Akt oskarżenia przeciwko członkom grupy zajmującej się oszustwami BLIK. Prokuratura kieruje sprawę do sądu
Prokuratura Okręgowa w Łomży skierowała do tamtejszego Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko dziewięciu osobom, którym zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się oszustwami internetowymi oraz praniem pieniędzy. Według ustaleń śledczych grupa przez komunikator Telegram i funkcjonujący tam kanał Fraudplace (wcześniej działający pod nazwą Blikdepartment) stworzyła i wykorzystywała rozbudowany system wyłudzania środków za pośrednictwem fałszywych bramek płatności.
Jak działał mechanizm oszustwa
Z komunikatu prokuratury wynika, że członkowie grupy posługiwali się specjalnie przygotowanymi stronami www, łudząco przypominającymi popularne serwisy ogłoszeniowe, m.in. OLX, Allegro oraz Allegrolokalnie. Na tych stronach publikowali fałszywe oferty sprzedaży – wraz z opisami, zdjęciami i cenami przedmiotów, które w rzeczywistości nie istniały.
Kluczowym elementem całego procederu była fałszywa bramka płatności, podszywająca się pod system PayU. To za jej pośrednictwem ofiary wprowadzały kody BLIK, przekonane, że finalizują legalne transakcje. Po stworzeniu spreparowanego ogłoszenia osoby działające w grupie samodzielnie wyszukiwały potencjalnych kupujących i nakłaniały ich – również przez komunikator Telegram – do skorzystania z otrzymanego linku płatniczego.
Prokuratura ustaliła, że w ten sposób doprowadzono co najmniej 20 osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, co łącznie dało sprawcom ponad 32 tys. zł. Liderzy grupy pobierali prowizję, a pozostałym członkom wypłacano stosowne wynagrodzenie.
Podejrzani i poszkodowani — osoby z całej Polski
Oskarżeni mają od 19 do 36 lat i pochodzą z różnych regionów kraju. Równie szeroki jest zasięg geograficzny samych pokrzywdzonych – wśród nich znajdują się osoby z wielu województw, a najbliżej Łomży mieszka jedna z ofiar z Wysokiego Mazowieckiego.
Sprawa, jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łomży, została wyłączona z większego postępowania prowadzonego przez białostocki oddział Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, co wskazuje na szerszą skalę i wielowątkowy charakter przestępczej działalności.
Otwarty kanał, zamknięty system
Co istotne, treści publikowane na kanale Fraudplace były publicznie dostępne, co według śledczych sprzyjało rekrutowaniu kolejnych osób oraz ułatwiało wymianę informacji między członkami grupy. Każdy użytkownik identyfikował się poprzez przypisany numer ID oraz wybrany nick, a cała komunikacja opierała się na pozornie niewinnym kanale tematycznym, który faktycznie stanowił narzędzie przestępcze.
Grożą im surowe kary
Zgodnie z obowiązującymi przepisami za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz oszustwa i pranie pieniędzy podejrzanym grozi kara od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności.
