„Wchodzi era robotyki”. Pierwsze operacje z robotem chirurgicznym w Łomży
- Wspaniałe uczucie, tak jakbyśmy się na nowo urodzili – cieszy się Pan Mirosław, który jako drugi przeszedł operację z wykorzystaniem robota chirurgicznego w Szpitalu Wojewódzkim w Łomży. - Wchodzi era robotyki – podkreśla doktor Marek Załęski, koordynator urologii, oddziału na którym po raz pierwszy wykorzystano robota chirurgicznego HUGO RAS.
Od ponad 20 lat na oddziale urologii łomżyńskiego szpitala wykonywane były zabiegi raka prostaty metoda tradycyjną. Od 3 lat nastała era laparoskopii, czyli mało inwazyjnej metody, gdzie przez kilka małych nacięć wprowadza się narzędzia chirurgiczne. Przez ten okres w Łomży wykonano ponad 200 zabiegów.
- Dziurki w mięśniach goją się momentalnie – tłumaczy doktor Marek Załęski – Natomiast jak się robi cięcie, ta rana jest rozszerzana i niedokrwiona przez półtorej - dwie godziny, to ten okres rekonwalescencji wygląda zupełnie inaczej.
W laparoskopii jest wykorzystywanie całych rąk, co jest wymagające dla organizmu operatora. Lekarz po 2-3 godzinach takiej operacji ma zdrętwiałe ręce i bolące barki oraz plecy.
Nowa era robotyki, która w łomżyńskim szpitalu zaczęła się 7 kwietnia 2026 roku, kiedy to po raz pierwszy użyto robota chirurgicznego HUGO RAS, daje korzyści pacjentom i operatorom.
Początek wygląda jak do zabiegów laparoskopowych. Narzędzia są nie w ręku lekarza, a zadokowane, dołączone do ramienia robotycznego i wtedy pracę zaczyna operator konsoli.
Podczas pierwszych trzech zabiegów operatorów, czyli wykształconych i przeszkolonych lekarzy oddziału urologii było dwóch – doktor Maciej Woźniak i doktor Łukasz Milewski. Operacje w wykorzystaniem robota chirurgicznego HUGO RAS przeprowadzono pod okiem czołowego specjalisty w dziedzinie urologii robotycznej dra.n.med. Łukasza Nyka.
- Mamy bardzo precyzyjne ruchy. Ramiona robota są tak stworzone, że odwzorowują ruchy nadgarstków chirurga. Na bardzo małej przestrzeni możemy wykonywać bardzo precyzyjne ruchy, stad precyzja tych zabiegów jest dużo większa – tłumaczy doktor Maciej Woźniak. Lepsza ergonomia pracy chirurga siedzącego za konsolą robota sprawia, że lekarz się tak nie męczy. Obrazowanie 3D zapewnia wgląd w obszar roboczy, a mniejsze obciążenie lekarza, pozwala na większe skupienie.
Humoru i radości nie brakowało dwóm pierwszym pacjentom, których w piątek 10 kwietnia wypisywano do domu. „Wspaniałe uczucie, tak jakbyśmy się na nowo urodzili – mówił Pan Mirosław. Cieszył się, że nie musi brać tabletek. Pan Ireneusz, pierwszy pacjent operowany z pomocą robota chirurgicznego chwalił się, że już następnego dnia stanął na nogi.
- Cieszymy się, że jako oddział dołączamy do grona szpitali, i oddziałów w Polsce, które mają możliwość korzystania z robota chirurgicznego. To wprowadza nas na inną ścieżkę rozwoju urologii - podkreślał doktor Marek Załęski, koordynator urologi.
- Wielki dzień dla Szpitala Wojewódzkiego w Łomży – mówił wicemarszałek województwa podlaskiego Jacek Piorunek. Przypomniał, że robot HUGO RAS kosztował 10,15 mln zł, a jego zakup sfinansowano ze środków Krajowego Planu Odbudowy. - Dzisiaj program KPO, który przez wiele lat był blokowany przez poprzedni rząd, służy medycynie i obywatelom. Wiele szpitali korzysta z tych środków finansowych, także w regionie i dziś widzimy tego efekty. (…) Jeśli zepniemy szpital finansowo, jeśli będziemy mieli doskonałą kadrę, jeśli wyposażymy ją w doskonały sprzęt, to jestem pewny, że Szpital Wojewódzki w Łomży będzie wizytówką województwa podlaskiego.
Dyrektor szpitala Dariusz Domasiewicz dziękował lekarzom i kadrze za sukces, który stał się za ich udziałem. - W połowie minionego roku mówiliśmy, że szpital w Łomży idzie ścieżką nowoczesności … i dzisiaj mamy to.
Szacuje, że do końca roku około 150 mln zł zostanie wydane na łomżyńska jednostkę. Podkreślał wsparcie zarządu województwa, który pokrywa wkłady własne.
- Przez te kilkanaście miesięcy mamy inny szpital. Część projektów jeszcze trwa, ale w tak krótkim czasie nigdy jeszcze w szpitalu nie było tyle inwestycji, które są dla naszych pacjentów, dla mieszkańców regionu. Dzięki tym pieniądzem, dzięki KPO będziemy mogli korzystać z najnowocześniejszego sprzętu jaki jest dostępny w Europie i na świecie. Dziś Szpital Wojewódzki to nowoczesny ośrodek, z kadrą specjalistów, którzy potrafią robić wielkie rzeczy, jak inni lekarze w dużych ośrodkach.





