Łomżyńskie talenty na „Estradzie młodych”
Pięcioro młodych, niezwykle utalentowanych muzyków, było solistami dorocznego koncertu „Estrada młodych” Filharmonii Kameralnej im. Witolda Lutosławskiego. Byli wśród nich również uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Łomży, saksofonistka Maja Wronowska oraz akordeonista Konrad Korytkowski. Dyrygent z Anglii Alex Mackinder jest równie młodym i perspektywicznym artystą, a pierwszy koncert w Polsce poprowadził dzięki Janowi Miłoszowi Zarzyckiemu.
Odbywające się co roku majowe koncerty „Estrada młodych” to niezwykle cenna inicjatywa bez precedensu, bowiem mało która krajowa filharmonia daje młodym muzykom szansę na wystąpienie jako pełnoprawnym solistom z jej orkiestrą. Do tego w Łomży takie koncerty odbywają się już od wielu lat, a od roku 2022 uległa zmianie ich formuła: zamiast kilkanaściorga solistów w różnym wieku występuje ich 5-6, ale za to bardzo już utytułowanych, dzięki sukcesom na najbardziej prestiżowych konkursach, nie tylko ze szkół muzycznych z Łomży i z regionu. Dlatego dla melomanów nie jest to w żadnym razie koncert mniej wartościowy – przeciwnie, mają możliwość posłuchania młodych, ale niezwykle perspektywicznych i rokujących duże nadzieje artystów. W tym roku było ich sześcioro: pięcioro solistów-instrumentalistów oraz dyrygent. Londyńczyk Alex Mackinder to już absolwent Royal College Of Music, ale jak dotąd nie występował na terenie Europy kontynentalnej. Wszystko zmieniło się po zdobyciu I nagrody ex aequo na V International Conducting Competition Città di Brescia-Giancarlo Facchinetti we Włoszech oraz nagrody specjalnej, dzięki której mógł poprowadzić łomżyńskich filharmoników – dyrektor orkiestry Jan Miłosz Zarzycki, jeden z członków jury konkursu w Brescii, szybko poznał się na talencie dyrektora Bristol Concert Orchestra. Alex Mackinder sprostał wyzwaniu, pewnie prowadząc 13-osobową orkiestrę smyczkową, która, wraz z koncertmistrzynią Izabelą Bławat-Leofreddi szczególne pole do opisu miała w błyskotliwie zinterpretowanych Tańcach rumuńskich Béli Bartóka, cyklu miniatur fortepianowych, ale w opracowaniu na taki niewielki skład.
Były też inne utwory w wykonaniu samej orkiestry, w tym ostatnia część Serenady na smyczki op. 48, czyli Finale (Tema russo) Piotra Czajkowskiego, ale tego wieczoru głównymi bohaterami byli młodzi soliści. Jako pierwszy na estradzie pojawił się akordeonista Konrad Korytkowski, uczeń Stanisława Morawskiego i szóstej klasy łomżyńskiej PSM I stopnia, laureat licznych nagród, w tym zdobywca Srebra podczas XI Międzynarodowych Dniach Akordeonu w Pradze 2025, pewnie wykonując Allegro z Konzertino G-dur na akordeon i orkiestrę smyczkową Kurta Mahra. Sopranistka Zofia Koniuch, studentka białostockiej filii UMFC i doskonale w Łomży znanej Małgorzaty Trojanowskiej, z powodzeniem wcieliła się w Julię z opery „Romeo i Julia” Charlesa Gounoda. Po niej zaprezentowała się saksofonistka Maja Wronowska, tegoroczna maturzystka i dyplomantka łomżyńskiej PSM w klasie Urszuli Gosk-Baranowskiej. Sukcesy w konkursach, również wokalnych, odnosi od niemal 10 lat – ostatnio zdobyła III miejsce na Międzynarodowym Konkursie Muzycznym OPUS w Krakowie. W koncertach „Estrada młodych” brała już udział wcześniej, nie tylko jako solistka, jest też podporą Łomżyńskiej Orkiestry Dętej. Tym razem oczarowała liczną publiczność wykonaniem nastrojowej Arii w opracowaniu na saksofon altowy i orkiestrę Eugene’a Bozza. Wystąpiła również flecistka Olga Łusiewicz, dyplomatka szkoły muzycznej i zarazem już studentka I roku UMFC w Warszawie, w obu przypadkach uczennica często występującej w Łomży, wybitnej flecistki Marii Peradzyńskiej. Olga wykonała jeden z evergreenów muzyki klasycznej, słynne Rondo Russo. Allegro vivace scherzando z Koncertu e-moll na flet i orkiestrę smyczkową Saverio Mercadantego, również zachwycając słuchaczy. Najstarsza i najbardziej utytułowana w tym gronie skrzypaczka Paulina Tomczuk, kształcąca się jednocześnie w UMFC pod kierunkiem Agaty Szymczewskiej oraz w Hochschule der Künste Bern u Bartłomieja Nizioła, zaprezentowała się aż dwa razy. Na finał pierwszej części koncertu popisała się natchnionym wykonaniem Havanaise op. 83 Camille’a Saint-Saënsa w opracowaniu na skrzypce i orkiestrę smyczkową, by pod koniec części drugiej postawić kropkę nad i Allegro moderato z II koncertu skrzypcowego d-moll op. 22 Henryka Wieniawskiego w opracowaniu na skrzypce i orkiestrę smyczkową. Nic więc dziwnego, że po takim koncercie owacje na cześć młodych artystów i samej orkiestry nie milkły długo, ale łomżyńscy filharmonicy w żadnym razie nie zamierzają zwalniać tempa, gdyż dwa kolejne koncerty zagrają już w najbliższą sobotę podczas Nocy Muzeów.
Wojciech Chamryk
Zdjęcia: Wiesław Wiśniewski/FKWL





