autorce
Joanna Pogorzelska ma 49 lat i jest rodowitą łomżynianką. Absolwentka Szkoły Podstawowej nr 5 oraz Zespołu Szkół Ekonomicznych i Ogólnokształcących w Łomży to prywatnie żona i mama dwójki dzieci, natomiast zawodowo to asystent biura i specjalista do spraw handlu. |
- Kocham ludzi, zwierzęta i przyrodę. Lubię chodzić po lesie – opowiada o sobie Autorka, miłośniczka wypraw w góry. - Mogę godzinami wpatrywać się w niebo. Najbardziej uwielbiam jeździć na rowerze. Wiersz napisałam jako przesłanie dla najmłodszych, aby zachęcić do wzajemnego szacunku i zaprzestania wszechobecnego hejtu. Mam nadzieję, że także dorośli zauważą, iż powinni dawać pociechom dobry przykład zachowania i wypowiedzi, oparty na kulturze osobistej w relacjach na co dzień i w Internecie, zwłaszcza na profilach społecznościowych. Chciałam zachęcić dzieci do życzliwości, żeby zauważyły, że bycie dobrym i miłym daje satysfakcję i przynosi spokój. „List od Mikołaja” ma charakter pozytywny, edukacyjny i świąteczny. Mówi się, że świat w święta Bożego Narodzenia łagodnieje, że stajemy się bardziej serdeczni, wrażliwsi, pomocni. A gdyby spróbować tak przez okrągły rok?
Ambicja dydaktyczna, zmysł obserwacji i talent wierszotwórczy Joanny Pogorzelskiej w naturalny sposób przypomina nam takie bezcenne postacie świata literatury dziecięcej, jak Maria Konopnicka, Stanisław Jachowicz i Jan Brzechwa. Idealizm humanistów, wyrażony w ładnym, poetyckim słowie kształtuje przekonania i postawy Czytelniczek i Czytelników od najmłodszych lat. „List od Mikołaja” to wartościowy temat do lektury i rozmowy w rodzinie.
Mirosław R. Derewońko
tel. red. 696 145 146
