Przejdź do treści Przejdź do menu
czwartek, 11 grudnia 2025 napisz DONOS@

Powróciły zielone i siwe grzyby do lasów

Brązowe podgrzybki i żółte kurki z tegorocznych zbiorów w 2025 r. z młodymi białymi prawdziwkami
Brązowe podgrzybki i żółte kurki z tegorocznych zbiorów w 2025 r. z młodymi białymi prawdziwkami

Pomimo dość słabego roku, ze względu na suszę w lasach, pojawiły się ponownie grzyby, które nie boją się nawet przymrozków w październiku i listopadzie. Wielu grzybiarzy prawdopodobnie tylko lipiec zapamiętało jako dobry na polskie borowiki i borowiki amerykańskie oraz kurki, zwane przez botaników pieprznikami jadalnymi. Tymczasem w deszczowym i zimnym listopadzie są prośnianki.

Prośnianki to w regionie łomżyńskim potoczne określenie siwek – biało-siwych grzybów, u których spód kapelusza, zwany hymenoforem, jest blaszkowaty. Jednakże w innych regionach Polski nazwy prośnianka używa się zamiennie także dla zielonki / gąski zielonki z blaszkowatym spodem, lecz z wyraźnie zielonym kapeluszem i zielonkawym trzonem, na którym stoi grzyb. Być może, zamienne używanie określeń: siwki i zielonki wzięło się z podobieństwa hymenoforów i tradycji nazewniczej.

Pineny są zdrowsze od telewizora i komputera

Nadleśniczy Dariusz Godlewski wrócił 3 tygodnie temu z prawie pełnym koszykiem podgrzybków, dosyć podobnych do prawdziwków, ale na cieńszym trzonie. Zebrał wówczas także sporo gołąbków – białych grzybów z poświatą jasno-zieloną na trzonie. Kilka zielonek trafiło mu się znaleźć jeszcze w 2. połowie października, jednak obecnie wysypy zielonek wystąpiły znacznie obficiej. Sprzyjają im deszcze i wilgoć mgielna, a nie przeszkadzają nawet przymrozki listopadowe. Na wyprawę do lasu późną jesienią lepiej wybrać się z zamiarem, że nie zbieramy grzybów, a szukamy grzybów, bo wtedy każdy odkryty okaz zielony lub siwy – choć jeszcze występują brązowe podgrzybki - ucieszy oko po wielokroć. Koszyk wiklinowy jest zalecany jako dobry do przenoszenia znalezionych darów lasu, ponieważ jest przewiewny i grzyby w nim nie zatęchną ani nie zepsują się z braku powietrza. Natomiast z  tegorocznych zbiorów zadowoleni byli grzybiarze, wyruszający z Łomży na Kurpie i Warmię, aż pod Olsztyn, bo przywozili po kilka koszyków dorodnych okazów owocników... Jednak wycieczka na grzybobranie zwykle się opłaca, gdyż uczestnicy spędzają czas wspólnie, radośnie i aktywnie, w dobrym dla organizmu ruchu i w naturalnym krajobrazie, bez pośrednictwa telewizora i komputera. Wdychają olejki eteryczne: alfapineny i betapineny, zdrowsze dla płuc i ciała, i ducha.

Mirosław R. Derewońko

tel.  red.  696 145 146


 
 

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę