Samochód zawiesił się na zamkniętym mostku
Lekko uszkodzony opel, stojący tuż przy remontowanym mostku na Łomżyczce, zaskakuje mieszkańców Łomży pokonujących jego „obejście” wzdłuż ulicy Wojska Polskiego. „Jak on się tu w ogóle znalazł?”
Ulica Wojska Polskiego na odcinku od ronda św. Brunona od sierpnia pozostaje zamknięta z powodu remontu mostku. Według tablicy informacyjnej prace miały zakończyć się 22 listopada, czyli już za tydzień. W sobotni poranek widać jednak co innego: postęp robót jest „umiarkowany”, a przy obiekcie — mimo zakazu ruchu — stoi pozostawiony opel. Czy kierowca próbował jako pierwszy przejechać przez świeżo wyremontowaną przeprawę? A może nie zauważył objazdu i próbował dostać się na drugą stronę, korzystając z kładki?
Obecność samochodu w miejscu absolutnie niedostępnym dla ruchu rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Przy okazji przypomina o terminach. Według deklaracji Ratusza roboty mają potrwać do 28 listopada. To zaledwie dwa tygodnie, a patrząc na wystające zbrojenia, brak nawierzchni i powolne tempo prac, trudno oprzeć się wrażeniu, że termin ten wygląda na nierealny.
Na opóźnienia zwracali uwagę już wcześniej okoliczni mieszkańcy i taksówkarze — dla wielu z nich zamknięcie Wojska Polskiego oznacza wydłużony czas dojazdu z Bawełny i z rozległego Osiedla Maria do centrum miasta. Pytanie, które dziś pojawia się coraz częściej, brzmi: czy uda się zakończyć roboty przed zimą?
Remont mostku na Łomżyczce rozpoczął się 12 sierpnia 2025 roku. Zamknięcie odcinka pomiędzy rondem św. Brunona a ulicą Piwną wymusiło wyznaczenie objazdów zarówno dla kierowców, jak i autobusów MPK. Mieszkańcy z tej części Łomży mogą omijać utrudnienia dwiema głównymi trasami: przez Browarną i Nowogrodzką lub przez Poznańską i al. Piłsudskiego.

