Filharmonia łomżyńska na warszawskim jubileuszu
Orkiestra Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego pod kierunkiem Jana Miłosza Zarzyckiego dołożyła swoją znaczącą cegiełkę do jubileuszu 100-lecia Związku Kompozytorów Polskich. W sobotni wieczór podczas uroczystego festiwalu z tej okazji, odbywającego się w sali koncertowej Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina, porywająco wykonała wyłącznie polski repertuar współczesny i została świetnie przyjęta przez melomanów.
Łomżyńska Filharmonia Kameralna już od szeregu lat wykonuje na koncertach i nagrywa na kolejne płyty utwory polskich kompozytorów współczesnych. Wiele z nich powstało na jej zamówienie lub było jej dedykowanych, dzięki czemu dyskografia łomżyńskich filharmoników jest w skali kraju czymś bez precedensu, obejmując aż siedem albumów z pierwszymi rejestracjami wielu premierowych kompozycji, w tym najnowsze „Polish Fantasies”, „Polish Impressions” i „Polish Stories”. Nic więc dziwnego, że prowadzona przez Jana Miłosza Zarzyckiego orkiestra została zaproszona do udziału w Festiwalu 100-lecia Związku Kompozytorów Polskich, konkretnie w koncercie zorganizowanym przez jego Oddział Warszawski, odbywający się w Sali Koncertowej Fryderyka Chopina Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina. Ta sala o doskonałej akustyce jest orkiestrze bardzo dobrze znana, ponieważ właśnie w niej odbył się w roku 2011 koncert, podczas którego zarejestrowano, wydane na czwartym albumie orkiestry, „Requiem” Johna Ruttera.
Teraz łomżyńscy filharmonicy zaprezentowali w niej licznej publiczności wyłącznie rodzimy repertuar współczesny, odnosząc w stolicy kolejny sukces, po wcześniejszych, równie dobrze przyjętych, koncertach podczas inauguracji koncertowego cyklu „Nie tylko klasycznie“ w Sali Wielkiej warszawskiego Zamku Królewskiego oraz finału 35. edycji festiwalu Warszawskie Spotkania Muzyczne w słynnym S1, Studio Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego. A nie było to zadanie łatwe, kiedy gra się nie tylko przed audytorium złożonym z wielu kompozytorów, w tym sześciorga autorów wykonywanych utworów, to jest Weroniki Ratusińskiej, Macieja Zielińskiego, Sławomira Czarneckiego, Edwarda Sielickiego, Piotra Mossa i Miłosza Bembinowa, ale też przed wymagającą warszawską publicznością – słuchającą w skupieniu, potrafiącą docenić techniczną maestrię muzyków i jakość interpretacji. 17-osobowa orkiestra smyczkowa perfekcyjnie oddała wielowymiarowość składających się na program koncertu kompozycji, zróżnicowanych i ciekawie zestawionych, dzięki czemu nie było mowy o repertuarowej monotonni.

Łomżyńska publiczność znała już te utwory z koncertów i po części z płyt, ale dla warszawskiej ich zestawienie, szczególnie w takim wykonaniu, było czymś nowym i zaskakującym, o czym można było przekonać się i przed koncertem, i w jego przerwie, kiedy słuchacze mówili o oczekiwaniach, wymieniali pierwsze opinie i dyskutowali o wrażeniach.
Świetnie przyjęto całość programu, ale szczególnie gorąco oklaskiwano pierwszą część Venedian Concerto na klarnet i orkiestrę smyczkową Sławomira Czarneckiego z udziałem wybitnego solisty Artura Pachlewskiego, zakorzenione w tradycji Mazurki na orkiestrę smyczkową nr 1,2 i 5 Edwarda Sielickiego, z partiami solowymi w wykonaniu koncertmistrzyni Izabeli Blawat-Leofreddi, altowiolisty Adriana Stanciu, wiolonczelistki Igi Marty Ludkiewicz i kontrabasisty Bogdana Szczepańskiego oraz błyskotliwych „Variations sur un thème de Mozart” na orkiestrę smyczkową Piotra Mossa.
– Ideą tego koncertu było uczczenie jubileuszu 100-lecia Związku Kompozytorów Polskich – podsumowuje Sławomir Czarnecki, prezes Zarządu Oddziału Warszawskiego ZKP. – Już sto lat temu kompozytorzy zrzeszyli się, a jednym z organizatorów i pierwszych członków ówczesnego Stowarzyszenia Kompozytorów Polskich był Karol Szymanowski. I ta organizacja, po II wojnie światowej funkcjonująca jako Związek Kompozytorów Polskich, nadal działa. Nasz związek jest podzielony na oddziały regionalne, gdzie każdy ma swoją specyfikę, ale wszystkie tworzą jeden organizm. Każdy z oddziałów przygotował na ten jubileusz swój koncert, a ponieważ jestem zaprzyjaźniony z łomżyńską Filharmonią Kameralną i uważam, że jest to świetna orkiestra, to sobie wymarzyłem i wymyśliłem z kolegami z Zarządu Oddziału Warszawskiego, że zaprosimy ją na ten jubileusz, żeby pełniej uczcić to stulecie – udało się to zrealizować, z czego bardzo się cieszę!
Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Jerzy Chaberek/FKWL





