Zaśpiewali i zagrali dla Niepodległej
Ogromnym zainteresowaniem cieszył się wtorkowy koncert „Śpiewamy Niepodległej” w Muzeum Diecezjalnym z udziałem zespołu Bez Wianka oraz prof. Adama Czesława Dobrońskiego. Podobnie było nieco wcześniej w drozdowskim muzeum, gdzie odbył się recital wirtuoza gitary klasycznej Wojciecha Popielarza „Muzyka w polskim dworze”. Tradycyjnie też trzeba było zorganizować w poniedziałek aż dwa koncerty „Śpiewajmy dla Niepodległej” Łomżyńskiej Orkiestry Dętej MDK-DŚT w Hali Kultury, bo na jeden wejściówki rozchodziły się błyskawicznie i nie wystarczało ich dla wszystkich chętnych.
To co działo się w poniedziałek i wtorek na koncertach patriotycznych w Łomży i w Drozdowie jest kolejnym potwierdzeniem faktu, że mieszkańcy regionu chcą uczestniczyć w takich wydarzeniach, śpiewając i radośnie obchodząc kolejne rocznice odzyskania przez Polskę niepodległości. Do tego bezpłatne wejściówki na dzisiejszy koncert „Wolność ma twarz kobiety”. zespołu artystycznego My z Łomży 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego w Hali Kultury rozeszły się w cztery (sic!) minuty, na czwartkowym koncercie muzyki polskiej Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego, czyli finałowym akcencie tegorocznych obchodów Narodowego Święta Niepodległości, też spodziewany jest komplet publiczności. Do tego jest ona znacznie bardziej zróżnicowana wiekowo niż jeszcze dwa-trzy lata wcześniej, bo jest wśród nich coraz więcej ludzi młodych, w tym rodziców z dziećmi w różnym wieku, co cieszy organizatorów.
Było to widoczne w poniedziałkowy wieczór na obu koncertach Łomżyńskiej Orkiestry Dętej MDK-DŚT pod batutą Waldemara Borusiewicza w Hali Kultury. Pieśni różnego rodzaju, bo poza obowiązkowym „Mazurkiem Dąbrowskiego” i „Rotą” nie zabrakło przekrojowego zestawu z kanonu popularnych utworów wojskowych i patriotycznych, można było śpiewać z sopranistką Zuzanną Szary, korzystając z okolicznościowych śpiewników przygotowanych przez MDK-DŚT. Były więc pieśni legionowe, wojskowe i partyzanckie, z „Warszawianką”, „O mój rozmarynie”, „Rozszumiały się wierzby płaczące”, „Warszawskimi dziećmi”, „Szarą piechotą” i „Czerwonymi Makami na Monte Cassino” na czele. Odmłodzony skład orkiestry, bo dzieci i młodzież wsparło tym razem tylko dwoje dorosłych muzyków, trębacze Kamil Borusiewicz i Natalia Ceran, zaprezentował się również w utworach instrumentalnych, a niestrudzony Waldemar Borusiewicz już zapowiada kolejne koncerty, w tym karnawałowy.
W salonie Muzeum Przyrody – Dworu Lutosławskich w Drozdowie we wtorkowe popołudnie królował zupełnie inny repertuar, ponieważ doskonale znany z licznych koncertów Wojciech Popielarz przygotował na tę okazję wyjątkowy recital „Muzyka w polskim dworze”.
Nie mogło w nim zabraknąć klasycznych utworów Fryderyka Chopina i Michała Kleofasa Ogińskiego w opracowaniu na gitarę, ale też utworów Francisco Tarregi oraz innych, które najpewniej rozbrzmiewały w salonie rodu Lutosławskich. Głównym punktem programu było prawykonanie skomponowanego specjalnie na ten koncert „Poloneza dworskiego (powitalnego)”. Nie zabrakło też innych utworów Wojciecha Popielarza, w tym „Suity o Niepodległości” i urokliwych „Poranka” i „Jesieni” oraz poezji, w tym wierszy nie tylko jego autorstwa, ale też Adama Chętnika, czytanych przez dyrektor Ewę Sznejder.
Na wieczorny koncert „Śpiewamy Niepodległej” w Muzeum Diecezjalnym złożyły się przede wszystkim pieśni wojskowe i patriotyczne, również takie o bardziej sakralnym charakterze, jak: „Pieśń o wodzu miłym”, „Wojenko, wojenko”, „Siwy mundur” i „Szara piechota”.
Zespołowi Pieśni i Tańca Bez Wianka z Ostrowi Mazowieckiej wtórowała w nich liczna publiczność, szczelnie wypełniająca główną salę wystawową muzeum. Zagrali też księża Mirosław Orłowski i Krzysztof Kaczyński, odbyła się też historyczna gawęda prof. Adama Czesława Dobrońskiego. Doskonale w Łomży znany badacz i naukowiec wyszedł w niej od zagadnienia Narodowego Święta Niepodległości, przybliżając zebranym to wszystko, co sprawiło, że Polska po 123 latach zaborów odzyskała niepodległość.
Wojciech Chamryk






