Sanepid w telefonie za sprawą mObywatela
Przeterminowana żywność w sklepie, brud w lokalu gastronomicznym, podejrzenie zatrucia, problemy z jakością wody czy brak higieny w salonie kosmetycznym – takie sytuacje można zgłaszać sanepidowi bezpośrednio z aplikacji mObywatel. W kraju z nowej możliwości skorzystały już setki osób. W Łomży na razie wpłynęło w ten sposób jedno zgłoszenie. Znacznie popularniejszy pozostaje e-Sanepid.
Usługa „Zagrożenia zdrowia publicznego” pojawiła się w mObywatelu 30 czerwca 2026 roku. Ministerstwo Cyfryzacji tłumaczy, że ma umożliwiać szybkie przekazywanie Państwowej Inspekcji Sanitarnej informacji o miejscach lub produktach, które mogą zagrażać zdrowiu, życiu albo bezpieczeństwu publicznemu. Dostępna jest od wersji 4.85.0 aplikacji dla osób mających w niej dodany mDowód.
Zamiast szukać numeru telefonu czy adresu właściwej stacji sanitarnej, można uruchomić mObywatela, wejść w usługi, wybrać „Zagrożenia zdrowia publicznego”, a następnie kategorię sprawy. Zgłaszający opisuje problem i może dołączyć dokumentację – zdjęcia, krótkie nagrania lub inne dokumenty. W aplikacji można później sprawdzić historię i status zgłoszenia.
Lista spraw jest dość szeroka. Można informować m.in. o niewłaściwym stanie sanitarno-higienicznym obiektu, złej jakości wody, niewłaściwych warunkach pracy lub nauki, problemach dotyczących żywienia, basenów i kąpielisk czy narażenia na promieniowanie. W przypadku produktów zgłoszenia mogą dotyczyć np. żywności, kosmetyków czy detergentów. GIS wymienia także podejrzenia zatruć pokarmowych, suplementy diety z niewłaściwym oznakowaniem czy produkty biobójcze niespełniające wymagań.
W Łomży na razie jedno zgłoszenie z mObywatela
Zapytaliśmy Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Łomży, jak nowa funkcjonalność wygląda w praktyce. Okazuje się, że mieszkańcy dopiero zaczynają z niej korzystać.
Do tej pory do łomżyńskiego sanepidu przez mObywatela wpłynęła jedna interwencja. Dotyczyła nieprawidłowego przechowywania żywności oraz zastrzeżeń związanych z bezpieczeństwem i organizacją przestrzeni w zakładzie prowadzącym obrót żywnością. Jak informuje PSSE w Łomży, sprawa jest obecnie w trakcie weryfikacji.
Znacznie częściej mieszkańcy korzystają ze starszego już kanału internetowego, czyli platformy e-Sanepid. Od początku 2026 roku do PSSE w Łomży wpłynęło tą drogą 18 interwencji.
Z tej liczby trzy zgłoszenia zostały potwierdzone, dziewięć okazało się niepotwierdzonych, trzy pozostawiono bez rozpatrzenia, a kolejne trzy przekazano innym instytucjom. Oznacza to, że połowa zgłoszonych przez e-Sanepid nieprawidłowości nie znalazła potwierdzenia podczas weryfikacji.
Najczęściej chodzi o jedzenie
Najwięcej interwencji trafiających do łomżyńskiej stacji dotyczy żywności i żywienia. Mieszkańcy skarżą się m.in. na niewłaściwe cechy sprzedawanych produktów (zapach, smak czy wygląd), podejrzenia zatruć pokarmowych oraz sprzedaż artykułów po upływie terminu przydatności.
Do PSSE trafiały także informacje o niewłaściwym stanie sanitarno-higienicznym i technicznym hoteli oraz innych obiektów, uciążliwościach zapachowych, kwestionowanej jakości wody przeznaczonej do spożycia, niedostatecznym przestrzeganiu procedur higieniczno-sanitarnych w salonach beauty czy placówkach leczniczych innych niż szpitale. Były również zgłoszenia dotyczące organizowanego latem wypoczynku dzieci i młodzieży.
Łomżyńskie doświadczenia wpisują się zresztą w obraz ogólnopolski. Według danych przedstawionych przez Głównego Inspektora Sanitarnego 3 sierpnia, od początku lipca za pomocą nowego kanału wpłynęło w kraju 948 interwencji. Ponad 80 proc. dotyczyło obiektów, a pozostałe produktów. Wśród problemów związanych z obiektami dominowały kwestie stanu higieniczno-sanitarnego, żywienia, jakości wody i warunków pracy. Zgłoszenia dotyczące produktów odnosiły się natomiast niemal wyłącznie do żywności i suplementów diety.
Samo zdjęcie może nie wystarczyć
Uruchomienie prostszego sposobu kontaktu nie oznacza jednak, że każde wysłane przez telefon zawiadomienie automatycznie skończy się kontrolą.
Łomżyński sanepid zwraca uwagę, że zgłoszenie może pozostać bez rozpatrzenia, jeżeli nie dotyczy zagrożenia życia, zdrowia lub bezpieczeństwa publicznego albo zawiera tak mało informacji, że nie można na ich podstawie podjąć interwencji. Również Ministerstwo Cyfryzacji podkreśla, że dokładny opis ma znaczenie, bo brak istotnych danych może uniemożliwić rozpatrzenie sprawy.
Osobną kwestią są skargi anonimowe. PSSE w Łomży przypomina, że zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego skargi bez imienia i nazwiska oraz adresu wnoszącego mogą zostać pozostawione bez rozpoznania. Wyjątkiem mogą być informacje wskazujące na bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia.
Jeśli zgłaszający poda dane kontaktowe, pracownik Inspekcji Sanitarnej może skontaktować się z nim w celu uzupełnienia informacji, a następnie przekazać mu informację o wyniku podjętych działań.
Nowa funkcja mObywatela nie zastępuje przy tym platformy e-Sanepid. Oba kanały działają równolegle, a zgłoszenia trafiają do Państwowej Inspekcji Sanitarnej na takich samych zasadach. Różnica jest przede wszystkim praktyczna: w mObywatelu całą sprawę można zgłosić bezpośrednio z telefonu, również dołączając wykonane chwilę wcześniej zdjęcie lub nagranie.
